Call of Duty: Mobile 172 milionów

Darmowe Call of Duty na smartfony już dostępne do pobrania. Oto, co musisz wiedzieć o grze

Artykuły

Call of Duty to po prostu potężna marka. Seria od lat cieszy się nieustającą popularnością, a twórcy doskonale o tym wiedzą i kują żelazo póki gorące – każdego roku dostajemy nową odsłonę. Najnowszą pełnoprawną produkcją jest oczywiście Call of Duty: Modern Warfare, której premiera odbędzie się już 25 października na konsolach i pecetach. Warto wspomnieć, że choć sama gra zapowiada się fenomenalnie, to z powodu pewnej decyzji Activision, wydawcy gry, niektórzy właściciele Xboxa One i komputerów PC poczuli się, jakby napluto im w twarz. Call of Duty to jednak nie tylko gry konsolowe i pecetowe. Szał na produkcje mobilne trwa i nic nie wskazuje na to, by gry na smartfony miały w najbliższym czasie stracić na popularności. Z tego też powodu powstało Call of Duty: Mobile, CoD w wersji na Androida i iOS, w którego możecie już zagrać. Oto garść informacji o grze.

Call of Duty: Mobile jest. Oto garść informacji o grze

Call of Duty Mobile

Stało się. Dziś nadszedł ten dzień, na którego czekało wielu fanów mobilnej rozgrywki. Gra Call of Duty: Mobile jest już dostępna do pobrania zarówno na Androida (Google Play), jak i iOS (App Store). Produkcja jest w pełni darmowa, jednak w grze znajdują się opcjonalne mikropłatności. Aktualnie wydanie na Androida waży dokładnie 1,11 GB.

Nie przegap
AppGallery zamiast Sklepu Play – jak wygląda użytkowanie na co dzień?
huawei appgallery sklep play zastepstwo
Huawei Mobile Services to zbiór wielu usług od firmy z Państwa Środka, które mają odmienić czystego Androida. Wśród dostępnych dodatków jednym z podstawowych jest tytułowe AppGallery, a więc sklep Huawei z grami i aplikacjami. Naturalnie jest to odpowiednik Sklepu Play, bez którego wiele osób nie widzi sensu korzystania z Robocika. Oczywiście jest to zbyt daleko […]

Przejdźmy jednak do samej gry. Na pierwszy rzut oka trzeba przyznać, że wygląda ona naprawdę ładnie jak na pozycję mobilną. Jest to oczywiście gra multiplayer i nie uświadczymy w niej żadnej kampanii znanych z konsolowych czy pecetowych CoD-ów. Nie da się ukryć, że Call of Duty: Mobile to swojego rodzaju ukłon w stronę weteranów serii. Dlaczego? Ano dlatego, że w grze znajdziemy masę map ze starszych odsłon, a także większość trybów z „pełnoprawnych” odsłon. Mamy tu nawet tryb Battle Royale, który po raz pierwszy zadebiutował w zeszłorocznym Call of Duty: Black Ops 4 i w ramach którego do walki może stanąć jednocześnie 100 graczy na jednej mapie. Nie zapomniano oczywiście o osobach, które preferują klasyczne tryby gry takie jak m.in. Deathmatch, Zabawa bronią, czy Znajdź & zniszcz. Jak już wspomniałem, mecze można rozgrywać na mapach, które wielu z Was kojarzy. Moimi ulubionymi są zdecydowanie Nuketown, Crash i Firing Range. Choć aktualnie map w Call of Duty: Mobile jest stosunkowo niewiele, firma zapowiedziała, że ich pula będzie się stopniowo powiększać.

Moje wrażenia z Call of Duty: Mobile

W Call of Duty: Mobile spędziłem niecałą godzinę. Przyznam szczerze, że nigdy nie byłem graczem mobilnym i raczej się to nie zmieni – konsola wciąż będzie moim priorytetem. Niemniej jednak w mobilnego CoD-a grało mi się bardzo przyjemnie – w pierwszym meczu poszło mi o wiele lepiej, niż się spodziewałem (albo próg wejścia jest tak niski, albo ja tak dobry). Jestem zdziwiony, że sterowanie w grze jest tak łatwe, a sama rozgrywka niesamowicie płynna. Oczywiście ten drugi aspekt w dużej mierze zależy od urządzenia, na jakim gramy. W moim przypadku był to Samsung Galaxy S10e, a więc całkiem niezły sprzęt.

Zobacz także: Aż 33 smartfony Huawei i Honor w nowym harmonogramie aktualizacji do bety EMUI 10

Razi mnie jedynie spory nacisk na mikrotransakcje, jednak po grze z tej serii można było się tego spodziewać. Dla utrzymania równowagi powiem za to, że bardzo podoba mi się system zdobywania poziomów i odblokowywania nowych gadżetów. W każdym razie, polecam przetestować mobilne Call of Duty, bo warto. Dajcie znać w komentarzach, czy już gracie!






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x