[Sprzed dekady] Cyanogenmod vs Google, Ballmer krytykuje Windows Mobile

Adrian Celej Artykuły 2019-09-28

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 23 do 29 września 2009 roku.

Cyanogenmod vs Google

Nie wielu o tym wie, ale historia modyfikacji CyanogenMod sięga samych początków Androida. Pierwsza wersja została wydana w lutym 2009 roku na bazie Androida 1.5 Cupcake. We wrześniu 2009 roku modyfikacja miała już 30 tysięcy użytkowników. W pewnym momencie pojawiły się jednak poważne problemy ze strony Google. Korporacja z Mountain View zakazała twórcy CyanogenModa umieszczania w systemie aplikacji zawierających zamknięty kod w postaci usług Google. Potrzebna do tego była licencja, której znany programista oczywiście nie miał. Oczywiście bez tych aplikacji dalsze rozwijanie CyanogenModa nie miało sensu. Twórca modyfikacji próbował walczyć z wyszukiwarkowym gigantem, jednak ostatecznie znalazł inne rozwiązanie. Zapowiedział, że zbuduje narzędzie, które będzie wykonywało kopię całego oryginalnego systemu, a następnie po wgraniu CyanogenModa doinstaluje brakujące aplikacje Google z wcześniejszej kopii zapasowej. Miało to być obejście dla licencji, którą miał oryginalny system. Nie wiem czy ten plan się udał, nigdy nie spotkałem się z taką metodą instalacji usług Google. Fakt jest natomiast taki, że w późniejszym czasie usługi Google doinstalowywało się z innych źródeł, takich jak choćby Open GApps. Niestety, dziś nie ma większego śladu po tamtych wydarzeniach. CyanogenMod już nie istnieje, a jego następca w postaci LineageOS nie może pochwalić się tak dużą popularnością, jak jego poprzednik. W dzisiejszych czasach coraz rzadziej korzysta się z nieoficjalnego oprogramowania, w związku z czym nie ma dużego nacisku na rozwijanie custom romów.

Steve Ballmer krytykuje Windows Mobile

Dekadę temu Microsoft zorganizował zamknięte spotkanie dla inwestorów i analityków, podczas którego podjęty został temat systemu Windows Mobile. Steve Ballmer nie szczędził słów krytyki, podczas spotkania padło między innymi zdanie „spapraliśmy sprawę z Windows Mobile”. Ballmer stwierdził, że w tworzenie Windows Mobile nie włożono całego serca, krytykował działanie systemu oraz uznał, że taki system nigdy nie powinien trafić do użytkowników. Zapowiedział także, że trwają prace nad Windows Mobile 7 i gdyby była taka możliwość, to zostałby już udostępniony.

Czy Windows Mobile był taki zły? Faktycznie, system ten przez lata był kompletnie zaniedbywany, jednak jednocześnie swoją funkcjonalnością bił na głowę konkurencję w postaci ówczesnego Androida i iOS. Gdyby dostosować interfejs do obsługi palcem i przebudować wielozadaniowość, to Windows Mobile mógłby bez problemu walczyć z konkurentami. Zachowanie Ballmera można określić jako „efekt Ratnera” i „efekt Osborne’a”. Uśmiercił i zrównał z ziemią własny produkt, jednocześnie nie mając gotowego następcy. Ten sam błąd popełnił były CEO Nokii – Stephen Elop. W okolicy 2010 roku wydał on notkę o płonącej platformie, w której zrównał z ziemią produkty Nokii. Niedługo później uśmiercił Symbiana, nie mając gotowego następcy. Takie zachowanie (połączenie wymienionych wcześniej efektów) jest określane jako „efekt Elopa”.

Kres telefonów stacjonarnych

Dekadę temu nadal postępowało wypieranie telefonów stacjonarnych przez komórkowe. Według udostępnionych wtedy danych w ciągu 4 lat popularność telefonów stacjonarnych spadła o 26,5%. Najczęstszym powodem utrzymywania linii telefonicznej był dostęp do Internetu. Z uwagi na malejącą popularność starych telefonów, Telekomunikacja Polska zmuszona była stale obniżać ceny połączeń na numery komórkowe. Oczywiście problem nie dotyczył klientów biznesowych, u których popularność telefonów stacjonarnych minimalnie rosła.

Zobacz też:






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x