Samsung Galaxy S11 – czy flagowiec sprosta ogromnym oczekiwaniom?

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-05-28

Premiera Samsunga Galaxy S10 była jedną z najbardziej wyczekiwanych w tym roku. Ewolucja to dla klientów za mało. Z tego względu, po zachwycającym Galaxy S8, kolejny model czyli Galaxy S9 spotkał się z bardzo chłodnym przyjęciem. Klienci i media niestety szybko przerzucają swoją sympatię na konkurencję. Czy koreański gigant sprostał w tym roku oczekiwaniom? Zdania są podzielone, jednak tegoroczny flagowiec jest bardzo udanym urządzeniem. Intrygujących rozwiązań jednak jest w nim trochę za mało. Żyjemy już kolejnymi premierami. Samsung zapewne będzie kontynuował coroczny cykl wydawania topowych smartfonów. Premiera kolejnego flagowca spodziewana jest w lutym kolejnego roku. Jakie mamy oczekiwania wobec Samsunga Galaxy S11?

Zobacz także: iPhone 11 odsłania tajemnice aparatu i iOS 13

Samsung Galaxy S11 – data premiery i cena

Nowy model może nas nieco zaskoczyć, ale też przejąc kilka funkcji z Galaxy A80 czy Galaxy Fold. Część z nich może się świetnie sprawdzić. Tegoroczne flagowce koreańskiej firmy zadebiutowały pod koniec lutego 2019 roku. Premiery kolejnych, topowych telefonów spodziewamy się w lutym lub marcu 2020 roku. Galaxy S10 startował od ceny 3949 złotych, za najtańszą wersję. Wzrost cen jest niestety bardzo prawdopodobny, choć nie będzie on duży. Galaxy S10 był droższy od S9, więc tym razem będzie podobnie. Przypuszczamy, że w naszym kraju podstawowy model może być wyceniony na co najmniej 4200 złotych. 

Samsung Galaxy S11 – aparat musi być lepszy

Tegoroczny smartfon zyskał trzy obiektywy. Główny sensor to 12 MP, drugi ma również 12 MP, ale też teleobiektyw, a trzeci to obiektyw szerokokątny 16 MP. Nie obrazimy się jeżeli podobne rozwiązanie zobaczymy w przyszłym roku. Jednak parametry obiektywów są gorsze od tych, jakie możemy zobaczyć u konkurencji. Przykładem może być choćby Honor 20 Pro z sensorem 48 MP, a nawet smartfony ze średniej półki mogą mieć cztery obiektywy. Aby pozostać w grze, Koreańczycy muszą coś zmienić. Według niektórych plotek Samsung pracuje nad sensorem o rozdzielczości 64 MP. Jeżeli to prawda, konkurencja ma się czego bać.

Samsung Galaxy S11 oczekiwania

Samsung Galaxy S11 – gniazdo słuchawkowe zniknie…

Tak, obecny flagowiec jest wyposażony w to rozwiązanie. Może być jednak ostatnim z tej serii. Nawet nowsze telefony, takie jak Galaxy A80 porzuciły gniazdo słuchawkowe. Widać, że Samsung podąża za trendem na rynku. Kilka lat temu, kiedy porzucenie wejścia na słuchawki budziło emocje, firma poszła pod prąd, kreując się na jego obrońcę. Teraz może spokojnie usunąć to rozwiązanie i mało kto może po nim płakać. Oczywiście są tacy, którzy używają cały czas słuchawek innych niż te na Bluetooth, a Samsung jest jednym z niewielu producentów topowych smartfonów, którzy nadal o nich dbają. Skoro inni producenci to wytrzymali, Koreańczycy też dadzą radę. 

Samsung Galaxy S11 – dziurka z przodu, a może coś innego?

Galaxy S10 to jeden z pierwszych telefonów z charakterystyczną dziurą, kryjącą kamerę z przodu. W tym przypadku wycięcie znajduje się w prawym górnym rogu ekranu. Nie można odmówić tej funkcji przydatności. Nie rzuca się też mocno w oczy, szczególnie gdy wykorzystamy ciekawą tapetę. Ogromną zaletą jest większa powierzchnia ekranu do naszej dyspozycji. W praktyce jednak dziura zajmuje podobną ilość miejsca – między kamerą, a krawędzią jest przecież nieużywane miejsce. Chciałbym zobaczyć jaką formę zobaczymy w przyszłym roku. Koreańczycy chcą porzucić obecne rozwiązanie na rzecz kamery pod ekranem. Tylko czy nie jest na to za wcześnie?

Samsung Galaxy S11 – większa bateria

Obecny model, w mniejszej wersji, otrzymał baterię o pojemności 3400 mAh. To niezły wynik, ale na pewno na nikim nie robi wrażenia. Jeżeli często używamy urządzenia, nie ma co liczyć na drugi dzień pracy. Miejmy nadzieję, że Galaxy S11 zostanie wyposażony w większy akumulator. Z pewnością musi tak być, aby zaspokoić wszystkie nowe technologie. Zwiększenie pojemności, na przykład do 4000 mAh jest mile widziane.

Samsung Galaxy S11 – 5G dla wszystkich

Mamy przecież Galaxy S10 5G… Jednak nie będzie dostępny wszędzie, a cena może być zaporowa. To nie telefon dla mas, tylko dla wybrańców. Pomijając jednak to, obecny jest on ogromny – większy nawet od dużego Galaxy S10 Plus. Obecnie na horyzoncie nie widać atrakcyjnych cenowo smartfonów 5G, a tylko koszmarnie drogie. Jednak czas premiery kolejnego flagowca może idealnie zgrać się w czasie ze zwiększonym zapotrzebowaniem na takie konstrukcje. Może Koreańczycy to wykorzystają? Szczególnie, że moment na wykorzystanie słabości konkurencji jest idealny.

Źródło: Techradar





x