Facebook to schronienie dla cyberprzestępców. Nielegalne usługi kwitną

mm Adam Lulek Artykuły 2019-04-08

Fałszerze, złodzieje tożsamości, spamerzy i oszuści używają Facebooka, by promować swoje usługi – takie informacje podaje najnowszy raport. Dział badań cyberbezpieczeństwa Cisco Talos twierdzi, że znalazł dziesiątki grup na Facebooku, które były „podejrzane (w najlepszym przypadku) i nielegalne (w najgorszym przypadku)”. Ich nazwy związane były ze słowami „Facebook hack (Phishing)” lub „Spammer & Hacker Professional”. Co prawda tego typu strony już zostały zamknięte, jednak to wierzchołek góry lodowej. Firma Talos wzywa Facebooka, by bardziej aktywnie nadzorował podejrzane grupy.

Facebook a cyberprzestępcy

W raporcie Talosa możemy przeczytać o 74 grupach liczących łącznie 385 000 członków. Użytkownicy Facebooka mogą wyszukiwać grupy, wpisując słowa kluczowe, w tym „spam” lub „carding”. Ponadto, gdy użytkownik dołączy do takiej społeczności, Facebook często automatycznie poleca powiązane grupy – „sprawiając, że nowe przestępcze hangouty byłyby jeszcze łatwiejsze do znalezienia dla użytkowników”. Niektórzy członkowie tego typu grup reklamują skradzione numery kart kredytowych, inni zamieszczają prawa jazdy ofiar lub  publikują prośby o pomoc w przekazywaniu dużych sum pieniędzy lub uzyskiwaniu dostępu do sieci komputerowych.

Na Facebooku znajdziemy też sprzedawców, którzy oszukują kupujących, nie oferując prawdziwych usług. Facebook ma długotrwały problem z cyberprzestępczością. W 2018 r. badacz bezpieczeństwa Brian Krebs znalazł 120 prywatnych grup z liczbą 300 000 członków oferujących botnety, fałszywe zwroty podatków i inne nielegalne usługi. Facebook usunął grupy wkrótce po otrzymaniu powiadomienia. Z kolei inny badacz, Justin Shafer, powiadomił giganta o jeszcze większej liczbie podejrzanych grup – niektóre z nich działały od lat. Talos twierdzi, że znalazł kilka nowych operacji o nazwach, które były „bardzo podobne, jeśli nie identyczne” do tych na liście Krebsa.

Zobacz także: Nowe funkcje wkrótce w Chrome!

Pozorna reakcja Facebooka?

Przedstawiciele Facebooka wypowiedzieli się dla The Verge, twierdząc, że gigant usunął grupy po tym, jak ujawnił je Talos i nadal poszukuje powiązanych z nimi kont. „Grupy te naruszyły nasze zasady dotyczące spamu i oszustw finansowych, a my je usunęliśmy. Wiemy, że musimy być bardziej czujni i intensywnie inwestujemy w walkę z tego typu działalnością ”- powiedział rzecznik prasowy Facebooka. Wiadomo, że większość grup powstała w 2018 roku.

Facebook a rzeczywistość

Talos twierdzi jednak, że zespoły zajmujące się nadużyciami na Facebooku początkowo pozostawiały pewne grupy, decydując się tylko na usunięcie określonych postów. Ostatecznie, dzięki kontaktowi z zespołem ds. Bezpieczeństwa Facebooka, większość złośliwych grup została szybko usunięta, jednak pojawiają się nowe, a także niektóre są nadal aktywne od momentu publikacji.

Facebook ma ponad 2 miliardy użytkowników i nic dziwnego, że przestępcy próbują przyciągnąć tam „klientów”. Ponadto pewne grupy mogą być również „atakowane” w bardziej subtelny sposób, na przykład: strony wsparcia uzależnień mogą być wykorzystywane przez drapieżne centra leczenia. Jednak najistotniejsze wydaje się pozbycie się nielegalnych lub podejrzanych grup, które prowadzą nielegalną „działalność”. Talos twierdzi, że kontynuuje współpracę z Facebookiem nad identyfikowaniem tego typu społeczności do usunięcia.

Źródło: theverge





x