Google I/O 2019 – najważniejsze nowości! Pixel 3a to tylko kropla w morzu

Łukasz Pająk Artykuły 2019-05-07

Google I/O to zdecydowanie jedno z najważniejszych wydarzeń dla fanów technologii, programistów, jak i ogólnie rozumianych geeków. Amerykanie gromadzą wokół siebie wszystkich między innymi ze świata IT, chociaż co roku dochodzi nowa gałąź, w której Google chce zaistnieć. Google I/O 2019 to potwierdza, czego dowodem są ogłoszone nowości oraz zmiany w poszczególnych usługach. Po prostu wszystko staje się lepsze — Android, Asystent Google, Google Lens i cokolwiek tylko powiążecie z amerykańskim gigantem.

Nowości z Google I/O 2019 – firma jak zwykle zachwyca zapowiedziami

Google docenia rozszerzoną rzeczywistość

google io 2019 lens nowosci

Google rozpoczęło od rozszerzonej rzeczywistości. Zdecydowanie jedną z największych nowości — pod względem technologicznym — wprowadzonych w ostatnich miesiącach są Mapy Google AR. Firma wspomniała, że poukrywała wiele Easter Eggów w tej formie poruszania się po miastach. Kolejny, chociaż oczywiście nie najnowszy system rozszerzonej rzeczywistości tyczy się tłumacza, który jest w stanie na żywo zamieniać tekst z jednego języka w inny.

 

Asystent Google staje się… prawdziwym asystentem!

google io 2019 asystent naturalny

Pomiędzy sekcją rozszerzonej rzeczywistości i Asystentem Google, prezes firmy przypomniał o usłudze Duplex. Ta pojawi się w wydaniu na przeglądarki, co pozwoli restauracjom czy też różnym portalom usługowym zaimplementować swoją obsługę. Jednak przejdźmy do czegoś bardziej konkretnego. Nie da się ukryć, że obecni asystenci głosowi robią, co mogą, aby udawać jak najbardziej naturalną rozmowę. W końcu Asystent Google idzie o krok dalej i będzie towarzyszyć nam na każdym ekranie w Androidzie. Bez potrzeby ciągłego wywoływania asystenta, ten po prostu wykonuje nasze polecenia, które wypowiadamy naturalnie, bez wyuczonych komend. Oczywiście na początku ta zmiana pojawi się na Pixelach. Nie od dziś, a po prostu w tym roku. Niemniej Asystent Google zdecydowanie zaczyna uciekać swoim konkurentom.

 

Nie mogło zabraknąć sztucznej inteligencji, bezpieczeństwa i prywatności

google io 2019 nowosci incognito mapy youtube

Nie chcę tym tekstem nikogo zanudzać, ale Google po prostu musiało wspomnieć o sztucznej inteligencji, maszynowym uczeniu i wykorzystaniu nowoczesnych metod w swoich usługach. Między innymi w rozpoznawaniu… zebr na zdjęciach. Oczywiście poruszono kwestie prywatności, zbierania informacji o użytkownikach, bezpieczeństwa i tym podobnych. Firma zaznacza, że ich algorytmy docenimy dopiero w momencie, gdy mamy odpowiednio skonfigurowane konta. W końcu, jak Asystent Google ma lepiej polecać nam potrawy, gdy nas nie zna? To wszystko też sprowadza się do automatycznego usuwania historii naszych działań w Google i wszystkich usługach firmy. Nie chcecie zdradzać swoich danych? Chrome już ma tryb Incognito — ten też pojawił się w YouTube, ale nie zabraknie go również w Mapach. W kwestii samego bezpieczeństwa firma wspomina o wprowadzonym niedawno dwustopniowym weryfikowaniu naszej tożsamości za pomocą smartfona, który ma pełnić funkcję klucza szyfrującego.

 

Live Caption, czyli automatyczne napisy

android q live caption napisy na zywo

Google pochwaliło się swoimi algorytmami rozpoznawania mowy. Znane nam są od lat, ale teraz zostały dopracowane na tyle, że jesteśmy w stanie do każdego materiału wygenerować napisy na żywo, w 70 językach (Live Transcribe). Być może wyda się niektórym to bezsensowne, ale jest to genialne rozwiązanie dla osób słabosłyszących lub po prostu głuchych. Nie musimy znać języka migowego, aby się z taką osobą porozumieć — wystarczy smartfon. Tyczy się to też rozmów telefonicznych (Live Relay), które przestają być przeszkodą. Jak sprawdzić Live Caption? To jedna z nadchodzących nowości Androida Q! Tak, napisy generowane na żywo w całym systemie.

