Huawei najbardziej innowacyjny? Co z Apple i Samsungiem?

mm Adam Lulek Artykuły 2019-05-06

Mimo że Huawei jest uważany za zagrożenie bezpieczeństwa narodowego w USA, pozostaje największym dostawcą sprzętu sieciowego na świecie. W Stanach Zjednoczonych, Australii, Japonii i Nowej Zelandii dostawcy usług bezprzewodowych nie mogą używać sprzętu firmy do budowania sieci 5G. To dlatego, że spółka prawdopodobnie może zbierać dane wywiadowcze w imieniu komunistycznego chińskiego rządu, jeśli zostanie o to poproszona. Nie przeszkadza to jednak firmie być jedną z najbardziej innowacyjnych spółek na świecie, a już na pewno na rynku smartfonów.

Huawei w czołówce innowatorów

W krajach, w których operatorzy wykorzystują sprzęt sieciowy Huawei do nowej generacji łączności bezprzewodowej, firma wydaje duże pieniądze na badania i rozwój (R&D). Według Bloomberga Huawei wydał w zeszłym roku aż 15,3 miliarda dolarów na badania, czyli dwa razy więcej niż pięć lat temu. Spośród dziesięciu największych firm na świecie pod względem wydatków na badania i rozwój, tylko jedna zaangażowała gotówkę na tego typu wydatki w szybszym tempie niż Huawei. Był to Amazon. Budżet badawczy Huawei wzrósł o 149% od 2014 r., podczas gdy w Amazon wzrósł o 210% w tym samym okresie.

W rzeczywistości Huawei był czwartym co do wielkości przedsiębiorstwem pod względem badań i rozwoju w ubiegłym roku. Firma została wyprzedzona jedynie przez Amazon (28,8 mld USD), Alphabet (21,4 mld USD) i Samsung (16,7 mld USD). Apple zajął siódme miejsce w tym zestawieniu wydając jedynie 14,2 miliarda dolarów w 2018 roku. Patrząc na to w inny sposób, Huawei wydał w zeszłym roku 14% swoich przychodów na badania ustępując jedynie spółce Alphabet, której wydatki na R&D stanowiły 16% przychodu. Wydatki na badania i rozwój Samsunga wyniosły jedynie 8% przychodów, a Apple 5%.

To zestawienie dosadnie pokazuje, dlaczego Huawei rośnie bardzo szybko na rynku urządzeń mobilnych prezentując co kilka miesięcy nowe rozwiązania, jak np. ostatnio teleskopowy zoom. Widać też, że Apple ma dużo do nadrobienia, bo w ostatnich kilkunastu miesiącach nie pokazało niczego innowacyjnego. Wynika to z mniejszego zaangażowania środków w R&D.

Ostatnie innowacje Huawei

Te dane mogą również wyjaśnić, dlaczego Huawei ma stać się największym producentem smartfonów na świecie do końca przyszłego roku. W 2018 roku firma dostarczyła ponad 200 milionów telefonów, co dało jej trzecie miejsce za Samsungiem i Apple. Dzięki ogromnym wydatkom na badania firma wprowadziła pewne innowacje, które zostały skopiowane przez inne firmy oferujące smartfony. Na przykład Huawei P20 Pro był pierwszym telefonem wyposażonym w potrójną konfigurację aparatu, a Mate 20 Pro jako pierwszy miał funkcję Reverse Wireless Charging (ładowanie zwrotne), która pozwala używać telefonu jako urządzenia do bezprzewodowego ładowania innych sprzętów. To jest coś, co Samsung skopiował dla nowej linii Galaxy S10 i nazwał PowerShare. Co ciekawe, nadchodzące iPhone’y również mają oferować taką funkcję, co umożliwi ładowanie między innymi popularnych słuchawek AirPods. Mniej istotne wydaje się być wprowadzenie gradientowych kolorów obudowy w P20 i P20 Pro, które szybko zostało skopiowane przez konkurencję.

Zobacz także: Microsoft naprawia błędy w kwietniowej aktualizacji Windowsa 10

Podsumowanie

Czasami jednak Chińczycy starają się być zbyt innowacyjni. Może o tym świadczyć kontrowersyjna funkcja wykrywania przez AI scenerii księżyca w modelu P30 Pro. Niektórzy specjaliści zarzucają firmie nakładanie filtrów na zdjęcia księżyca. Nie zmienia to faktu, że wzrost Huawei na rynku smartfonów jest zauważalny.

To, że firma odgrywa ogromną rolę w tworzeniu sieci 5G w wielu krajach, denerwuje rząd USA. Szybsze przesyłanie danych, jakie zapewnia 5G, pomoże pobudzić wiele gospodarek i stworzyć nowe firmy i usługi, które na tę chwilę są dla nas niewyobrażalne. Przypomnę, że Huawei zaprzecza umieszczaniu jakichkolwiek „tylnych drzwi” na swoim sprzęcie, które mogłyby wysyłać informacje do rządu komunistycznego.

Źródło: phonearena

 





x