Apple ubiło iTunes, ale nie na Windows. Koszmar z dzieciństwa trwa

mm Adam Lulek Artykuły 2019-06-05

Kilkanaście lat temu, gdy nie było serwisów streamingowych, a królowały tak zwane „empetrójki”, na komputerach można było znaleźć różnego rodzaju odtwarzacze muzyczne. Najpopularniejsze z nich to z pewnością WinAmp czy wbudowany Windows Media Player. Niestety do tego grona można było zaliczyć także iTunes również na systemie Windows.

Krótka historia koszmaru iTunes

iPod Classic 4 itunes Windows

Kilkanaście lat temu, jak byłem jeszcze nastolatkiem dostałem w swe ręce iPoda 4th Gen. Był to prawdopodobnie rok 2004. Można sobie zatem wyobrazić, że rynek muzyczny, systemów operacyjnych, urządzeń do odtwarzania muzyki i aplikacji wspomagających, wyglądał zupełnie inaczej. W związku z powyższym, doświadczenie użytkownika związane z całym procesem słuchania muzyki również się różniło. Najpierw bowiem należało na iPoda wgrać pliki muzyczne. Niestety jedynym sposobem, aby to zrobić było użycie aplikacji iTunes (w moim przypadku) na system Windows XP. Od zawsze dziwiło mnie takie rozwiązanie, które uniemożliwiało użycie iPoda jako pamięci zewnętrznej, do której w łatwy sposób można by było wrzucić pliki.

Zobacz także: Microsoft już testuje dwie duże aktualizacje do Windowsa 10 – co nowego w nich zobaczymy?

iTunes Windows
Współpraca iTunes z Windows XP – to był istny koszmar. Aplikacja Apple była ociężała, zacinała się podczas każdego kliknięcia, a platforma Microsoftu wyraźnie jej nie tolerowała. Wgranie kilkunastu plików muzycznych na iPoda potrafiło zająć nawet kilkadziesiąt minut. Od tamtego czasu szczerze nienawidzę tej aplikacji i cieszę się, że firma z Cupertino po tylu latach zdecydowała się ją uśmiercić. Do dzisiaj (mimo, że działa znacznie lepiej niż kilkanaście lat temu) zdarzają jej się częste spowolnienia i lagi na Windowsie 10. Program jest nadal mocno przeładowany. Podzielenie go na trzy osobne aplikacje na macOS to strzał w dziesiątkę.

iTunes nadal wspierany przez Apple na systemie Windows

I choć mogłoby się wydawać, że koszmar użytkowników Windowsa, którzy posiadają iPhone’y czy nawet jeszcze iPody dobiegnie końca, dzisiejsze informacje rozwiewają wszelkie wątpliwości. Apple poinformowało Micah Singletona z Billboardu, że iTunes dla systemu Windows będzie nadal działał tak, jak do tej pory, przynajmniej na razie.


Jak widać na powyżej zamieszczonym tweecie (za pośrednictwem Windows Central), Singleton zauważył także, że iTunes Store będzie nadal dostępny w Finderze pod macOS Catalina, a także na pasku bocznym nowej aplikacji Muzyka (trzy nowe aplikacje w Catalinie wyodrębnione z iTunes to: Apple Music, Apple TV i Apple Podcasts). Ars Technica wyjaśniła ponadto, że Apple nie ma zamiaru kończyć wsparcia dla iTunes w systemie Windows.

iTunes Windows – po co to komu?

iTunes Windows
Co ciekawe z iTunes na systemie Windows korzysta duże grono użytkowników, aczkolwiek trudno oszacować ich dokładną liczbę. Warto przypomnieć, że Windows 10 jest teraz zainstalowany na ponad 825 milionach urządzeń na całym świecie, a zaraz za nim plasuje się nadal popularna siódemka. Jeśli do tego spojrzymy na sklep Microsoft Store, iTunes faktycznie jest w czołówce najlepszych i najbardziej popularnych aplikacji. Można więc uznać za pewnik, że z aplikacji korzysta duża liczba użytkowników systemów Windows.

iTunes download dla Windows

To jeszcze na koniec, jeśli ktoś z czytelników chciałby pobrać najnowszą aplikację iTunes, to można to zrobić poprzez oficjalną stronę Apple i wybrać odpowiednią wersję aplikacji. Innym sposobem jest wyszukanie jej w Sklepie Microsoftu i pobranie. Niestety program ma średnią ocen na poziomie jedynie 3.2 gwiazdek na 5. Większość użytkowników skarży się na przestarzałość i ociężałość aplikacji. W ogóle mnie to nie dziwi.

Źródło: własne, techradar



x