Biopaliwo w 2025 roku stanie się rentowne

Jędrzej Markiewicz Artykuły 2019-08-09

Biopaliwo to paliwo powstałe w wyniku pracy organizmów żywych. Należy do tzw. paliw przyszłości, czyli substancji, które kiedyś zastąpią nieodnawialne źródła energii. Będą dostarczać energię elektryczną w znacznie wydajniejszy i bardziej ekologiczny sposób. A co najważniejsze — mają być znacznie tańsze.

Biopaliwo i inne paliwa przyszłości to naturalna kolej rzeczy

koncerny naftowe

Koncerny naftowe wciąż starają się utrzymać monopol na paliwo. Z ekonomicznego punktu widzenia to rzecz nad wyraz naturalna. Sam zresztą jestem zdania, że należy wykorzystywać do maksimum dostępne surowce, które Ziemia odłożyła dla nas miliony lat temu. Jednak blokowanie badań nad lepszym, tańszym i bardziej przyjaznym dla środowiska paliwem jest zwyczajnie niemoralne.

Zobacz też: Technologie przyszłości: nowoczesne substancje na wyciągnięcie ręki

Niemoralne ze względów ochrony środowiska, ze względu na zdrową konkurencję i ludzką uczciwość. Tym bardziej że wyniki obecnych badań pokazują, że paliwa przyszłości nie tyle mogą zastąpić ropę, co będą musiały to zrobić. Złoża ropy naftowej wyczerpią się w ciągu kilkudziesięciu lat. Największy wydobywca tego surowca, Arabia Saudyjska, posiada, według obliczeń, zapasy na 63 lata.

To jednak dla koncernów jeszcze wiele lat. A nowe propozycje paliw mogą zagrozić ropie naftowej już w najbliższej przyszłości. Tym bardziej, jeżeli na jednym litrze takiego paliwa będzie można przejechać więcej, niż na 10 litrach benzyny. Ostatecznie przecież wszystko rozejdzie się o pieniądze.

Paliwo przyszłości — Biopaliwo

Z teoretycznego punktu widzenia obecne nieodnawialne źródła energii także są biopaliwem. Powstałe ze szczątek roślinnych, po milionach lat skumulowały energię, którą dzielą się dzisiaj z nami. Okazuje się jednak, że nie trzeba czekać kolejnych milionów lat, by produkować inne biopaliwa. Zdrowsze i wydajniejsze.

Zobacz też: Fosforen ma szansę zastąpić Grafen

Ewentualnego sukcesu poszukuje się w produkcji specjalnych odmian glonów. Te małe organizmy stanowią bardzo spory potencjał pod względem wytwarzania tzw. biomasy. To materia organiczna, wytwarzająca w naturalnym procesie wodór lub jego pochodne. Od lat w mediach mówią nam, że wodór to absolutnie najważniejszy surowiec do wykorzystania w przyszłości. Chociaż wydaje się, że jego zastosowanie jest proste, praktyka pokazuje, że prawdopodobnie długo jeszcze nie będziemy gotowi na jego pełne wykorzystanie.

Cały sekret biopaliwa tkwi w Wodorze

wodór tablica mendelejewa

Wodór jest najczęściej występującym pierwiastkiem we wszechświecie. Na Ziemi, ze względu na obecność atmosfery, występuje jedynie w ilościach śladowych lub pod postacią związaną (z innymi pierwiastkami). Jeżeli badania nad glonami przyniosą oczekiwane rezultaty, wkrótce możemy być zdolni produkować go dużo więcej. Glony w 24 godziny potrafią czterokrotnie zwiększyć swoją masę, wytwarzając przy tym biogaz. Jakby tego było mało, po „zużyciu się”, pozostawiają masę pofermentacyjną, głównie w postaci Azotu i Fosforu. A to idealne pożywienie dla samych glonów. Istne perpetuum mobile. A przy tym przerażający krąg życia, w którym glony… zjadają glony.

Na razie koszty produkowania biopaliwa są wyższe od nieodnawialnych źródeł energii. Jednak według zapewnień naukowca René H. Wijffelsa, biopaliwa osiągną rentowność już w 2025 roku. Wtedy pozostanie kwestia przygotowania odpowiednich mechanizmów zasilających — i et voilà!

Tanie biopaliwo to jedno, odpowiednie wyposażenie urządzeń — drugie

biopaliwo w samochodzie toyota wodór

Obecny świat w większości jest dostosowany do energii elektrycznej, gazowej i paliwa pochodzącego z ropy naftowej. Przejście na wodór już samo w sobie jest trudne. Wymaga nie tylko szczelności, ale i odpowiedniego obchodzenia się z biomasą. Z tego powodu dostępna obecnie infrastruktura wodorowo-biopaliwowa jest bardzo droga.

Nawet jeżeli biopaliwo zacznie być rentowne, wcale niepowiedziane, że zdoła dotrzeć do opinii publicznej — i ją do siebie przekona. Przypomnijmy sobie, jak długo Apple walczył z tym, aby wreszcie po latach zastosować u siebie w iPadzie Pro wtyczkę USB. Jak długo zresztą same urządzenia z Androidem przechodzą z microUSB do USB-C. Każde zmiany, nawet niewielkie, wymagają przyzwyczajenia ludzi do siebie.

Zobacz też: Koniec polskiego snu o technologii grafenowej — Grafen w 2019 roku

W przypadku biopaliwa sprawa będzie bardziej skomplikowana, bo to już nie kwestia posiadania innego kabla do telefonu. Tu chodzi o cały światowy przemysł. Jeżeli dziś nic się nie dzieje w kierunku tego, aby zwiększyć naszą świadomość o tym, czym jest biomasa… w przyszłości być może nic się nie zmieni. Biopaliwo z glonów pozostanie ciekawostką z dziedziny nauki, za którą nikt się nie wziął na porządnie.

Bo nie było pieniędzy, bo koncerny naftowe były zbyt silne.



x