Jak korzystać z bankowych aplikacji mobilnych? NFC i BLIK w pigułce

Jędrzej Markiewicz Artykuły 2019-06-22

Paręnaście lat temu nikt nie pomyślałby nawet o tym, aby płacić telefonem komórkowym. Już samo przejście wielu z nas z płatności gotówkowych na bezgotówkowe okazało się niemałą rewolucją. Zasadniczo: kto z nas nosi przy sobie kasę, jeśli wie, że za wszystko będzie w stanie zapłacić zbliżeniowo? Banki przyzwyczaiły nas już do zaufania ich aplikacjom mobilnym, a dzięki technologii NFC i BLIK jest to jeszcze prostsze, niż wcześniej. Jesteśmy na skraju ery pieniądza tradycyjnego. No bo czymże więcej są dla banku nasze oszczędności w przypadku płatności kartą – jak nie tylko ciągiem liczb i znaków?

Od płatności tradycyjnych, po zbliżeniowe

nfc płatność zbliżeniowa telefonem aplikacja mobilna

Kiedyś gwarantem wartości pieniądza było najczęściej złoto. Wartościowość danej waluty można było więc ocenić na podstawie na przykład rezerwy w złocie. Dziś oczywiście wiele państw także posiada zapasy kruszców i kosztowności, jednak mnogość innych czynników wpływających na końcową użyteczność waluty wyparła dawne zwyczaje. Coraz częściej te współczynniki nie dotyczą jednak zwyczajnych użytkowników pieniądza. Większość z nas wypłaca z banku duże sumy pieniędzy tylko w wyjątkowych sytuacjach. Najczęściej posługujemy się małymi kwotami lub operujemy na przelewach bankowych oraz płacimy zbliżeniowo. Banki zachęcają nas do przechodzenia na nowoczesne technologie płatności, a NFC i BLIK to tylko wierzchołek góry lodowej.

Pamiętam swoją pierwszą płatność kartą – to był ten rodzaj stresu, który trudno opisać (myślę, że dla większości samo wejście do WORDu na egzamin z prawa jazdy będzie wystarczającym porównaniem).  I te wszystkie gorączkowe myśli: „A co jeśli PIN nie zadziała? Pewnie wezwą policje!” albo „Czy ja na pewno mogę zapłacić kartą? A co jak się coś nie uda i zje mi wszystkie pieniądze??”. Dzisiaj ta sytuacja wydaje mi się nad wyraz kuriozalna – nie wyobrażam sobie regularnie chodzić do banku, żeby wypłacić gotówkę. Co więcej – nie raz wychodząc z mieszkania na szybkie zakupy, biorę ze sobą jedynie telefon. Przy jego pomocy mogę zapłacić zbliżeniowo lub za pomocą kodu BLIK. A mój portfel ma obecnie więcej kart lojalnościowych, aniżeli realnej wartości finansowej.

Czy bankowe aplikacje mobilne są bezpieczne?

Wszystkie banki w Polsce mają w swojej ofercie aplikację do monitorowania aktywności na koncie, przelewów, generowania kodów BLIK i wiele więcej. Na przykład, większość z nich pozwala nawet na wzięcie kredytu, założenie sub-konta i konta oszczędnościowego. Stąd też zapewnia funkcjonalność porównywalną z tą, którą mamy po zalogowaniu się w witrynie internetowej. Jeszcze parę lat temu takie programy ograniczały się raczej wyłącznie do generowania kodów bezpieczeństwa TOKEN (kto w ogóle jeszcze o tym pamięta?). Teraz, by wykonać przelew, często wystarczy odcisk palca lub kod PIN. Teoretycznie więc dostęp do konta bankowego został uproszczony — czy więc stał się mniej bezpieczny?

Wraz z wejściem w życie przepisu o konieczności rejestrowania numeru telefonu, a także wraz z rozwojem technologii bankowej, operacje na smartfonie są równie bezpieczne, co te przez stronę internetową. Ważne decyzje na koncie odbywają się zawsze przy autoryzacji dwu- albo nawet trzypoziomowej. Sama aktywacja aplikacji mobilnej wymaga zalogowania się na koncie w banku, a także potwierdzenia decyzji kodem bezpieczeństwa, np. otrzymanym w SMS. Co więcej, dzięki aplikacji mamy więcej możliwości dodatkowej autoryzacji, bo apka sama również staje się metodą autoryzowania decyzji bankowych. A to czyni nasze oszczędności jeszcze bardziej bezpiecznymi.

