Co by było, gdyby… Xiaomi stało się drogie

Łukasz Pająk Artykuły 2019-03-30

Xiaomi drogie? Przecież to niewyobrażalne — szczególnie dzisiaj, gdy Xiaomi Mi 9 w Polsce wydaje się bezkonkurencyjny. Dlatego ponownie witam Was w serii Co by było, gdyby… Serii, która właśnie od tego jest, aby przedstawiać coś, co zdaje się niemożliwe, a jednocześnie w perspektywie X lat potencjalne do spełnienia. Tym razem nie będę przypominał Wam każdego odcinka z osobna — znajdziecie je wszystkie w jednym miejscu: Co by było, gdyby. Tymczasem skupmy się na Xiaomi, które jest wszędzie i każdym modelem jest w stanie podbić rynek. Jak to w ogóle jest możliwe? Czy tak będzie zawsze? W końcu drogie Xiaomi nie wydaje się śpiewem dalekiej przyszłości.

Drogie Xiaomi? Taka zapowiedź już padła

xiaomi mi 9 se oficjalnie specyfikacja cena design wyglad

Firma daje wiele znaków, które wskazuje, że smartfony Xiaomi mogą stać się drogie. Pojawiają się także wywiady z pracownikami, które dodatkowo to potwierdzają. Jednak skupmy się na znakach w postaci nowych marek. W zeszłym roku poznaliśmy Pocophone z ich jedynym modelem Poco F1. Producent wziął na warsztat początkowe założenia OnePlusa i tym sposobem poznaliśmy smartfona, który ma flagowe podzespoły, a do tego jest niesamowicie tani. Oczywiście nie jest to bezkompromisowy model, ale o tym już raczej wszyscy wiecie. W tym roku powstała kolejna marka Xiaomi, czyli Redmi z ich pierwszym reprezentantem Redmi Note 7, którego użytkuję od kilku tygodni. Redmi od zawsze było tanie i słabsze i to się specjalnie nie zmieni. Plotki na temat flagowego modelu są możliwe, ale jednak skupmy się na Xiaomi. Jak sami widzicie, Chińczycy doskonale zagospodarowali sobie miejsce w tańszych segmentach, więc nie pozostaje nic innego, jak podbić najwyższą półkę.

 

Przez drogie Xiaomi, konkurencja nie miałaby już żadnych wyrzutów sumienia

xiaomi mi 9 galaxy s10 samsung porownanie zestawienie

Widząc nowe modele Samsunga z serii Galaxy M czy też kompletnie nowe otwarcie rodziny Galaxy A jestem pewien, że Koreańczycy czują oddech Xiaomi na plecach i nie mają zamiaru rezygnować z rynków wschodzących. Tak naprawdę wytnijmy Chińczyków z mobilnego rynku i czy pozostaje jakikolwiek inny producent, który na taką skalę pokazuje, że można zrobić wiele i oczekiwać w zamian niewiele? Tak, jest od groma chińskich firm, które starają się robić to samo, ale umówmy się, że nie mają podejścia do Xiaomi. Mamy też OnePlusa, ale ten skupia się wyłącznie na jednym, maksymalnie kilku modelach. Jednak skoro są zapowiedzi, skoro Xiaomi ma podstawy, aby stać się droższe, to czemu tego nie robi? Poczekałbym na premierę nowego modelu z rodziny Mi Mix lub składanego smartfona.

Zobacz też: Samsung Galaxy Fold i jego ciekawostki.

Dlatego teraz postawcie się przed wyborem Xiaomi Mi 9 i Samsunga Galaxy S10, które kosztują dokładnie tyle samo. Czy zdecydowalibyście się na tego pierwszego? Teoretycznie otrzymujemy wyłącznie wyższą wydajność, gdy cała reszta jest po stronie Koreańczyków. Rychłe bankructwo Chińczyków? Miałem nie wracać do destrukcyjnych tematów…





x