Apple znowu idzie pod prąd – składany iPad zamiast iPhone’a

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-07-07

Składane smartfony cały czas czekają na swój czas. Najbardziej interesują nas oczywiście produkty największych producentów. Pierwszym z wielkich był Samsung, choć ostatecznie trudno  to co się wydarzyło nazwać zwycięstwem. Galaxy Fold cały czas czeka na swój debiut. Prawdopodobnie może pojawić się na rynku razem z Galaxy Note10. Póki co, składany smartfon to wizerunkowa klęska Koreańczyków, problemów było wiele, a samo urządzenie pewnie powinno zostać pokazane później. Odpowiedź na to urządzenie pokazał też Huawei. Debiut Mate X też cały czas przesuwa się w czasie i nie jest jasne, kiedy możemy się go doczekać. Na razie ta kategoria produktów budzi sporo kontrowersji, choć sama idea składanego urządzenia może być przyszłością. Jednak to co na razie pokazano, wydaje się być naprawdę bardzo wczesnym etapem rozwoju. Pomysł na nową kategorię urządzeń nie wydaje się jeszcze specjalnie atrakcyjny.  Nad własnym urządzeniem pracuje też Apple. Nie będzie to jednak iPhone, ale składany iPad.

Zobacz także: Oto rewolucja Galaxy Note10, którą przejmie Huawei Mate 30 Pro

Składany iPad – Apple idzie pod prąd

Początek roku był zapowiadany jako szaleństwo składanych smartfonów. Na razie okazało się, że te plany były stanowczo przesadzone, a oczekiwania zdecydowanie niespełnione. Najbardziej wyczekiwany produkt nie trafił jeszcze na półki sklepowe. Samsung Galaxy Fold cierpiał z powodu problemów z wyświetlaczem, a firma została zmuszona do przesunięcia premiery. Wydaje się, że wczesna premiera niegotowego produktu była fatalnym pomysłem. Samsung ścigał się z Huawei, ale nikomu nie wyszło to na dobre. Economic Daily News podaje nam nowe informacje na temat podobnego urządzenia od Apple. Amerykanie idą jednak nieco pod prąd. Wydaje się, że składany iPhone nie jest tym czego możemy oczekiwać od Tima Cooka. 

Składany iPad

Składany iPad – konstrukcja

Nie jest jasne czy składany iPad zostałby wyposażony w zginany, pojedynczy ekran – tak jak urządzenia Huawei czy Samsunga. Przypuszcza się, że mógłby przypominać laptopa z podwójnym ekranem. Wyświetlacz przy takim rozwiązaniu znajdowałby się na każdej części obudowy – na przykład zamiast fizycznej klawiatury. Produkt ten mógłby mieć wymiary MacBooka. Już obecnie iPad Pro w większej wersji zyskał ekran o przekątnej 12,9-cala. Możemy łatwo sobie wyobrazić jak niewielkie rozmiary miałoby takie urządzenie, które po rozłożeniu zyskałoby 13 lub 15-calowy wyświetlacz. 

Składany iPad z obsługą 5G

Prawdopodobnie składany tablet może być pierwszym urządzeniem Apple z obsługą sieci 5G. Takie informacje podaje raport IHS Markit. Takie dane to jednak cały czas przypuszczenia. Jeżeli chodzi o iPhone’a to nie spodziewamy się w nim obsługi sieci kolejnej generacji, aż do końca 2020 roku. Jest to dość dokładnie udokumentowane. Wszystkie dotychczasowe informacje sugerują, że w 2019 roku nie mamy co oczekiwać kolejnej generacji iPadów Pro. Zeszłoroczne modele były ogromnym przeskokiem i wydaje się, że w tym roku zmiany nie są potrzebne. Amerykanie na pewno nie muszą i nie będą się spieszyć. Z resztą znani są z innego działania niż choćby Samsung. Firma z Cupertino musi się zmierzyć z wieloma potencjalnymi problemami, czego najlepszym przykładem jest niestety Galaxy Fold. 

Źródło: 9to5mac, MacRumors






    Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
    Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
    x