Subskrypcja gier to rewolucja. Producenci gier chcą być jak Netflix

mm Adam Lulek Artykuły 2019-07-02

W sieci pojawiają się pierwsze szczegóły na temat następnej konsoli Xbox i PlayStation. Można oczekiwać, że nadchodzące nowe generacje będą (tak jak poprzedniczki) hitami sprzedaży. Na targach E3 i w ostatnich tygodniach mówiło się też na temat innego trendu. Chodzi o usługi subskrypcji, ponieważ najwyraźniej każdy producent konsoli i wydawca gier chce zmienić sposób sprzedaży najpopularniejszych tytułów. Czy zatem subskrypcja gier to rewolucja na rynku?

Subskrypcja czyli Netflix do gier?

Każdy główny wydawca ściga się z konkurencją, aby zaoferować pierwszy prawdziwy „Netflix do gier”, sprzedając gry klientom za pośrednictwem miesięcznej usługi subskrypcji. Przykładowo, Ubisoft uruchamia własną usługę subskrypcji o nazwie UPlay Plus, a wydawca Final Fantasy – Square Enix również planuje uruchomienie swojej. Do tego należy dorzucić bardziej popularny Microsoft, który wydaje miliony dolarów na zakup studiów gier w celu wypełnienia katalogu subskrybentów Game Pass. Warto wspomnieć też o EA Origin Access dla graczy na PC, który oferuje gry za miesięczną opłatę. Nieco z mniejszym rozmachem Nintendo wprowadziło Nintendo Switch Online w zeszłym roku, który zawiera klasyczne tytuły NES za miesięczną lub roczną opłatę.

Niestety wspomniane subskrypcje nie uwzględniają nawet nowych usług opartych na chmurze, takich jak Microsoft xCloud, które umożliwią graczom Xboxa przesyłanie strumieniowe gier na urządzenia mobilne. Prawie żadna z usług nie bierze też pod uwagę Google Stadia – „konsolę” opartą na chmurze, do której można uzyskać dostęp na dowolnym urządzeniu. Sony z kolei ma już PlayStation Now, własną usługę strumieniowania gier. Stadia i PlayStation Now wymagają osobnych subskrypcji, a xCloud prawdopodobnie taką opcję zaoferuje.

Subskrypcja gier a przyzwyczajenia klientów

Ludzie coraz częściej chcą korzystać z gier w ten sam sposób, w jaki doświadczają innych aspektów rozrywki, z natychmiastowym dostępem do szerokiej gamy opcji. Zapotrzebowanie na gry fizyczne osiągnęło dno, ponieważ coraz więcej osób przechodzi na wydania cyfrowe. Analitycy tacy jak założyciel Newzoo, Peter Warman, twierdzą, że branża gier ma również do czynienia z brakiem „nowych, innowacyjnych hitów, które zastąpiłyby obecne, starzejące się najlepsze tytuły”. Przejście do modelu subskrypcji dotyczy zaspokojenia potrzeb „graczy” i „ułatwienia dostępu do naszego obszernego katalogu”, powiedziała Brenda Panagrossi, prezes Ubisoft ds. Zarządzania platformami i produktami.

Podobnie jak przy bitwie pomiędzy Netflixem, Disney, WarnerMedia, NBC Universal i Hulu, usługi strumieniowania gier będą musiały uzasadnić swoje miesięczne lub roczne koszty imponującym katalogiem treści. Dlatego zespół gier Microsoft spędził wiele lat na nabywaniu studiów gier, twierdzi Phil Spencer, szef działu gier w firmie Microsoft. W tym roku Spencer ogłosił, że do firmy dołączy popularny producent gier indie, Double Fine.

Subskrypcja gier a ceny

Ponieważ coraz więcej firm, takich jak Ubisoft i Square Enix, zaczyna myśleć o rozpoczęciu wyścigu o dominację usług opartych na subskrypcji, Microsoft ma jedną główną zaletę: niski koszt. Xbox Game Pass to tylko 9,99 USD na konsoli i komputerze. Jest to tańsze niż proponowane przez Ubisoft 14,99 USD miesięcznie. W rzeczywistości za 14,99 USD gracze mogą odebrać Xbox Game Pass Ultimate, który łączy grę na PC i konsolę oraz oferuje bezpłatną subskrypcję Xbox Live Gold dla trybu online dla wielu graczy. Jedyną tańszą opcją dostępną obecnie jest EA Origin Access w cenie 4,99 USD miesięcznie (lub 29,99 USD rocznie), która ma ponad 200 gier (211 w EA Origin Access i 220 w EA Origin Access Premier).

Zaletą firmy Ubisoft jest jej współpraca z Google Stadia. Ubisoft uruchomi UPlay Plus na Stadia w 2020 r., oferując graczom ponad 40 gier do zagrania na starcie. To pierwsze partnerstwo między Stadia a zewnętrznym wydawcą i nie ostatnie. Google wydaje się bazować na dużych partnerstwach z zewnętrznymi wydawcami bardziej niż na tworzeniu własnych gier w celu rekrutacji subskrybentów. Szef Stadia, Phil Harrison, ogłosił na początku tego tygodnia, że ​​Google jest otwarte na hosting innych usług subskrypcyjnych. Zespół Stadia ma nadzieję wykorzystać to do własnej subskrypcji w wersji Pro za 9,99 USD.

Oczywiste jest, że w oparciu o komentarze zgłoszone podczas konwencji przez czołowych dyrektorów głównych wydawców, usługi subskrypcyjne i transmisje strumieniowe stały się przyszłością, do której wszyscy zmierzają. Yosuke Matsuda, dyrektor generalny Square Enix, powiedział w wywiadzie z Game Informer, że „wszyscy idą w tym kierunku”, dodając, że firma chce „aktywnie rozważać te opcje”.

Źródło: theverge






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x