Czy to właśnie dzisiaj rozpoczęła się era wearable?

Kacper Bąk Android 2014-03-18

Google-Android-Wear-smartwatch-001

 

 

Google przedstawiło dzisiaj swoją wizję technologii wearable i mimo, że nie zobaczyliśmy żadnego fizycznego urządzenia, uczyniło to w stylu godnym producenta najpopularniejszego mobilnego systemu operacyjnego na świecie. Tak zwane technologie noszone od zawsze budziły duże zainteresowanie i kontrowersje. Mówimy przecież o urządzeniach które towarzyszą nam jeszcze częściej niż smartfony i są na tyle blisko, że mogą zbierać jeszcze dokładniejsze informacje nie tylko o otoczeniu i zachowaniach, ale nawet fizjonomii swoich użytkowników. Oczywiście rodzi to niebywałe możliwości, ale też niepokój wśród konsumentów.

 

Jeżeli jeszcze nie widzieliście co zaproponował wyszukiwarkowy gigant, to polecam jak najszybciej nadrobić zaległości tutaj.

 

Od kiedy tylko pierwszy raz usłyszałem o inteligentnych zegarkach byłem pewien, że to będzie droga, którą pójdzie mobilny świat. Szybko też nabrałem przekonania, że jedynymi firmami, które mogą naprawdę zdefiniować ten segment są Google i Apple. Pamiętacie pewnie pierwsze nieudolne przymiarki do tego tematu Sonego (wtedy jeszcze Sony Ericsson) w postaci modelu LiveView. Wszyscy mamy przed oczami Samsunga Galaxy Gear i młodsze dzieła Japończyków. Zgodzę się, że to urządzenia ciekawe, ale jednak nie są tym, czym powinien być smartwatch. Osobistym asystentem, o którym nie należy pamiętać, który nie wymaga mozolnej konfiguracji i który pomoże właśnie wtedy kiedy zachodzi taka potrzeba.

 

Cały czas czekałem na coś co powali mnie na kolana. Apple po śmierci Steve’a Jobsa mocno straciło na innowacyjności i w moim odczuciu już nie będzie zmieniać świata, a na pewno właśnie przesypia na to szansę. W takim wypadku, aż do dzisiaj, całą nadzieję pokładałem w Google. Nie przeliczyłem się! To co właśnie zobaczyliśmy idealnie realizuje moją wizję urządzeń noszonych. Połączenie zalet rozwiniętego rozwiązania Google Now z nieustannym dostępem takiego zegarka do naszej uwagi powinno pozwolić na niespotykane dotąd ułatwienia. Zdaję sobie sprawę, że filmik pokazany przez twórców Androida jest tylko reklamą, jednak tak idealnie opisuje co mam na myśli, że zamieszczam go poniżej jeszcze raz:

Pamiętajcie, że cały czas mówimy o rozwiązaniach softwareowych, aby z nich korzystać nie będziemy zmuszeni do kupna „jedynego, właściwego” produktu. Dodajmy jeszcze nieograniczone możliwości rozbudowy w oparciu o istniejący hardware i otrzymamy mieszankę wybuchową. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby np. po aktualizacji zegarek potrafił przypomnieć ci o kupnie mleka, kiedy będziesz przechodził koło sklepu czy poruszeniu jakiejś ważnej sprawy kiedy spotkasz się osobiście ze współpracownikiem (plotki o takich funkcjonalnościach już się pojawiają).

 

Oczywiście pozostaje kwestia niedostępności większości funkcji Google Now w Polsce. Niestety, w najbliższym czasie, prawdopodobnie nie możemy liczyć na pełen wachlarz możliwości, a ostatnie udostępnienia nowych części Google Play w kolejnych państwach tylko potwierdzają, jak mało ważnym rynkiem dla giganta jest nasz kraj. Mimo to, w moim osobistym kalendarium, data 18 marca 2014 roku przedstawia dzień narodzin prawdziwego smart-wearable. Teraz, z niekłamaną niecierpliwością czekam na pierwszych reprezentantów wizji Android Wear, Motorola już zdążyła ogłosić, że możemy spodziewać się ich modelu – Moto 360 jeszcze w te wakacje.

 

Moto360_Macro_alt1_with text

 

 

Tekst opisuje moje subiektywne odczucia dotyczące tego wydarzenia, a Wy oczywiście możecie się ze mną nie zgadzać. Jakie jest Wasze zdanie na temat Android Wear?



x