Komputery Mac z procesorami Apple. Kompatybilność jest już zbędna

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-06-20

Popularność komputerów Mac zdecydowanie wzrosła po powrocie Steve’a Jobsa do Apple. Recepta była stosunkowo prosta. Na początku sprzęty Apple były generalnie niekompatybilne z niczym innym. W latach 90 komputery Apple, wypełnione były technologią rzadką albo niedostępną gdzie indziej. Przykładami mogą być urządzenia, ze stworzonym przez Steve’a Wozniaka złączem Apple Desktop Bus, takie jak klawiatury czy myszy. To jednak nie wszystko. Mieliśmy drukarki szeregowe Mac, napędy SCSI, sieci AAUI czy procesory Motorola 680×0. 

Zobacz także: Notch w iPhone X – hejterzy powinniście przeprosić!

Mac na drodze do kompatybilności

W 2000 roku Steve Jobs wyrzucił z komputerów z nadgryzionym jabłkiem w logo tyle niestandardowych rzeczy ile tylko się dało. Zastąpiono je technologią już znaną z branży komputerowej. Wkroczyła era USB, FireWire, a potem Thunderbolt, Bluetooth, Wi-Fi, portu Ethernet, procesorów PowerPC, a na końcu układów Intela. Co prawda przeciwnicy grzmieli, że przejście na te ostatnie procesory to koniec komputerów Mac, ale tak się nigdy nie stało. Z biegiem czasu użytkownicy sprzętów Apple otrzymali dostęp do większej liczby peryferiów czy oprogramowania. Era Intela to pewnie najlepszy czas dla komputerów z Cupertino. Coraz więcej głosów mówi jednak, że ten czas dobiega końca. Czy mamy się czego bać?

Komputery Mac z procesorami ARM

Pogłoski na temat przejścia Apple na własne procesory pojawiają się juz od kilku lat. Cały proces jest skomplikowany, chociaż przez podobny kilka lat temu, firma przebrnęła dość gładko. Obaw jest jednak wiele. Przede wszystkim najważniejszym tematem jest moc nowych układów. Czy Apple jest w stanie zaprojektować wystarczająco potężny układ dla komputera? Oczywiście układy przeznaczone dla sprzętów z iOS sprawdzają się świetnie i prawdopodobnie są najlepszymi na rynku. Jednak komputery wykraczają daleko poza ten poziom. Kolejnym problemem jest zgodność z Thunderboltem Intela oraz ogromną biblioteką aplikacji na macOS, działających na procesorach tej firmy. W 2018 roku zadebiutowały iPady Pro z procesorami A12X. Są szybsze niż większość komputerów PC na rynku. Dlaczego więc następca tego układy nie poradziłby sobie z laptopem?

Co dalej z współpracą z Intelem?

Cały czas są użytkownicy dla których zgodność z systemem Windows, czy to za pośrednictwem Bootcamp czy innej aplikacji, jest niezbędna. Jeżeli Apple całkowicie zrezygnuje z usług Intela, oni ucierpią. Z każdym dniem jest jednak mniej oprogramowania dostępnego tylko dla systemu Microsoftu. Rozwój mobilności zmusił większość programistów do zupełnie innego działania – na platformach mobilnych lub w Internecie. Mamy przecież dostępny choćby Microsoft Office w przeglądarce internetowej. Zgodność z portami nie jest także już problemem. Intel od 2016 roku udostępnił Thunderbolt dla wszystkich. Firma może budować urządzenia z obsługą USB-C i Thunderbolt bez konieczności używania chipsetów Intela. Problemem nie jest też oprogramowanie, napisane dla obecnych procesorów. Wszystko jest napisane w Xcode, który już ma możliwość kompilowania tych samych aplikacji dla ARM (iOS) oraz Intela (symulator iOS oraz Project Catalyst). Nie jest takie trudne wyobrażenie sobie komputera Mac z procesorem ARM i nową wersją Xcode, która umożliwi programistom inne możliwości. 

Apple myśli o komputerach Mac inaczej

Nowe podejście do komputerów Mac widać choćby w projekcie Catalyst. Połączy on te urządzenia z iPadami, jeżeli chodzi o rozwój oprogramowania. Jeżeli Apple panuje coś takiego, a jesteśmy pewni efektów, to procesory będą kolejnym etapem. Prawdopodobnie nie stanie się to od razu. Na samym szczycie mamy przecież profesjonalnych użytkowników. Spełnienie ich potrzeb może okazać się najtrudniejsze. Efektem końcowym całego procesu może okazać się komputer Mac, podobny do tych z lat 80. Działać on będzie na architekturze procesorów, dostępnej tylko dla firmy z nadgryzionym jabłkiem w logo. Największą różnicę stanowić może mobilna rewolucja naszych czasów. Sprzęt Apple stał się dzięki niej niesamowicie popularny i zachęcił do tworzenia oprogramowania dla niego oraz usług. Teraz Mac może z tego tylko skorzystać.

Źródło: Macworld






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x