Siri po polsku? Ile trzeba czekać i alternatywy

Kacper Rygielski Artykuły 2019-05-27

Siri to w skrócie inteligentny asystent osobisty, będący częścią systemów operacyjnych od Apple. Asystent ten rozpoznaje mowę użytkownika, udziela odpowiedzi na pytania i wykonuje zadania. Podobnym do Siri asystentem jest na przykład Asystent Google lub Cortana od Microsoftu. Pomocnik od Apple zadebiutował 4 października 2011 roku na konferencji wraz z iOS 5 i iPhone 4s. Obecnie Siri jest dostępna w dwudziestu językach i jest aktywnie używana na ponad pół miliarda różnych urządzeń. Czy Siri jest po polsku? Niestety nadal gigant z Cupertino nic nie zmienił w tej kwestii. Polacy od dawna czekają, by móc porozmawiać ze swoim asystentem po polsku, czy to się niebawem zmieni?

Czy wiadomo, kiedy będzie Siri po polsku?

Już od kilku lat zostajemy co jakiś czas informowani o możliwym włączeniu języka polskiego do możliwości Siri. A, to ktoś puścił jakiegoś fake newsa, a to znaleziono w kodzie Siri wpisy na temat obsługi polskiego, ale nadal nie mamy żadnych konkretnych informacji. Na początku tego roku dowiedzieliśmy się, że w liście do inwestorów Tim Cook chwali Polskę za wyniki finansowe. Zarówno sprzedaż urządzeń, jak i usług miała się w naszym rejonie bardzo dobrze. Czy w takim razie Polacy w końcu doczekają się Siri w języku polskim? Ten list to dobry prognostyk, natomiast nie można niczego dokładnie przewidzieć.

Kiedy ewentualna premiera? Siri po polsku według wielu komentatorów, może pojawić się jeszcze w tym roku. Apple na pewno ma świadomość, że Google wypuszczając swojego Asystenta z obsługą wielu języków, mocno zamieszał w tej sferze branży. Wydaje mi się więc, że najpóźniej w 2020 roku Siri dostanie oficjalnie język polski. Byłoby to moim zdaniem i tak o wiele za późno oraz świadczyłoby o niepoważnym traktowaniu klientów z naszego kraju.

Zobacz też: Reakcja Asystenta Google na Siri

Sterowanie Głosowe – alternatywa dla Siri po polsku

Siri po polsku - sterowanie głosowe

Nie do końca jest to Siri po polsku, ale.. na pewno to ciekawa alternatywa i są pewnie osoby, które o niej nie wiedzą. Otóż możesz używać Sterowania Głosowego zamiast Siri. Pozwala to na wydawanie prostych komend głosowych do sterowania telefonem. Nie musimy wtedy mieć nawet włączonego internetu. Lista komend nie jest długa, a same w sobie komendy nie są zaawansowane, ale pozwolą na wykonanie połączenia czy sprawdzenie kto śpiewa aktualną piosenkę. Oczywiście wszystkie komendy są języku polskim. Wadą tego rozwiązania jest to, że po włączeniu tej opcji nie będziemy mogli wcale korzystać z Siri.

Aktywacja Sterowania Głosowego po polsku w iPhone

Aby aktywować Sterowanie Głosowe, najpierw musisz przejść do Ustawień, następnie w OgólneDostępność. Potem, w zależności od telefonu albo wejść w Przycisk boczny (iPhone X i nowsze), albo Przycisk początek (inne modele). Tu wystarczy zmienić z Siri na Sterowanie Głosowe. Na koniec, możemy przejść jeszcze do sekcji język i upewnić się, czy na pewno jest ustawiony język polski. To wszystko. Aby aktywować sterowanie głosem, wystarczy przytrzymać przycisk home, aż pojawi się ekran komend. Jeśli nie spodoba nam się to sterowanie, to bez problemu możemy wrócić do anglojęzycznej asystentki.

Asystent Google po polsku na iPhone

Oczywiście jest aplikacja Asystenta Google dla użytkowników iOS, która obsługuje język polski tak samo, jak wersja z Androida. Nie jest to jednak to samo co na Androidzie, działa to znacznie gorzej i nie pozwala na wykonywanie wszystkich komend. To raczej ciekawostka, natomiast dla spragnionych mówienia do iPhone po polsku – można próbować. Jest jeszcze możliwość dyktowania wyrazów w naszym ojczystym języku, które mogą być zapisane w formie notatki. Wiemy już, z tego, co podawało Apple, że to jeden ze sposobów na uczenie Siri języka.

Siri po polsku nadal zostaje marzeniem dla wielu użytkowników iOS w naszym kraju. Czy jest możliwe, żeby Apple stracił na tym wiele w naszym kraju? Geeki technologiczne przechodzą masowo na Asystenta Google? Szczerze wątpię, natomiast Apple musi w końcu coś zrobić i pokazać, że zależy im na klientach z Polski, którzy zostawiają spore sumy pieniędzy na produkty z nadgryzionym jabłkiem w logo.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x