Klienci bojkotują smartfony Huawei i wcale im się nie dziwię

mm Adam Lulek Artykuły 2019-06-18

Blokada Huawei przez Stany Zjednoczone to historia na telenowelę. Smartfony Huawei nigdy nie trafiły na rynek amerykański. Chińska firma została oskarżona o szpiegostwo, w związku z czym Donald Trump wydał nakaz blokowania spółki przez amerykańskie przedsiębiorstwa. Do bojkotu przystąpiło nawet Google, które wydaje się być przeciwne takim metodom, a w ostateczności odroczyło wyrok na 90 dni. Nie zmienia to faktu, że powstał chaos informacyjny, który Huawei chce wyprostować np. przez stronę informacyjną. Ponadto blokada Huawei odniosła bardzo negatywny skutek wizerunkowy dla firmy. W tym momencie zaczynają się pierwsze problemy.

Klienci bojkotują smartfony Huawei, bo boją się niepewności

Aktualne dane pokazują, jak bardzo zaboli Huawei blokada przez USA. Sprzedaż smartfonów znacznie spadła na całym świecie w tym w Niemczech, podczas gdy w Wielkiej Brytanii ceny na portalach aukcyjnych spadły gwałtownie.

Google jako pierwszy zareagował i zaprzestał wsparcia Androida dla niewydanych urządzeń firmy. Do tej stawki dołączył Microsoft, ARM i wielu innych partnerów, którzy nie chcą już handlować z Huawei. Sankcje nie mają wpływu na sprzęt, który został już dostarczony i sprzedany, ale wiadomość już brutalnie nadszarpnęła reputację Huawei.

Fatalne dane sprzedaży – smartfony Huawei w Niemczech

Konsekwencją jest to, że niewiele kto kupuje już smartfony Huawei, nawet w Europie. Według niemieckiej instytucji badającej rynek – Gesellschaft für Konsumforschung (GfK), Huawei dobrze radził sobie ze statystykami sprzedaży na początku maja. Jeden z 4 smartfonów sprzedanych w Niemczech był urządzeniem od Huawei. Pod koniec maja wynik ten jednak spadł do zaledwie 12 procent – jest to bardzo gwałtowny i szybki spadek. W Media Markt i Saturn – sklepach, które są dwoma największymi sprzedawcami sprzętu elektronicznego w Europie, sprzedaż smartfonów Huawei spadła o połowę, podczas gdy sprzedaż urządzeń marki zależnej Honor spadła o 40 procent. Operatorzy sieci mówią, że nawet klienci korporacyjni, którzy często kupują smartfony w dużych liczbach, przechodzą na inne marki.

Zobacz także: Diablo 4 nadchodzi – sprawdź, co wiemy o grze

Brak Androida Q, brak sprzedaży

Problemem nie są aplikacje, ani też poprawki zabezpieczeń. Aplikacje nadal działają i będą działać, a smartfony dostaną także poprawki zabezpieczeń. Jeśli klient zdecyduje się dziś kupić nowy smartfon z Androidem, istnieje pewne prawdopodobieństwo, że wyda pieniądze na model, który nie będzie aktualizowany do Androida Q w obecnej sytuacji. Co prawda już pojawiają się informacje z listą modeli Huawei, które mają dostać nową wersję zielonego robota, jednak nie są to newsy sprawdzone, ani pewne. Właśnie ten brak pewności, co do rozwoju sytuacji i wsparcia smartfonów odrzuca klientów od kupna urządzeń Huawei. Sprzęt może być dobry, ale bez obsługi najnowszego oprogramowania jest wart mniej od tego, co mogą zaoferować konkurenci.

Nowy system Huawei i niepewność

Perspektywa systemu operacyjnego opartego na AOSP niewiele pomaga. To oprogramowanie jest obecnie nadal zbyt wielką niewiadomą zarówno pod względem funkcji, różnic w stosunku do Androida, jak i przede wszystkim obsługi aplikacji. Nie jest też pewne, czy Huawei zainstaluje nowy system operacyjny do wszystkich nadchodzących smartfonów. Nie wiemy, czy będzie miał on dostęp do Sklepu Play, a jeśli nie, to czy deweloperzy będą w stanie dostarczyć aplikacje do własnego sklepu Huawei. Mamy więc nadal do czynienia z kotem w worku.

Biorąc pod uwagę nieprzewidywalność, z jaką Donald Trump podejmuje decyzje, rozumiem każdego kupującego nowego smartfona, który obecnie zastanawia się nad Huaweiem i w ostateczności wybiera inną markę. Też postąpiłbym tak samo.

Źródło: androidpit





x