Fatalne wyniki finansowe Ubera. Akcje idą w dół, a spółka traci ogromne pieniądze

Kacper Kościański Artykuły 2019-08-12

Uber to obecnie najpopularniejsza na świecie alternatywa dla taksówek. Spółka weszła do Polski w 2014 roku i od tego czasu zdążyła już wyrobić sobie u nas renomę, która niestety powoli zanika. Coraz bardziej rozpycha się m.in. Bolt i FREE NOW (My Taxi) – nie tylko u nas, bo także na reszcie globu. Niestety Uber radzi sobie obecnie fatalnie, czego dowodem są jego katastrofalne wyniki finansowe. Spółka traci ogromne pieniądze, co z pewnością nie napawa optymizmem.

Fatalny drugi kwartał 2019 dla Ubera

Uber

Uber pochwalił się niedawno swoimi wynikami finansowymi za 2 kwartał 2019 roku. Pochwalił to oczywiście za duże słowo, bo chwalić nie ma się tutaj czym. W ciągu ostatnich trzech miesięcy gigant zanotował rekordową stratę netto wynoszącą 5,236 miliarda dolarów. Tak, dobrze widzisz – miliarda, nie milionów. Konkurencyjna firma Lyft także opublikowała swoje wyniki za ten sam okres i choć również zanotowała straty (644 miliony dolarów), to nie tak wielkie, jak Uber. Podane wyżej wyniki Ubera to prawdziwa katastrofa, tym bardziej, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że jeszcze w analogicznym okresie rok temu strata ta wyniosła tylko 878 milionów dolarów. To największa kwota na minusie, jaką firma zanotowała w swojej historii. Oliwy do ognia dodał jeszcze spadek cen akcji giganta w zeszły czwartek aż o 10%, co było następstwem jej fatalnych wyników finansowych.

Zobacz także: Ogromne zmiany w bankowości elektronicznej i mobilnej już od września. Przeczytaj, aby uniknąć zaskoczenia

Choć sytuacja wydaje się fatalna, to mimo wszystko można w niej dostrzec także kilka plusów. W drugim kwartale tego roku przychody Ubera wyniosły 3,166 miliarda dolarów, co przekłada się na wzrost o 14% rok do roku. Co więcej, liczba użytkowników aplikacji w skali roku wzrosła o 30%, do 99 milionów osób. Ceny zamawianych kursów wzrosły z kolei o 31% do łącznej kwoty 15,756 miliarda dolarów. Choć są to dobre wiadomości, to nie należy zapominać, że mimo wszystko strata ponad 5 miliardów zielonych z pewnością boli najbardziej. Do fatalnych wyników finansowych Ubera odniósł się Dara Khosrowshahi, który poinformował, że tak duża strata jest konsekwencją wielu inwestycji firmy, które w tym roku mają osiągnąć swój szczyt. Co ciekawe, analitycy z Wall Street przewidzieli opisywaną stratę. Szacują także, że inwestorzy najprawdopodobniej „wybaczą” Uberowi i potraktują tę stratę jako „jednorazową wpadkę”.

Podsumowanie

Z punktu widzenia zwykłych ludzi, takich jak ja, strata 5 miliardów dolarów w okresie zaledwie trzech miesięcy wydaje się nieprawdopodobna. Z drugiej strony jednak rozwój wymaga inwestycji, których Uber cały czas się podejmuje. Choć firma teraz traci ogromne pieniądze, to w ciągu najbliższych kilku lat sytuacja może się zmienić o 180 stopni, jeśli oczywiście inwestycje „wypalą”. Nie pozostaje nam nic innego jak biernie przyglądać się sytuacji firmy. Swoją drogą mam nadzieję, że gigant zdecyduje się wprowadzić jakieś zmiany w swoim regulaminie, bo choć jeszcze jakieś 2-3 lata temu z Ubera korzystałem niemal podczas każdej wizyty w większym mieście, tak teraz staram się go unikać. Po jeździe rodem z F1 w rozklekotanej Mazdzie 6 z niejakim Vladimerem mam dość.

Źródło: The Verge



x