Samsung pracuje nad smartfonem z grafenową baterią. Zapowiada się rewolucja

Kacper Kościański Artykuły 2019-08-13

Jeśli zapytamy grupę osób o największe wady współczesnych smartfonów, to z pewnością spora część z nich wspomni ob baterii. Coś w tym zdecydowanie jest, bo większość flagowych urządzeń nie potrafi wytrzymać nawet dnia intensywnego użytkowania. Aktualnie w smartfonach znajdziemy baterie litowo-jonowe, które niestety nie są doskonałe. Najnowsze doniesienia informują jednak, że Samsung pracuje nad smartfonem z rewolucyjną baterią, którą naładujemy do pełna nawet w 30 minut. Wiemy nawet, kiedy może zadebiutować.

Smartfon Samsunga z grafenową baterią

samsung galaxy note10 plus s pen

W przypadku współczesnych baterii litowo-jonowych nie można mówić w jednym zdaniu o niewielkim rozmiarze i dużej pojemności. Na szczęście dzięki nowemu materiałowi, jakim jest grafen, baterie na jego bazie mogą pomieścić aż do 45% więcej energii niż wspomniane konstrukcje litowo-jonowe. Evan Blass, człowiek znany ze swoich „wtyków” w branży poinformował, że koreański gigant planuje wypuścić na rynek co najmniej jednego smartfona, w którego wnętrzu znajdziemy grafenową baterię. Ma się to stać w 2020 roku lub rok później, w 2021. Na wymienionej wyżej przewadze, a mianowicie większej pojemności, rzecz jasna się nie kończy. Baterie grafenowe będą ładować się także około 5 razy szybciej niż istniejące konstrukcje litowo-jonowe. Oznacza to więc, że większość smartfonów naładujemy do pełna w około 30 minut.

Zobacz także: Statystyki YouTube. Liczba użytkowników, najpopularniejszy film i inne

Pomimo krótszego czasu ładowania, baterie oparte na grafenie wraz z upływem czasu ulegają mniejszej degradacji, niż ich aktualnie używane odpowiedniki. Żywotność baterii powinna się zatem zmniejszać wolniej. Co więcej, grafenowe baterie najprawdopodobniej na dłuższą metę będą lepsze dla środowiska.

Jaki smartfon Samsunga zostanie wyposażony w grafenową baterię?

Koreański gigant nie zdradził, jaki smartfon zostanie wyposażony w grafenową baterię. Sensownym kandydatem byłby jednak Galaxy Fold 2 przynajmniej z dwóch powodów. Pierwszym jest fakt, że z pewnością tak jak pierwowzór zostanie on wydany w bardzo limitowanym nakładzie. Będzie to zatem idealna szansa dla Samsunga, by przetestować nową technologię w stosunkowo niewielkiej grupie odbiorców. Co więcej, Galaxy Fold 2 wydaje się idealnym wyborem także ze względu na bardzo wysoką cenę, w której z pewnością da się pokryć koszty grafenowych baterii. A te na początku na pewno będą wyższe od ich masowo używanych litowo-jonowych odpowiedników.

Podsumowanie

Jeśli Samsung wypuści smartfon z grafenową baterią i wszystko pójdzie zgodnie z planem (czyt. firma nie napotka żadnych utrudnień), to może się okazać, że niedługo później opisywane ogniwo trafi także do jego innych popularnych linii smartfonów – np. Galaxy S czy Galaxy Note. A nie powiem, przydałoby się, bo flagowce Samsunga nigdy nie przodowały pod względem czasu działania na jednym ładowaniu. Cóż, nie pozostaje nam nic innego jak życzyć firmie powodzenia. Nowe, rewolucyjne baterie zdecydowanie są czymś, na co wiele osób czeka od bardzo dawna. Osobiście byłbym w stanie sporo dopłacić, by mój smartfon działał przynajmniej dwa razy dłużej. A Wy? Dajcie znać w komentarzach!

Źródło: phonearena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x