Koniec AirPower to nie wszystko. Oto zagrożone produkty Apple

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-04-10

Niedawno pożegnaliśmy ładowarkę AirPower. Choć nie mieliśmy nawet okazji jej poznać… Ostatni rok był dość trudny dla Apple, dlatego na firmę czeka wiele nowych wyzwań. Sprzedaż smartfonów zaczęła zwalniać, a klienci domagają się cały czas czegoś nowego. Problemy z oprogramowaniem, widoczne w poprzednich latach zostały chyba zażegnane. Prawdziwą próbą będzie premiera nowych wersji iOS oraz macOS w 2019 roku. Rok temu nie było błędów, ale nie było też żadnych nowości – tym razem ma być inaczej. Apple cały czas produkuje niewiele produktów, dlatego problemy w ich wypadku są bardzo widoczne.

Zobacz także: Facebook to schronienie dla cyberprzestępców. Nielegalne usługi kwitną

Apple i problemy z klawiaturami

Wszystkie najnowsze komputery przenośne Apple w jakiś sposób dotyka problem z klawiaturami. Zwykle klawisze przestają odpowiadać, ewentualnie reagują tylko niektóre. Nowy, motylkowy mechanizm umożliwia naprawdę szybkie pisanie i jest bardzo wygodny… gdy działa. Jednak wymaga niesamowitej higieny i ciągłej obecności sprężonego powietrza. Tak dziać się nie powinno, a problemy te są obce wszystkim poprzednim generacjom MacBooków. W 2018 roku Amerykanie teoretycznie wprowadzili mechanizm trzeciej generacji. Jednak nie wspominali absolutnie o poprawie awaryjności, a o większym komforcie pisania. Firma niedawno wydała oświadczenie, w którym mówi, że problem z klawiaturami dotyczy tylko niewielkiej części użytkowników – podobno większość ją uwielbia. Na temat sytuacji pojawia się zbyt wiele negatywnych głosów. Jedynym rozwiązaniem wydaje się zupełnie nowa klawiatura w kolejnej generacji komputerów. Choć musimy powiedzieć, że spółka z Cupertino nie chowa głowy w piasek i wymienia wadliwie działający mechanizm.

HomePod nie spełnia oczekiwań Apple

Wejście na rynek inteligentnych głośników nastąpiło stosunkowo późno. HomePod zadebiutował pod koniec 2017 roku. Okazał się urządzeniem za $350 wyróżniającym się na tle konkurencji bardzo dobrym dźwiękiem i beznadziejnym asystentem głosowym. Od tamtego czasu doczekał się kilku aktualizacji oprogramowania, które przyniosły sporo nowych funkcji. Mimo wszystko Amerykanie nie poświęcają mu zbyt wiele czasu. Urządzenie nie jest też szeroko dostępne na światowych rynkach. HomePod cały czas stoi w cieniu innych produktów. W minionym tygodniu firma z Cupertino zrobiła coś czego prawie nigdy nie robi – obniżyła jego cenę o $50. Problem jest w tym, że Apple kompletnie nie angażuje się w HomePoda. Czy firma kompletnie odpuszcza temat inteligentnych głośników?

Apple nie odpuszcza komputerów dla profesjonalistów

Firma nigdy nie wypowiada się na temat swoich nadchodzących produktów. Szefowie zrobili jeden wyjątek – to Mac Pro. Wiadomość jest jedna. Nadchodzi nowa wersja stacji roboczej, ma być inna od krytykowanego poprzednika i warto na nią czekać. Wygląda na to, że głos użytkowników jest ważny. Nowy komputer ma mieć modułową konstrukcję, możliwą do rozbudowania, a nie być zamkniętym „jednorazowym” urządzeniem. Poprzednik był po prostu „strzałem w kolano”. W ofercie Apple wydajnych sprzętów jest sporo – niesamowicie mocny iMac Pro, nowa generacja iMaków oraz Mac mini, który doczekał się kolejnej generacji. Także ten ostatni model jest inny od poprzednika i nie powtarza jego błędów. Aż dziw bierze, że Apple znajdzie miejsce w gamie na jeszcze jedno urządzenie. W końcu ryzyko jest wysokie. Mac Pro to ogromne wyzwanie dla spółki. Czy Tim Cook i jego koledzy będą w stanie przekonać profesjonalnych użytkowników, że są w stanie dostarczyć sprzęt dla nich?

Źródło: MacWorld





x