iPhone 11 bez mniejszego notcha – tego można się było spodziewać

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-09-03

Premiera całej rodziny iPhone 11 już za kilka dni. W tym roku sporo kontrowersji wywołał wygląd nowego, potrójnego aparatu w przyszłym smartfonie Apple. To nie jest jednak jedyny negatywnie odebrany element. Żadnych zmian nie doczekamy się w wyglądzie tegorocznych telefonów. To jednak, pomimo pewnych plotek nie powinno dziwić. Amerykanie idą dokładnie taką samą drogą jak kiedyś – zmian jest niewiele, a te bardzo istotne co kilka lat. 

Zobacz także: [Recenzja] Oppo Reno Z — najtańsze wydanie najciekawszego smartfona

Notch w iPhone 11 zostaje – taki jaki był wcześniej

Apple nie planuje w tym względzie żadnych zmian, w stosunku do poprzednich lat i poprzednich modeli. Huawei i Xiaomi używają na przykład wycięć w kształcie kropli wody, a Samsung dziury w ekranie. Dlatego też i Amerykanie mogli stworzyć swoje ulepszenia. Trudno jednak było się spodziewać zmian. Przede wszystkim z uwagi na to, że Face ID się nigdzie nie wybiera. Zanim zadebiutował iPhone X w 2017 roku, iPhone był w sprzedaży przez dziesięć lat. W tym czasie firma wypuściła piętnaście różnych modeli, które jednak wykorzystały tylko cztery projekty przedniego panelu. Dlaczego? W świecie, w którym choćby Samsung dokonuje ciągłych ulepszeń, brak zmian u Apple może wydawać się dla niektórych frustrujący. Jednak rzeczywistość jest taka, że większości konsumentów to nie interesuje. Dało to firmie Tima Cooka ogromną przewagę, jeżeli chodzi o marketing

iPhone 11 notch

iPhone 11 – konsumenci nie chcą zmian

Jeżeli pokażecie przeciętnemu użytkownikowi smartfon Huawei, LG lub Xiaomi są szanse, że nie zidentyfikują poprawnie marki. Z iPhone’m sytuacja będzie prawie na pewno inna. Znany przez lata w smartfonach Apple, przycisk Home oraz grube ramki, które z resztą były ich znakiem rozpoznawczym, zostały zastąpione notchem i jednolitymi ramkami. Nowy projekt jest jednak równie rozpoznawalny, a większość kupujących nie przejmuje się jego ponowym użyciem w kolejnym roku. Oznacza to, że zasadniczo Apple nie musi wprowadzać żadnych modyfikacji w tegorocznym iPhone 11. W rzeczywistości firma powinna używać obecnego wyglądu, dopóki duża grupa konsumentów nie zmęczy się nim. Ewentualnie jeżeli będzie gotowy kolejny projekt urządzenia z ekranem na całym przednim panelu. 

iPhone 11 notch

iPhone 11 – wygląd musi być rozpoznawalny

Obydwa projekty smartfonów Apple, ten z przyciskiem Home oraz ten z notchem są natychmiast rozpoznawalne. Co jednak gdyby Apple zmniejszyło wycięcie w ekranie w nowym modelu? Na pewno pewna grupa fanów nowych technologii mogłaby być zadowolona. Dodajmy jednak, że bardzo niewielka. Flagowce nowej generacji stałyby się jednak mniej widoczne, a ogólna moc marki iPhone zostałaby osłabiona. Ktoś jeszcze mógłby pomylić nowy model z LG G8 ThinQ czy Noklą 7.1. Z drugiej strony mniejsze wycięcie w kształcie kropli wody kojarzone jest z urządzeniami Huawei, a dziura w ekranie z Samsungiem. Może i dobrze by było gdyby notch był mniejszy… Jednak duża część biznesu Apple opiera się na rozpoznawaniu marki. Musimy na to spojrzeć z innej perspektywy. Firma Tima Cooka jest nastawiona na masy, a nie niszowość. 

Źródło: Phonearena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x