Apple pozwane za bezprawne wykorzystanie opatentowanych rozwiązań w nowych iPhone’ach

Kacper Kościański Artykuły 2019-08-15

Apple to firma, która w całej swojej 43-letniej historii została pozwana naprawdę wiele razy. Najgłośniejszymi pozwami, które otrzymał gigant z Cupertino to bez wątpienia te od Samsunga i Qualcomma. Jak się okazuje, Apple zostało właśnie pozwane po raz kolejny, tym razem za rzekomą kradzież opatentowanej technologii wykorzystywanej w aparatach. O co chodzi? Już tłumaczę.

Apple pozwane za kradzież opatentowanej technologii

apple iphone

Czym byłby rok, w którym Apple nie zostałoby pozwane? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć, aczkolwiek z pewnością byłby nudny. Przejdźmy jednak do rzeczy i omówmy za co tym razem dostało się producentowi z logiem nadgryzionego jabłka. Otóż izraelska firma Corephotonics złożyła pozew przeciwko Apple twierdząc, że najnowsze iPhone’y korzystają z technologii aparatu, która narusza jej patenty. Co ciekawe, nie jest to pierwszy raz, gdy pozywają oni Apple.

Zobacz także: Ładujesz smartfon bezprzewodowo? Mamy dla Ciebie złą wiadomość

Wspomniałem wyżej, że nie jest to pierwszy raz, gdy Corephotonics pozywa Apple. Obie firmy współpracowały ze sobą bezproblemowo od 2012 roku – gigant z Cupertino wykorzystywał technologię Corephotonics w zamian za sowitą opłatę. Sielanka skończyła się 4 lata później, gdy Apple wypuściło iPhone’a 7 Plus bez wcześniejszego dogadania się z Corephotonics, które na miesiąc przed premierą wspomnianego urządzenia próbowało się jeszcze z producentem porozumieć. Niestety nic z tego nie wyszło, więc firma zdecydowała się na pierwszy pozew za naruszenie patentów. Wniosła go w listopadzie 2017 roku, kiedy po zbadaniu modułu kamery w iPhonie 7 Plus i iPhone 8 Plus doszła do wniosku, że Apple bezprawnie wykorzystało jej opatentowaną technologię zoomowania. Kolejny pozew poszedł w 2018 roku za naruszenia w iPhonie X, a dzisiejszy dotyczy iPhone’a XS i XS Max. Co więcej, Corephotonics podkreśla w nim, że Apple jest doskonale świadome tego, iż bezprawnie wykorzystuje opatentowaną technologię, czego dowodem są starania opatentowania przez firmę własnych, bardzo podobnych rozwiązań, które wręcz odnoszą się do technologii Corephotonics. Izraelska spółka żąda od Apple odszkodowania, całkowitego zakazu dalszej sprzedaży urządzeń naruszających jej patenty oraz zwrotu kosztów sądowych w obecnej sprawie.

Podsumowanie

Nie jestem ekspertem w dziedzinie prawa, jednak mam wrażenie, że będzie to naprawdę długi spór, tym bardziej, że żadna z firm najwyraźniej nie zamierza odpuścić. Jeśli rzeczywiście jest tak jak twierdzi Corephotonics, to Apple może mieć problem. Warto jeszcze wspomnieć, że styczniowe plotki sugerowały, iż Samsung chce zakupić Corephotonics za kwotę 150-160 milionów dolarów. Pewne doniesienia wskazują, że transakcja doszła do skutku. Istnieje więc cień szansy, że Apple tak naprawdę ponownie będzie walczyć z Samsungiem. Są to jednak niepotwierdzone informacje, więc polecam brać je do siebie z przymrużeniem oka (żadna z firm nie wystosowała żadnego oświadczenia). Gdy wynik sporu będzie jasny, to na pewno Was o nim poinformujemy.

Źródło: appleinsider






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x