Xiaomi prezentuje pierwszą na świecie technologię bezprzewodowego ładowania 30 W

Kacper Kościański Artykuły 2019-09-09

Z roku na rok coraz mniej lubimy kabelki. Stawiamy na bezprzewodowe słuchawki, a coraz częściej także ładowarki. Nie ma nic w tym dziwnego, bo przecież takie rozwiązania są o wiele wygodniejsze. Nie musimy się obawiać, że np. przerwiemy kabel czy tego, że okaże się on za krótki. Xiaomi doskonale wie, że bezprzewodowa technologia jest przyszłością, o czym świadczy fakt, że na konferencji w Pekinie właśnie pokazało Mi Charge Turbo – pierwszą na świecie technologię bezprzewodowego ładowania 30 W. Przyjrzyjmy się jej.

Mi Charge Turbo – co to jest?

Mi Charge Turbo

Zacznijmy od początku, a mianowicie od tego, czym jest dopiero co zaprezentowane przez Xiaomi Mi Charge Turbo. Otóż jest to aktualnie najszybsza na świecie technologia, która pozwala ładować smartfon indukcyjnie z mocą aż 30 W. Wśród wad bezprzewodowego ładowania bardzo często wymienia się dłuższy czas potrzebny na napełnienie ogniwa smartfona w stosunku do tradycyjnego ładowania „przez kabel”. M.in. dzięki Xiaomi i jego nowej technologii przeświadczenie to powoli zaczyna zanikać.

Zobacz także: Wraz z premierą Androida 10, Google pozbawiło użytkowników Pixeli przydatnej funkcji

Pierwszym smartfonem, który będzie wspierał opisaną technologię będzie Xiaomi Mi 9 Pro 5G. Prócz tego nadchodzącemu sprzętowi Chińczyków nie będzie obce także szybkie ładowanie przewodowe, ładowanie innych sprzętów przez USB OTG oraz indukcyjne ładowanie zwrotne. Wróćmy jednak do samej technologii Mi Charge Turbo, gdyż należy wspomnieć o jeszcze jednym bardzo ciekawym aspekcie. Jakim? A takim, że Xiaomi nie planuje ograniczać tej technologii tylko dla swoich urządzeń, a chce ją jak najbardziej spopularyzować. Producent zapowiedział już, że w tym celu utworzy specjalny sojusz na rzecz bezprzewodowego ładowania z wiodącymi firmami z różnych branż.

Przejdźmy jednak do konkretów i powiedzmy sobie, co potrafi Mi Charge Turbo. Xiaomi informuje, że smartfon z baterią o pojemności 4000 mAh za pomocą jego nowej technologii naładujemy do pełna w 70 minut, a do 50% w zaledwie 25 minut. Firma chwali się ponadto, że jej rozwiązanie jest najlepsze na rynku dzięki zastosowaniu architektury 4:1 direct charge zamiast 2:1 direct charge.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Podczas konferencji, której oczkiem w głowie bez wątpienia było opisywane rozwiązanie, Xiaomi pokazało także kilka innych ciekawostek. Pierwszą z nich było bez wątpienia ładowanie bezprzewodowe o mocy 100 W, które pozwoliło naładować smartfon z baterią o pojemności 4000 mAh do pełna w czasie poniżej siedemnastu minut. Zanim trafi ona jednak do smartfonów, upłynie jeszcze sporo czasu. Firma zaprezentowała ponadto dwa akcesoria do bezprzewodowego ładowania: Wireless Charging Pad o mocy 30 W z wbudowanym wentylatorem oraz Smart Tracking Wireless Charging Pad mogący pochwalić się mocą 20 W. Wszystko to doskonale pokazuje, że Xiaomi naprawdę zaangażowało się w technologię bezprzewodowego ładowania. W poście na swoim blogu firma pochwaliła się, że przoduje w branży ładowania i wymieniła kilka swoich osiągnięć. Trzymam kciuki za kolejne projekty chińskiego giganta – nowe, wydajne rozwiązania są w cenie.

Źródło: Informacja prasowa






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x