Nie mogło zabraknąć Androida 10 Q

Przewijalne zrzuty ekranu

Zaczęto od 5G, składanych smartfonów i… prezentacji Live Caption. A, wspomniano też o 2,5 miliardach aktywnych urządzeń z Androidem. Ta liczba robi wrażenie. Wspomniano też o inteligentnych odpowiedziach, które niejako będą korzystały z kontekstu, o czym już Was informowaliśmy. Podkreślono, jak ważny jest ciemny tryb dla wyświetlaczy OLED, ale to już doskonale wiemy… od lat. Jednak w kwestii podkreśleń też Google wyszło z uderzeniem, że to Android jest liderem we wprowadzaniu nowych zabezpieczeń. Mała dygresja, ale problemem jest ich… wdrażanie na smartfonach. Ok, wracamy do Google I/O 2019 i rewolucji dotyczących nadchodzącego systemu. Podsumowano wiele nowości i zmian Android Q, które już doskonale znacie. Wśród nich jednorazowe zgody na przyznanie uprawnień do poszczególnych modułów, gdzie przykładem stała się lokalizacja.

 

Focus Mode, czyli tryb skupienia w Android Q, a na deser sekcja dla rodziców i trzecia wersja testowa dostępna

Wraz z rozwojem cyfrowej równowagi (Digital Wellbeing), firma wychodzi z nowym trybem w postaci Focus Mode. Wybieramy aplikacje, które nas rozpraszają i… jednym ruchem je wyłączamy. Mail, komunikatory, social media — wszystko to może przestać nam przeszkadzać, gdy tylko zechcemy. Jakby nie patrzeć, jest to zdecydowanie w dobrą stronę rozwinięty tryb Nie przeszkadzać. Jeśli jednak chcielibyście wiedzieć, co „rozprasza” Wasze pociechy, to w ramach sekcji dla rodziców będzie można podejrzeć najpopularniejsze aplikacje i czas ich wykorzystywania.

Czas na prywatność w domu i pierwsza premiera sprzętu — Google Nest Hub Max

W tym roku będziemy mówić wiele o prywatności, co Google podkreśla na każdym kroku, gdzie jest tylko dostępny. Firmy ewidentnie muszą pokazywać, po co im nasze dane, do czego je wykorzystują i co tak naprawdę to oznacza. Sprytnym ruchem przechodzimy do pierwszej premiery sprzętowej tego wieczoru, czyli Nest Hub Max, który w plotkach stanowił… Google Home Hub Max. Głośniki też już będą pod marką Nest? W końcu zakup tej firmy nie może pójść na marne, chociaż nie jest ona zbyt popularna w naszym kraju, co oczywiście wynika z samego marketingu Google. Niemniej Nest Hub Max to kolejna propozycja do użytku domowego w postaci centrum dowodzenia, inteligentnego wyświetlacza (z kamerą do rozmów), inteligentnego wyświetlacza i wszystkiego, co potrzebne w domu. W ramach prywatności aparat i mikrofon możemy zasłonić i wyłączyć. Dokładnie tak samo, jak w recenzowanym przez nas niedawno Archos Hello 10. Wraz z Nest Hub Max za 229 dolarów pojawia się też Nest Hub z mniejszym wyświetlaczem za 129 dolarów. Oczywiście o dostępności w Polsce zapomniano.

 

Google Pixel 3a i Pixel 3a XL oficjalnie!google pixel 3a xl wersje kolorystyczne specyfikacja wyglad ceny

Naprawdę nareszcie, bo zbyt długo Google kazało czekać na nowe smartfony. Niemniej firma zaczęła od konkretów, czyli ceny. Doświadczenie premium za połowę ceny flagowców. Pixel 3a pojawi się w sklepach od 399 dolarów (1500 złotych). Potwierdzono dokładnie to wszystko, co wiedzieliśmy. Innymi słowy, otrzymujemy świetny aparat Pixeli 3 z Night Sight, Super Zoom, tryb portretowy. Do tego wraca gniazdo słuchawkowe, bo podobno ludzie lubią wybór. Tak, to słowa Google, które wraz z drugą serii Pixeli zerwało z tym złączem, wcześniej wyśmiewając za ten ruch Apple.

google io 2019 nowosci pixel 3a xl dostepnosc

Nie zabrakło też Pixela 3a XL za 479 dolarów (1850 złotych), który oferuje 6-calowy wyświetlacz OLED, podczas gdy mniejszy model stawia na 5,6-calowy panel. Oczywiście… zapomnijcie, że którykolwiek z modeli kupicie w Polsce. Oficjalna sprzedaż startuje już dzisiaj. Specyfikacja techniczna serii Pixel 3a sprowadza się do:

  • Wyświetlacz:
    • Pixel 3a: 5,6-calowy wyświetlacz OLED FullHD+ (2220×1080)
    • Pixel 3a XL: 6-calowy wyświetlacz OLED FullHD+ (2160×1080)
  • układ Snapdragon 675
  • 4 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (brak MicroSD)
  • aparaty:
    • przód: 8 MPx (f/2.0)
    • tył: 12,2 MPx (f/1.8, EIS, OIS)
  • akumulator (szybkie ładowanie 18 W):
    • 3a: 3000 mAh
    • 3a XL: 3700 mAh

Zobacz też: Najlepszy telefon, bez limitu to…?

Na koniec tak wielu nowości Google I/O 2019 pozostaje mi zadać bardzo proste pytanie — co Wam najbardziej przypadło do gustu?

 

Źródło: The Verge





x