Samsung Galaxy Fold to bubel? Afera na miarę Galaxy Note7? Co dalej?

mm Adam Lulek Artykuły 2019-04-22

Elastyczny smartfon Samsunga – Galaxy Fold, trafił w końcu do recenzentów w minionym tygodniu. Spodziewano się, że Fold będzie iskrą, która ożywi stagnację na rynku urządzeń mobilnych. Niestety, na starcie smartfon zaliczył wtopę godną afery z Galaxy Note7.

Galaxy Fold – co się stało?

Kilku recenzentów sygnalizowało problemy z urządzeniem już po kilku dniach użytkowania. Nie są to błędy oprogramowania, które można rozwiązać w ciągu jednego dnia. Wygląda na to, że są to prawdopodobnie poważne wady hardware’u. Z drugiej strony, partia telefonów może należy do wadliwej serii produkcyjnej, która akurat trafiła w ręce redaktorów z różnych mediów?


Cztery źródła odnotowały problemy z urządzeniem. Warto przypomnieć, że dotyczyły one jego ekranu. W niektórych przypadkach sprawiły, że smartfon stał się bezużyteczny. Wśród zgłaszanych wad można znaleźć:

  • Migotanie ekranu lub zaciemnienie
  • Wypukłość pojawiająca się pod wyświetlaczem

W dwóch przypadkach problemy zaczęły się, gdy użytkownik usunął warstwę ochronną pokrywającą ekran składania. Wygląda na to, że ta warstwa ochronna jest ważna dla zachowania integralności ekranu i dowiedzieliśmy się od Samsunga, że nie można jej usunąć. Spółka wprowadzi ostrzeżenie w jednostkach detalicznych Galaxy Fold, aby nie usuwać zabezpieczenia ekranu, takiej informacji nie było w urządzeniach przeznaczonych na recenzje.

Zobacz także: Pixel Watch uratuje Wear OS?

Co stoi za problemami z ekranem Galaxy Fold?

Nie wiemy jeszcze dokładnie, co spowodowało wpadkę z urządzeniem. Ponieważ składane wyświetlacze nie mają warstwy sztywnej (ochronnej) szkła, podobnie jak inne ekrany smartfonów, mówi się, że są mniej podatne na pękanie. Być może jednak są podatne na inne obrażenia znacznie bardziej niż zwykłe smartfony.

Samsung Galaxy Fold

The Verge spekuluje, że uderzenie ekranu, które miało miejsce na urządzeniu recenzenta portalu, może być związane z ziarnem lub jakimś innym ciałem obcym, które dostało się pod wierzchnią powłokę wyświetlacza. Według innej teorii, część mechanizmu zawiasu pęka od wewnątrz. Warto zaznaczyć, że recenzent The Verge nie usunął folii ochronnej z urządzenia. Migająca jednostka CNBC prawdopodobnie doznała pewnego rodzaju uszkodzeń fizycznych. Inne ekrany w starszych Samsungach też migotały właśnie po uszkodzeniu.

Czy to afera na miarę Galaxy Note7?

Producent nie może zagwarantować, że każdy smartfon, który wysyła, działa prawidłowo. Mogą wystąpić problemy – szczególnie w przypadku nowej kategorii produktów, a zwłaszcza w przypadku wczesnych modeli wysyłanych do recenzentów.


Jeżeli recenzenci faktycznie dostali niefortunną partię, sprawa powinna ucichnąć. W tym wypadku jednak Galaxy Fold ucierpi wizerunkowo, ponieważ np. The Verge wystawił mu notę 4/10. Jak na urządzenie, które miało zrobić szum, nie takiej oceny spodziewał się raczej Samsung. W drugim przypadku, jeśli wada okaże się poważniejsza, możemy oczekiwać naprawdę dużej burzy, gdy potencjalnie wadliwe egzemplarze trafiłyby do klientów. Czas pokaże, jak jest naprawdę.

Stanowisko Samsunga w sprawie Galaxy Fold

Samsung wydał oficjalne oświadczenie na temat Galaxy Fold:

Ograniczona liczba wczesnych próbek Galaxy Fold została dostarczona do mediów w celu zrobienia recenzji. Otrzymaliśmy kilka raportów dotyczących głównego wyświetlacza na dostarczonych urządzeniach. Dokładnie sprawdzimy te jednostki osobiście, aby ustalić przyczynę sprawy.

Oddzielnie, kilku recenzentów zgłosiło usunięcie górnej warstwy wyświetlacza, powodując uszkodzenie ekranu. Główny wyświetlacz Galaxy Fold ma górną warstwę ochronną, która jest częścią jego struktury zaprojektowaną w celu ochrony ekranu przed niezamierzonymi zarysowaniami. Usunięcie warstwy ochronnej lub dodanie spoiw do głównego wyświetlacza może spowodować jego uszkodzenie. Zapewnimy, że te informacje zostaną wyraźnie dostarczone naszym klientom.

Co Samsung teraz zrobi?

Aby zmniejszyć problemy związane z osłoną ekranu, Samsung może tylko upewnić się, że komunikat „nie usuwaj” jest wyraźnie widoczny na opakowaniu Galaxy Fold. Jeśli gigant dowie się, że istnieje głębszy problem związany z ekranem, będzie musiał podjąć poważniejsze kroki.

Samsung prawdopodobnie rozpocznie wysyłkę urządzeń do sprzedawców detalicznych przed oficjalnym wydaniem 26 kwietnia. Zamiast ryzykować, że urządzenia trafią do rąk konsumentów, gigant może opóźnić wydanie, aby spróbować „naprawić” sytuację. Jeśli problem okaże się zbyt poważny lub zajmie zbyt dużo czasu i zasobów, aby go naprawić, Samsung może całkowicie anulować urządzenie. Miejmy jednak nadzieję, że do takiego scenariusza nie dojdzie. Nie zmienia to faktu, że koreański gigant mógł poświęcić nieco więcej czasu na dopracowanie urządzenia, aby tego typu przypadki nie zdarzyły się, nawet jeśli dotyczą wczesnych wersji. Obecna sytuacja bardzo negatywnie odbija się na odbiorze Galaxy Fold wśród potencjalnych klientów.

Źródło: androidauthority, the verge





x