Co potrafi moduł NFC oraz BLIK i jak za ich pomocą płacić zbliżeniowo

płacić zbliżeniowo nfc

Poza oczywistą użytecznością aplikacji, tj. monitorowanie stanu konta i dokonywanie przelewów, banki oferują nam znacznie więcej. Dzięki wbudowanym w telefonie module NFC (obecnie większość smartfonów jest już w takowy wyposażona) możemy płacić zbliżeniowo telefonem. NFC jest wtedy tak programowany, by był przez terminal odbierany identycznie jak nasza karta debetowa/kredytowa. Jest to transakcja absolutnie bezpieczna – samo NFC możemy włączyć na parę sekund przed płatnością – i wyłączyć zaraz po. Jego aktywacja także jest prosta — najczęściej wystarczy potwierdzić aktywację modułu za pomocą kodu PIN lub logowania w witrynie internetowej.

Oprócz tego coraz bardziej popularnym sposobem wykorzystywania takich aplikacji jest generowanie kodów BLIK. Dzięki temu możemy zapłacić błyskawicznie za zakupy w Internecie, a nawet wypłacić pieniądze z bankomatu bez posiadania przy sobie karty. Istnieją także sklepy, które obsługują BLIK, wystarczy go wpisać na terminalu i potwierdzić w telefonie. Możemy wtedy nie płacić zbliżeniowo kartą, a bezpośrednio z naszego konta bankowego.

Mało kto jednak wie o istnieniu czeków BLIK – to specjalny system generowania kodu do jego późniejszego wykorzystania. Możemy taki kod podarować komuś w prezencie lub wykorzystać samemu. Sami też ustawimy w aplikacji czas, po jakim czek BLIK wygaśnie (jego wygaśnięcie nie powoduje żadnych kosztów, pieniądze zostają na naszym koncie). To idealne rozwiązanie dla kogoś, kto znajdzie się w miejscu, w którym nie będzie mieć połączenia z Internetem lub dostępu do telefonu. Wynika to z faktu, że czeków BLIK nie potwierdzamy dodatkowo w aplikacji – są one od razu gotowe do wykorzystania.

Przelewy na numer telefonu

płacić zbliżeniowo telefonem

Zadziwiającym dla mnie jest również fakt, że ciągle tak mało ludzi wie o możliwości przelewu pieniędzy na numer telefonu, który podajemy przy zakładaniu konta. To konieczność, która dodatkowo weryfikuje naszą tożsamość. Numer telefonu jest wyjątkowym ciągiem liczb, dlatego służyć może nam podobnie do numeru konta w banku. A jako, że jest prostszy do przepisania – i mamy takie numery zapisane w telefonie w Kontaktach, możemy błyskawicznie z nich skorzystać do wykonania przelewu. Jedyne o czym trzeba pamiętać, to by upewnić się, że numer jest aktualny. Odbiorca otrzymuje te środki natychmiastowo, nawet jeśli jest w innym banku – a więc szybciej niż w przypadku przelewu tradycyjnego. To tak, jakby posiadać swój mobilny terminal i dzięki temu móc płacić zbliżeniowo znajomemu za wspólnie zjedzony obiad.

Nowoczesne faktury często posiadają kody QR, które zawierają wszelkie dane potrzebne do zapłaty za taką fakturę. Aplikacje bankowe posiadają często funkcję „Zeskanuj i zapłać”, dzięki którym możemy dokonać zapłaty bez przepisywania danych. Za pomocą aplikacji możemy także opłacić podatki oraz zaplanować zlecenia stałe. Oprócz tego sami możemy stworzyć kod QR, wydać polecenie zapłaty, a także poprosić o przelew. Często też jest opcja doładowania środków na karcie SIM.

Używanie aplikacji swojego banku się opłaca!

Korzystanie z tych wszystkich dobrodziejstw bardzo ułatwia zakupy i naprawdę polecam dowiedzieć się, jakie funkcje są już w tym momencie oferowane przez dany bank. Czy tego chcemy, czy nie – coraz bardziej stajemy się społeczeństwem cyfrowym, dla którego brak poczucia posiadania realnego pieniądza nie jest żadną przeszkodą. Pozostaje oczywiście pytanie o to, czy takie zinformatyzowanie gotówki nie sprowadzi kiedyś na nas katastrofy. Jeśli przez jakiś kataklizm, wojnę albo sytuację geopolityczną rynek się zdestabilizuje, skutki będą trudne do przewidzenia.

Zobacz też: Polacy pokochali bankowość mobilną

To jednak już temat na inny artykuł. Ciekawe czy moglibyśmy płacić zbliżeniowo także w sytuacjach nad wyraz ekstremalnych.

 





x