Co by było, gdyby… smartfony przejęły rolę komputerów?

Łukasz Pająk Artykuły 2019-04-13

Przedstawiałem Wam już tematy katastroficzne, tematy kompletnie nie do realizacji, a teraz temat, który w moim przekonaniu wydaje się już realizować. Smartfony coraz częściej stanowią nasze centrum dowodzenia. Są to nasze portfele, niedługo będziemy mogli w pełni się nimi identyfikować i ogólnie mają urządzenie mobilne ze sobą, mamy tak naprawdę wszystko, co tylko nam potrzebne. Pójdźmy o krok dalej i zastanówmy się, czy jakąś jeszcze rolę mogą one przejąć? Oczywiście i są to komputery osobiste, których przeznaczenie coraz częściej realizowane jest już przez smartfony.

Smartfon komputerem? To już się dzieje

samsung dex

Zastanówmy się tak naprawdę, do czego wykorzystujemy komputery? Wcześniej wyjaśnijmy, że przez komputer rozumiem zarówno laptopy, jak i jednostki stacjonarne. W takim razie tego typu urządzenia wykorzystujemy do rozrywki i pracy. To bardzo ogólne określenie, ale chciałem zauważyć, że coraz więcej firm pozwala na sztuczną zamianę smartfona w komputer. Podłączamy go pod monitor i system urządzenia mobilnego automatycznie się dostosowuje. Tak robi Samsung DeX czy też tryb pulpitu Huawei. Mało tego, stosowne rozwiązanie ma się też pojawić w Android Q. Oczywiście na obecnym etapie ciężko zestawiać te systemy z pełnoprawnym Windows 10 czy też jakimkolwiek wydaniem Linuksa. Tylko to dopiero początek. Z czasem z pewnością funkcjonalność, jak i dostępność przeróżnych rozwiązań się zwiększy. Sam pomysł ma ogromny potencjał, bo wystarczy kupić monitor, klawiaturę i myszkę i u podstaw już mamy komputer, gdy tylko podłączymy do tego smartfona.

 

Laptopy szczególnym przypadkiem komputera?

Wspomniałem wcześniej, że przez komputery rozumiem też laptopy. Tylko ten typ urządzeń zdaje się naturalnym sposobem na scalenie ze smartfonem. Tak, tak widzieliśmy już wiele patentów, które pozwalają włożyć telefon w obudowę laptopa i mamy gotowy komputer. Szczerze mówiąc, nie do końca znam przyczynę niepowodzeń tego typu projektów. Jednym z nich może być fakt, że żadna duża firma nie zainteresowała się czymś takim. Teoretycznie jest Razer ze swoim Project Linda, ale ten utknął w fazie wizji. Podobnie jak wiele innych. Czyżby na to jeszcze za wcześnie?

 

Rola komputera w przyszłości? Wyłącznie dla profesjonalistów

razer phone

Jedno jest pewne — komputery na pewno nigdy nie znikną z rynku. Te zawsze będą dostępne, ale zainteresowanie nimi z pewnością spadnie. Wiele osób swoje codzienne czynności na komputerze będzie mogło zastąpić smartfonem. Jednak ciężko mi sobie wyobrazić montowanie filmów czy też obróbkę zdjęć na urządzeniu mobilnym. Tak, jest to możliwe, ale zdecydowanie cięższe ze względu na niższą moc obliczeniową. Snapdragona 855 nie możemy zestawić z topowymi układami od Intela i AMD na architekturze x86-64. To też tyczy się graczy, którzy starają się to robić profesjonalnie lub półprofesjonalnie, gdzie zwracają uwagę na każdą klatkę na sekundę oraz zerowe opóźnienie. Szczególnie zwracam uwagę na ten ostatni aspekt, bo oczywiście nadchodzi Google Stadia i wiele alternatyw. W końcu strumieniowanie pozwoli grać w chmurze w wysokiej jakości i rozdzielczości, ale latencja nie jest do przeskoczenia. Przynajmniej dzisiaj.

Zobacz też: Jaki będzie Honor 20 Lite?

Tym sposobem sami widzicie, że smartfony bez problemu mogą zastąpić komputer w wielu czynnościach. Mamy jedno urządzenie, które wyłącznie dostosowujemy do potrzeb. W głównej mierze tyczy się to większego wyświetlacza i bardziej precyzyjnych form wprowadzania informacji. Z kolei komputery powrócą do formy, do której je tak naprawdę stworzono. Będą one potrzebne wyłącznie zawodowcom w danym fachu. Tradycyjnie jestem ciekawy Waszej opinii na ten temat — jaką przyszłość widzicie dla komputerów za 5, 10, a może 15 lat?





x