Lubisz słuchać muzyki? Prawdopodobnie nieodwracalnie uszkadzasz swój słuch

mm Michał Derej Artykuły 2019-07-01

Muzyka towarzyszy ludzkości od wieków. W odległej przeszłości była ona obecna podczas wielu ważnych wydarzeń, lecz w dzisiejszych czasach jest ona dostępna na żądanie w każdej chwili – wystarczy założyć słuchawki, włączyć odpowiedni utwór i gotowe. Niestety jak wszyscy dobrze wiemy, głośna muzyka negatywnie wpływa na nasz słuch. Jak bardzo jest jednak groźna? Czy w jakiś sposób można zapobiec uszkodzeniom słuchu? Na ten temat porozmawiamy w dzisiejszym artykule.

W jaki sposób głośna muzyka może uszkodzić nasz słuch?

Warto wiedzieć, że słuchanie głośnej muzyki może być powodem utraty słuchu – potwierdza to wiele badań. Niestety w codziennych sytuacjach bardzo ciężko zauważyć jest, że przesadzamy z głośnością, więc efekty swoich działań tak naprawdę możemy poznać dopiero wtedy, gdy jest już za późno. A utraty słuchu wyleczyć się już nie da. Jak jednak głośna muzyka może negatywnie wpływać na nasze uszy?

Dźwięki o wysokim poziomie natężenia mogą negatywnie wpływać na wiele części naszego ucha. Najbardziej na uszkodzenie narażone są komórki rzęsate (dzięki którym słyszymy dźwięki) oraz nerwy, które transportują sygnały z komórek rzęsatych do naszego mózgu. Uszkodzenie tych elementów jest nieodwracalne, ponieważ nie zaobserwowaliśmy ich regeneracji. Dobrze pamiętać, że nie tylko muzyka może uszkodzić nasze uszy, lecz również koncerty czy głośne miejsca – piszczenie, które w takich sytuacjach możemy przez moment słyszeć, świadczy właśnie o uszkodzeniu narządów słuchowych.

Jak bezpiecznie słuchać muzyki? Przez jaki czas?

Aby bezpiecznie słuchać muzyki w słuchawkach, warto przede wszystkim robić to ciszej. Dobrze jest zerknąć również do przepisów Unii Europejskiej – według nich maksymalną bezpieczną głośnością jest dźwięk o natężeniu 85 decybeli. W taki sposób można go słuchać bez żadnych obaw przez około 8 godzin. Z uwagi jednak na to, że poziom natężenia skaluje się logarytmicznie, to 95 decybeli oznacza wyłącznie 4 godziny odsłuchu. Warto jednak nie przekraczać tej pierwszej wartości, ponieważ i tak jest już ona bardzo głośna – naukowcy porównują ją do stania przy głośnej autostradzie.

Zobacz też: Ten telefon Nokii nie otrzyma Androida Pie.

Wszystkie urządzenia, które na terenie Unii Europejskiej sprzedawane są ze słuchawkami, muszą przestrzegać przepisów dotyczących głośności dźwięku. Mówią one, że maksymalny poziom natężenia nie może przekraczać 100 decybeli. Jeśli użytkownik zdecyduje się jednak na pogłośnienie urządzenia powyżej zalecanej normy, to na ekranie powinno pojawić się ostrzeżenie, które przedstawi mu ryzyko wynikające z długotrwałego słuchania tak hałaśliwej muzyki.

Co robić, jak żyć?

Celem tego artykułu nie jest oczywiście chęć odwodzenia Was od muzyki. Warto jednak wiedzieć, jak możemy doświadczać jej bezpiecznie. Przede wszystkim powinniśmy zastanowić się nad słuchawkami, których używamy. Jak doskonale wiemy, modele dokanałowe są najgorsze – w większości sytuacji lepiej używać nausznych. Należy również wspomnieć o tym, że słuchawki izolujące nas od otoczenia są lepsze, szczególnie modele z technologią aktywnego tłumienia hałasu otoczenia. Dzięki nim nie musimy pogłaśniać muzyki za bardzo, by przewyższyć poziom natężenia dźwięku poza domem, co oczywiście ma zbawienny wpływ na nasze uszy. Oczywiście warto także stosować się do zaleceń Unii Europejskiej, czyli nie przekraczać około 70% maksymalnej głośności słuchawek współczesnych smartfonów. To oczywiście jest zalecenie mocno ogólne – każdy taki produkt tworzy dźwięk o innym poziomie natężenia, zatem optymalną głośność będziecie musieli wydedukować samemu.

Źródło: UE, Wikipedia






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x