Jaki musiałby być system od Huawei, by móc konkurować z Androidem i iOS?

Kacper Kościański Artykuły 2019-05-21

W sieci zagrzmiało, gdy na jaw wyszło, że Huawei zostanie pozbawiony usług Google, a co za tym idzie, sklepu Play i aktualizacji Androida. Wszystko to jest wynikiem nowego rozporządzenia Donalda Trumpa, które jasno informuje o zakazie współpracy jakichkolwiek amerykańskich firm z Huaweiem. Jak nie trudno się domyślić, dla wspomnianego giganta rozpoczęły się mroczne dni. Na Google się nie skończyło, ponieważ kolejne firmy kończą z nim współpracę. Co prawda chińscy konsumenci stroją murem za Huaweiem, jednak niewiele to zmienia – USA uparcie stoi przy swojej decyzji. Choć amerykańska blokada została odroczona o 90 dni, to Huawei i tak ma nieźle przechlapane. Chińczycy mają jednak plan B. Mowa tu oczywiście o HongMengu, czyli własnym systemie operacyjnym Huaweia. Czy jednak ma on racje bytu? Co musi się stać, by mógł w ogóle konkurować z Androidem i iOS-em?

System HongMeng – co o nim wiemy?

System HongMeng

Jak dowiadujemy się z wpisu Pawła, prace nad autorskim systemem Huaweia, HongMengiem, rozpoczęły się już w 2012 roku na Uniwersytecie Jiaotong w Szanghaju. Widać zatem, że producent ten od lat przygotowywał się do uniezależnienia się od rynków zagranicznych. Niestety na chwilę obecną o samym systemie HongMeng nie wiemy zbyt wiele. Wiadome jest jedynie, że bazuje on na jądrze Linuxa. Ciężko też powiedzieć, czy HongMeng jest obecnie na takim poziomie rozwoju, który pozwoliłby mu zadebiutować na pokładzie pierwszych smartfonów. Swoją drogą, mała ciekawostka: nazwa Hong Meng to gra słów, którą można przetłumaczyć jako „Mgły chaosu”, „Ogromne niejasności”, „Duża kryjówka”, „Zasada życiowa”, „Naturalna energia” i „Wielka gęś”.

Jeśli obecna sytuacja z blokadami się nie zmieni, to Huawei najprawdopodobniej prędzej czy później zostanie zmuszony do porzucenia Androida na rzecz autorskiego rozwiązania. Jeśli tak się stanie, to będzie to bez wątpienia wielkie wydarzenie w branży urządzeń mobilnych. Dla samego Huaweia będzie to jednak z pewnością ciężki orzech do zgryzienia, na którym może stracić ogromne pieniądze. Przekonanie ludzi do systemu innego niż Android czy iOS będzie… cóż, trudne.

Jaki musi być system HongMeng, by móc konkurować z Androidem czy iOS?

Aby system HongMeng mógł konkurować z gigantami, czyli Androidzem i iOS, musi on tak naprawdę mieć tylko dwie rzeczy. Funkcje oraz aplikacje. W kwestii funkcji chodzi tu o to, by pod ich względem nie odstawał ani od Androida, ani od iOS. Aby HongMeng miał jakieś szanse, to nie może on wystartować ze straconej pozycji. Brak rozwiązań, dla których przyzwyczajeni są użytkownicy Androida (bo to oni są grupą docelową smartfonów Huaweia) w HongMengu to sposób na porażkę.

Jeśli zaś mowa o aplikacjach, to należy wspomnieć, że Huawei ma już swój własny sklep z nimi, a mianowicie AppGallery. Jest ogromna szansa, że firma zechce zrobić z niego pełnoprawną alternatywę dla Google Play. Związany z Huaweiem Richard Yu wyjawił, że nowy system firmy będzie natywnie wspierał aplikacje z Androida. Mówiąc prościej: wszystkie apki działające na Zielonym Robociku będą działać także na HongMengu. Ciężko jednak powiedzieć, czy aplikacje takich gigantów jak Facebook czy Twitter, które przecież są amerykańskie, będą mogły się w nim w ogóle znaleźć. Moje obawy podyktowane są zakazem współpracy ze wszystkimi firmami ze Stanów Zjednoczonych. Jeśli jednak okażą się one zasadne, to nie wróżę niestety HongMengowi sukcesu. Sam pamiętam, gdy dawno temu miałem smartfon z Windows Phone. Brak podstawowych aplikacji i funkcji wpędził ten system do grobu, przez co dziś już mało kto o nim pamięta.

Zobacz także: Sztuczna inteligencja wie, jak zrobić whisky

Niestety ani aplikacje, ani masa funkcji mogą nie wystarczyć, by zachęcić ludzi do przesiadki. Większość osób jest dziś strasznie leniwa, a do tego nie lubi zmian, zwykle w myśl zasady „po co zmieniać coś, co jest dobre?”. Z budżetem, jakim dysponuje Huawei wszystko jest jednak możliwe. Jeśli firma podejdzie do sprawy z głową, to może osiągnąć tego dobre rezultaty. Osobiście kibicuje Huaweiowi z całego serca – jeśli rzeczywiście zdecyduje się porzucić Androida, to trzymam kciuki, by HongMeng wypalił.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x