Wszystko, co polskie to nasze wspólne dobro narodowe! Polscy twórcy gier mobilnych (czy tego chcą, czy nie), muszą czuć się częścią tej społeczności. Lubimy przyznawać się do sukcesów Polaków, lubimy im kibicować. Jest w nas trochę tej takiej… zdrowej rywalizacji. Chcielibyśmy być najlepsi we wszystkim. Po sukcesach w sporcie, po sukcesach Wiedźmina 3 na PC i konsole, dobrze byłoby też być potęgą na rynku mobilnym. Jak jest naprawdę — i czy mamy czym się poszczycić, jeśli chodzi o produkcje gier na Androida i iOS?

Polscy twórcy gier mobilnych

W kategoriach gier na Androida i iOS liczyć się będzie przede wszystkim to, ilu ludzi pobrało/zakupiło ich produkty. W większości przypadków trzeba jednak przyznać, że polskie studia produkujące gry mobilne są raczej nastawione na zyski światowe, dlatego nie zawsze oferują wsparcie języka polskiego. Stąd też możemy nawet nie wiedzieć, że graliśmy już kiedyś w polską produkcję. Prawda jest taka, że gra mobilna musi się dobrze sprzedawać globalnie. Nastawienie na gracza z Polski mogłoby nie przynieść zbyt wymiernych rezultatów.

Polscy twórcy gier mobilnych — Artifex Mundi

polscy twórcy gier mobilnych artifex mundi

Na początek studio, które zaledwie w ciągu dwóch lat dorobiło się już dziesięciu tytułów. Artifex Mundi stawia na gry typu point-and-click, w połączeniu z przygodową otoczką oraz tajemnicą do rozwikłania. Fachowo trzeba byłoby powiedzieć, że tego typu produkcje należą do tzw. gier HOPA (hidden object), w których musimy odnaleźć poszczególne obiekty, aby rozwikłać łamigłówki. Dlatego dla miłośników gier akcji takie tytuły mogą być na pierwszy rzut oka solidnie rozczarowujące. Jeżeli jednak zagłębimy się w jeden z wykreowanych światów, szybko dojdziemy do wniosku, że Artifex Mundi zna się na rzeczy. To gry bardzo ładne graficznie, z ruchomym, trójwymiarowym tłem (często ręcznie malowanym!) oraz masą klimatu, który można poczuć podczas jednej z ich zagmatwanych historii.

O prężnym rozwoju polskiej firmy świadczy fakt, że stale poszukują pracowników. Nie kryją się też ze swoim pochodzeniem. Chociaż gry często zachowują pełne lub częściowe angielskie nazwy, w ich grach nie brakuje lokalizacji w języku polskim. Jeżeli więc chcielibyście poczuć trochę dreszczyku emocji, zaserwowanego Wam przez polskich developerów, koniecznie sprawdźcie ich gry w Sklepie Play oraz App Store.

Większość gier jest płatnych, można jednak na części z nich rozegrać darmowe poziomy i przekonać się, czy warto zapłacić za więcej. Z tego też powodu ich gry są ściągane/kupowane nie więcej niż 10-100 tysięcy razy. Taki model biznesowy jednak, jak widać, jest wystarczający – i pozwala na produkowanie kolejnych tytułów.

Polscy twórcy gier mobilnych — Rebel twins

rebel twins polscy twórcy gier mobilnych

Polscy twórcy gier mobilnych posiadają różne podejście do dystrybucji swoich gier. Artifex Mundi stawia raczej na to, by użytkownik zapłacił za pełnowartościowy tytuł. Z kolei Rebel Twins skupia się na darmowych grach z reklamami oraz mikropłatnościami. Jeżeli trafiliście kiedyś na grę Dragon Hills lub Dragon Hills dwa, być może nie wiedzieliście, że ta platformówka została wyprodukowana przez Polaków. W porównaniu do gier Artifex Mundi można byłoby powiedzieć, że przepaść ideologiczna między nimi jest gigantyczna. Oba studia to zupełnie różne kuźnie, ale równie dobrych gier! Dragon Hills może poszczycić się liczbą już ponad 10 milionów pobrań.Kontynuacja również nie zostaje daleko w tyle z liczbą 5 milionów pobrań.

