40 lat Walkmana – odtwarzacza, który zmienił świat

Adrian Celej Artykuły 2019-07-01

Dziś mija 40 lat od premiery odtwarzacza Walkman. Te małe (jak na swoje czasy) urządzenie przeszło do historii jako jeden z największych sukcesów Sony oraz urządzenie, które na zawsze zmieniło rynek odtwarzaczy muzyki.

Jak zaczęła się historia Walkmana?

Sony Walkman TPS-L2

Cofnijmy się do końcówki lat 70 ubiegłego wieku. Na rynku istniały co prawda kasety magnetofonowe, jednak większym zainteresowaniem nadal cieszyły się winyle. Nie istniało coś takiego jak przenośny odtwarzacz, który każdy mógłby schować do kieszeni. Sony miało w ofercie urządzenie Pressman, które było kasetowym dyktafonem stworzonym z myślą o dziennikarzach. Nie wiem nic na temat tego, czy byli zainteresowani nim konsumenci. Wiem natomiast, że w Sony były to czasy ogromnego kryzysu, firma dopiero co przegrała słynną wojnę formatów. Dla przypomnienia – lepsze kasety Betamax od Sony nie przetrwały na rynku, w przeciwieństwie do kaset VHS od JVC. Negatywne skutki tej przegranej możemy zobaczyć do dziś oglądając nagranie z kasety VHS. Wracając do tematu – Sony szukało sposobu na odbicie się od dna i spróbowano przerobić dyktafon na odtwarzacz muzyki. Za projekt odpowiadali trzej inżynierowie – Akio Morita, Masaru Ibuka i Kozo Ohsone. Dokładnie 1 lipca 1979 roku na rynek trafił pierwszy odtwarzacz Walkman – model TPS-L2.

Kryzys i sukces

Czy Walkman od razu odniósł sukces? Nie. Początkowo odtwarzacze sprzedawały się bardzo topornie, zainteresowanie było znikome. Sony jednak wyciągało wnioski po przegranej z JVC i mocno postawiło na promocję nowego rozwiązania. Efekt był powalający. Walkmany nagle zaczęły znikać z półek, Sony nie nadążało z produkcją. Spowodowało to znaczne opóźnienie sprzedaży poza Japonią. Walkman stał się produktem kultowym na całym świecie. Do dziś nazwą Walkman określamy wszystkie przenośne odtwarzacze kaset, a oryginalne Walkmany osiągają ogromne ceny na aukcjach internetowych. Ostatni kasetowy Walkman został wyprodukowany w 2010 roku. Do tego czasu Sony wydało około 100 modeli Walkmanów z różnymi rozwiązaniami technicznymi, na rynek trafiło 350 milionów egzemplarzy. Poszczególne modele Walkmanów były wyposażone w takie ciekawostki jak podwójne gniazdo słuchawkowe, zasilanie panelem słonecznym, obsługę dwóch kaset, wodoszczelność, pilot zdalnego sterowania, głośnik, radio FM, dyktafon stereofoniczny, auto-revers (automatyczna zmiana strony kasety, rozwiązanie znane z radii samochodowych) czy z zapomniany dziś, ale rewolucyjny w swoim czasie systemem redukcji szumów Dolby NR.

Zobacz też: [Galeria] Sprzętowa wycieczka z gazetką Media Markt z 2000 r.

Czy Walkmany powrócą?

Sony do dziś wykorzystuje markę Walkman. Powstają współczesne odtwarzacze brandowane jako Walkmany, w swoim czasie Sony Ericsson miał serię smartfonów muzycznych o takiej nazwie. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, że kasetowe Walkmany nie wrócą. Owszem, w pewnym stopniu wraca moda na kasety, według pewnych źródeł rośnie ich sprzedaż, niektórzy artyści (np. Eminem) ponownie wydają kasety ze swoimi albumami. Nadal istnieją ludzie, którzy lubią dźwięk z kaset i mają pokaźnie kolekcje takich nośników. Być może kiedyś kasety trafią na takie same czasy co winyle. Nie zmieni to jednak tego, że skorzysta na tym sprzęt stacjonarny, i to pewnie ładny, nowoczesny, ale pochodzący z Chin i oferujący dźwięk żałosnej jakości. Moda na winyle pokazała, że klienci mieli inne priorytety niż konstruktorzy gramofonów z górnej półki. Nie chodziło o dźwięk, a o samą modę – ludzie kupowali najtańsze gramofony, płyty z dowolną muzyką i byli modni. Jeśli taka sama moda dopadnie kasety, do na Walkmany i tak nie będzie już miejsca.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x