Dlaczego innowacyjne marki tworzące produkty dla fanów technologii mogą kiedyś cię zawieść?

mm Michał Derej Artykuły 2019-09-26

Rynkiem urządzeń mobilnych od wielu lat rządzą ci sami producenci, tacy jak Samsung czy Apple. Co pewien czas można słyszeć jednak o nowych graczach, którzy szturmem próbują podbić nasze serca, przy pomocy innowacyjnych produktów, bądź cen niższych niż u konkurencji. Takie marki to np. słynny OnePlus czy nieistniejący już Pebble. Dlaczego jednak takim firmom rzadko kiedy udaje się utrzymać początkową strategię i po pewnym czasie zazwyczaj zawodzą one swoich wiernych fanów?

Tworzenie produktów, które spodobają się entuzjastom to ciężka praca

Tworzenie swoich produktów pod grupę entuzjastów technologii, takich jak my, ma zarówno wiele zalet, jak i wad. Wielkim plusem jest fakt, że smartfonów czy gadżetów nie trzeba reklamować – jeśli urządzenie jest wykonane z dobrych materiałów i użytkownikom oferuje dostęp do ciekawych funkcji, to fani technologii mogą bez problemu znaleźć je samodzielnie, np. za pośrednictwem portali takich jak Android.com.pl czy różnych forów. Entuzjaści to jednak niezbyt liczna grupa, która ma spore wymagania względem produktów, jakie kupują. Najlepiej jest, by te były porządne i niedrogie. Dla młodych firm jest to spore wyzwanie, ale korzyści płynące z tworzenia takich urządzeń są tego warte, ponieważ fani technologii są świetnym źródłem przychodu na starcie kariery. Niestety skupianie się wyłącznie na pierwszych klientach, czyli entuzjastach, może być również początkiem końca przyszłej korporacji.

firmy dla fanów technologii

Dlaczego tak jest? Okazuje się, że poważnych fanów technologii, którzy kupują np. smartfona czy smartwatcha ze względu na doskonałe podzespoły, jest po prostu zbyt mało; nie są oni w stanie utrzymać całej firmy. W tym miejscu dochodzimy do sedna sprawy – obiecująca korporacja musi przyciągnąć także innych klientów, jednak w taki sposób, by nie zniechęcić do siebie entuzjastów. Niestety proces ten nie udaje się wielu firmom, a najlepszymi przykładami mogą być, chociażby:

  • Pebble (firma, która zbyt bardzo przywiązała się do fanów technologii, przez co jej produkty nie były wystarczająco zachęcające dla przeciętnego konsumenta),
  • Cyanogen (ta korporacja z kolei przestała starać się o serca entuzjastów, a jej smartfony nie były zbytnio zachęcające dla zwyczajnego użytkownika),
  • FitBit (projekt, który rozwiązywał praktycznie nieistniejący problem).

Zobacz także: Czym wyróżnia się Android 10 w wersji Go?

Oczywiście kilku firmom udało się przetrwać. Można do nich zaliczyć m.in. słynnego OnePlusa, który po nieudanej próbie zrobienia ze swoich produktów ikon mody powrócił do tworzenia przyzwoitych smartfonów. Warto wspomnieć również o Oppo – firmie, która skupiła się praktycznie wyłącznie na średniakach z aparatami do zdjęć typu selfie.

Kluczem do sukcesu jest połączenie wymagań entuzjastów z funkcjami dla „typowego Kowalskiego”

Jak można zatem zauważyć, metoda na osiągnięcie sukcesu jest powszechnie znana, jednak z wykonaniem jest znacznie ciężej, co pokazują powyższe przykłady. Firmy mają bowiem wybór: skupić się częściowo na obu grupach lub wybrać tylko jedną, zupełnie zostawiając drugą. W tym momencie mogę wytłumaczyć już sens tytułu tego artykułu – twoja ulubiona firma może cię wkrótce zawieść po to, by przetrwać na rynku. A ty możesz dostosować się do jej nowych zasad bądź też znaleźć sobie kolejną, która wkrótce może (lecz nie musi!) zrobić to samo. Ciężkie jest życie fana technologii…

Źródło: TechAltar






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x