Oprócz dwóch powyższych najbardziej rozpoznawalnych obecnie gier, studio Rebel Twins jest odpowiedzialne także za gry Aliens Drive me crazy (5 milionów pobrań) oraz Daddy Was A Thief (10 milionów pobrań). Trzeba przyznać, że to dość solidna i w miarę stabilna pozycja w Sklepie Play. Jeżeli każda z ich gier jest hitem na taką skalę, aż chce się czekać na ich kolejny tytuł!

Ale żeby tak nie zrobić strony internetowej w języku polskim…? Dobra. Czepiam się. Życzymy im międzynarodowego rozgłosu!

Polscy twórcy gier mobilnych — CD Projekt RED

wiedźmin 3 cd projekt red gwint

Ileż to już naczekaliśmy się na mobilną wersję gry Gwint? Obietnice były. Przesuwanie daty premiery — było. Wygląda na to, że wreszcie się jednak doczekamy. Już w grudniu 2019 roku zagramy w wiedźmińską karciankę na wszystkich platformach, w tym oczywiście mobilnych. Trudno powiedzieć, czy CD Projekt RED odniesie tą produkcją sukces, w szczególności, jeśli chodzi o Androida i iOS. Obecna scena gier karcianych jest dość solidnie zabetonowana przez Hearthstone’a. Pomimo istnienia wielu innych, dobrych karcianek, wydaje się, że tort zjada głównie Blizzard. Czy Gwint będzie w stanie stanąć z nim w szranki jak równy z równym? Przekonamy się w grudniu.

Zobacz też: Wiedźmin 3 na Switcha zmieni oblicze gier mobilnych

CD Projekt RED ma już na swoim koncie parę udanych produkcji mobilnych. Niestety, zarówno The Witcher Adventure Game, jak i The Witcher Battle Arena zniknęły jakiś czas temu z oficjalnej dystrybucji. Obie gry cieszyły się całkiem satysfakcjonującym zainteresowaniem, być może jednak RED-zi uznali, że trzeba je dopracować. A może planują scalić je i dodać do Gwinta?

Polscy twórcy gier mobilnych – 11 bit studio

This War of Mine 11 bit studios

Nie mógłbym nie wspomnieć o grze This War of Mine, która podbiła świat swoją realnością i surwiwalowym klimatem. Krótko: jeżeli słyszeliście o tej pozycji na komputery osobiste, pamiętajcie, że studio przygotowało grę także na telefony i tablety!

Polscy twórcy gier mobilnych — Bad pixel

bad pixel enigma

Na koniec, z żalem prezentuję moją ulubioną grę polskiego studia, która niestety prawdopodobnie nie doczeka się finalnej wersji. Bad Pixel stworzyło historię szpiega, który omyłkowo został zrzucony na tereny okupowanej Polski. Liczba gagów, zabawnych sytuacji żywcem wyjętych z polskiego kanonu humoru o dziwo nie przytłacza, ale wręcz zadziwia. Gra należy do gatunku point-and-click i stanowi nie lada wyzwanie logiczne. Aby przejść do kolejnych lokacji, musimy wykazać się sprytem! Polecam wszystkim, bez względu na to, jakie typy gier preferujecie. Może kolejne pobrania skłonią twórców gry do jej ukończenia. Ostatni znak życia dali w 2017 roku…

Polscy twórcy gier mobilnych radzą sobie całkiem dobrze. Trzymamy za nich kciuki i życzymy im samych sukcesów!

 

    Jędrzej Markiewicz

    Konferansjer, trener wystąpień publicznych, felietonista.Oby-niedługo magister Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UAM w Poznaniu.