Co Galaxy Note10 mówi nam o Galaxy S11? Bardzo wiele

mm Adam Lulek Artykuły 2019-08-13

Samsung Galaxy Note 10 i Samsung Galaxy Note 10+ to imponujące telefony. Niedawno pisałem na temat zasadności istnienia serii, ale to już inny temat. Na urządzenia warto zwrócić uwagę, jeśli bierzemy pod uwagę Samsunga Galaxy S11. Pewne zmiany, jakie zaszły we flagowcu mogą zwiastować nowości w Galaxy 11 względem poprzednika.

Galaxy S11 – złącze 3,5 mm audio

Samsung był jednym z ostatnich producentów, którzy zdecydowali się na zrezygnowanie z gniazda słuchawkowego. Stało się to jednak w przypadku Galaxy Note 10 i Galaxy Note 10+. Podobnie zapewne będzie w przypadku Galaxy S11. Oczywiście nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Użytkownicy będą mogli korzystać z słuchawek na USB-C lub bezprzewodowych – to przyszłość dźwięku mobilnego.

Brak portu słuchawkowego może również pozwolić Samsungowi na bardziej smuklejszą obudowę Galaxy S11. Grubość 7,8 mm w przypadku Galaxy S10 nie jest „zła”, jednak niektórzy użytkownicy oczekują „cieńszych” urządzeń, które wyglądają bardziej premium. Miejmy jednak nadzieję, że Samsung nie przesadzi, ponieważ należy pamiętać, że gdzieś trzeba zmieścić pojemną baterię.

Bateria może być większa

Przy 4100 mAh bateria Samsunga Galaxy S10+ ma już rozsądną pojemność. Producenci niejednokrotnie mówili, że brak złącza wiąże się z możliwością zamontowania „większej” baterii. W przypadku Galaxy Note10+ jest to okazałe 4300 mAh, można zatem mieć apetyt na pojemniejsze ogniwo w Galaxy S11.

Zmiana położenia wycięcia

Zarówno modele Galaxy S10, jak i Galaxy Note10 wykorzystują wycięcie w ekranie (Infinity-O) dla przednich aparatów. Jednak należy zauważyć, że seria S10 ma je w prawym górnym rogu, seria Note 10 z kolei na środku. To może oznaczać, że Samsung przeniesie dziurę na aparat na środek również w Galaxy S11. Dodając do tego fakt, że gigant złożył zamówienie na sensory ToF, można spodziewać się przeznaczenia także dodatkowego miejsca na przedniej tafli na wspomniany czujnik.

Galaxy S11 to więcej aparatów

Samsung Galaxy Note10+ ma cztery tylne aparaty, czyli o jeden więcej niż Galaxy S10 (nie licząc modelu 5G). Z uwagi na to, że Samsung zawsze chce ulepszać swoje flagowce, może to oznaczać, że Samsung Galaxy S11 dostanie jeden lub więcej dodatkowych obiektywów, aby ulepszyć model względem poprzednika. Dodatkowo mówi się, że w Galaxy S11 gigant zastosuje po raz pierwszy nowy obiektyw.

Zobacz także: Kiedy zadebiutuje Huawei Mate 30?

5G jako standard?

Wraz z Galaxy S10, Samsung wypuścił specjalny model 5G, który pod wieloma względami różnił się od reszty. Jednak dzięki Galaxy Note 10 firma po prostu pozwoliła opcjonalnie dodać 5G do standardowego Note 10+. To pokazuje, że spółka dąży do uczynienia 5G bardziej standardową funkcją w swoim asortymencie, co ma sens, ponieważ nowe technologie zaczynają być coraz szerzej dostępne.

Tak więc w przypadku serii Samsunga Galaxy S11 należy spodziewać się co najmniej podobnego podejścia do Note10 – z 5G jako opcjonalnym dodatkiem. Nie zdziwilibyśmy się jednak, gdyby Samsung poszedł o krok dalej i uczynił go standardową funkcją.

Nigdy więcej przycisku Bixby

Bixby – asystent AI Samsunga to po prostu klapa. Producent przez lata próbował przekonać klientów, montując w telefonach dodatkowy przycisk dla aktywowania asystenta. Fani urządzeń na wiele sposobów próbowali przeportować nieszczęsny przycisk. W końcu nie będą musieli, bo w Galaxy Note10 już go nie ma. Można oczekiwać tego samego w przypadku Galaxy S11.

Źródło: techradar



x