Apple Pencil na iPhone – to rozwiązanie może mieć sens

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-08-06

Apple Pencil i iPhone – na pierwszy rzut oka to brzmi dziwnie. W końcu Steve Jobs nabijał się z tego mówiąc: „Kto potrzebuje rysika?”. Kilka lat później Apple wprowadziło podobne rozwiązanie do iPadów. Jednak nie nazwało oczywiście go rysikiem. Pencil to w końcu ołówek… Wróćmy jednak do smartfonów amerykańskiej firmy. Jeżeli patrzymy na ich rozmiary, to przecież pisanie na nich może się nie różnić niczym od notatnika. Business Insider potwierdza, że firma z Cupertino może mieć taki pomysł. Wszystko wskazuje na to, że kolejna generacja iPhone’ów otrzyma wsparcie dla Apple Pencil. Premiera już we wrześniu. Taka plotka pojawiała się już w poprzednich latach. Jednak pierwsze w kolejności były iPady. W tym roku, wraz z wprowadzeniem nowego iPada mini, wszystkie ich modele wspierają Pencil. Zamiast skupić się na tym czy będziemy mogli używać tego akcesorium, lepiej pomyśleć co możemy nim zrobić. Steve Jobs był co prawda temu niechętny, jednak chodziło mu przede wszystkim o używaniu tego typu akcesoriów, jako podstawowej obsługi. Ekrany dotykowe nie wydawały się wtedy tak dobre jak teraz. 

Zobacz także: OnePlus 7 z nową aktualizacją, która naprawia znane błędy

Apple Pencil to przecież nie rysik…

Nazywanie w ten sposób akcesorium to swego rodzaju obelga. Apple Pencil nie służy do obsługi samego urządzenia. Najważniejszy jest i będzie dotyk. „Ołówek” nie jest niezbędnym dodatkiem. Jest jednak niesamowicie wygodnym narzędziem do rysowania, pisania czy wyróżniania. To niezwykle elegancko wyważone akcesorium, przede wszystkim dla artystów czy kaligrafów. Jednak nie tylko dla nich. Na iPhonie może go używać tylko niewielki procent użytkowników iPada. Czy jednak można wykluczać najważniejsze urządzenie w historii Apple?

Apple Pencil iPhone

Apple Pencil na iPhone – odpowiedni czas

Istnieje wiele powodów, aby wprowadzić to rozwiązanie do smartfona. iOS 13 może porzucić 3D Touch. Ta technologia jest uważana za przeszkodę dla stosowania rysika. Poza tym telefony są teraz zdecydowanie większe niż dwanaście lat temu, kiedy debiutował pierwszy iPhone. Nie jest oczywiście pewne, którą generację rysika może obsługiwać telefon. Czy pierwszą, z którą działa iPad, iPad Air oraz iPad mini? Wtedy rysik mógłby być ładowany z portu Lightning. W przypadku pokazanego jesienią 2018 roku Apple Pencil drugiej generacji być może wykorzystane byłoby ładowanie zwrotne. Ta ostatnia opcja prawie na pewno pojawi się w iPhone 11. Na pewno przydałaby się przy okazji technologia Pro Motion, znana z iPada Pro. Dlaczego jednak mielibyśmy używać „ołówka” na smartfonie? Najprostszy i najbardziej oczywisty wybór to podpisywanie dokumentów. Poprawianie zdjęć, na przykład w Adobe Lightroom, ze zdecydowanie większą precyzją to kolejny wybór. Zastosowanie znalazłoby się też w notatkach. Ta aplikacja, szczególnie na urządzeniu z dużym ekranem, mogłaby wykorzystać okno w trybie poziomym. 

Apple Pencil na iPhone – potrzebne zmiany

Obecnie Apple Pencil sparowany jest tylko z jednym urządzeniem. Firma z Cupertino musiałaby sprawić, że akcesorium zadziała z każdym naszym sprzętem powiązanym z Apple ID. Najlepszym pomysłem byłaby zmiana urządzenia za pomocą dotknięcia. Firma Tima Cooka raczej nie podąży drogą Samsunga. Nie spodziewajmy się osobnego narzędzia, tylko dla iPhone’a. W końcu jak powiedział Steve Jobs, można go zgubić. Apple Pencil na telefonach z nadgryzionym jabłkiem w logo może przynieść sporo dobrego. Na pewno zaimplementowanie go jest możliwe. Skoro w tym roku myszy mogą działać z iPadem

Źródło: Macworld



x