[Recenzja] Surface Book 2 – hybryda za ponad 10000 zł. Warta ceny?

mm Adam Lulek Artykuły 2019-03-30

Plusy

  • Jakość obudowy na najwyższym poziomie
  • Wspaniały wyświetlacz
  • Czas pracy na jednym ładowaniu
  • Różne tryby pracy
  • Świetna kamera do wideorozmów

Minusy

  • Cena
  • Agresywne domyślne oszczędzanie energii

.

Z uwagi na to, że android.com.pl od dłuższego czasu stał się portalem technologicznym, postanowiłem przygotować recenzję dość nietypowego sprzętu, jakim jest Surface Book 2. Urządzenie to jest laptopem (ale nie tylko, o czym w dalszej części tekstu) z najwyższej półki, co zostało odzwierciedlone także przez jego cenę, która wynosi w przypadku 15-calowego modelu ponad 10 tysięcy złotych (w zależności od konfiguracji). Pytanie brzmi jednak – czy cena jest adekwatna do możliwości urządzenia i czy warto w ogóle brać pod uwagę kupno tak drogiego sprzętu? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w recenzji Surface Booka 2 15”, którego użytkuję od ponad 3 miesięcy. Zapraszam do lektury.

 

Microsoft Surface Book 2 – budowa

Surface Book 2 został wykonany z magnezu, co sprawia uczucie pracy na sprzęcie klasy premium. Takie zastosowanie jest trwałe i pomogło w zminimalizowaniu wagi urządzenia, która wynosi 1,9 kg. Obudowa jest w kolorze srebrno-matowym, co dodatkowo daje jej oryginalnego, niepołyskliwego wyglądu. Oczywiście w obudowie nic nie trzeszczy, ani nie skrzypi. Przy tego typu klasie sprzętu nie ma takiej opcji.

Analizując urządzenie od jego podstawy, warto przyjrzeć się genialnej klawiaturze, która podobna jest do tej w starych MacBookach. Wygoda pisania na Surface Booku 2 to coś, czego nie da się opisać. Mogę śmiało stwierdzić, że jest to najwygodniejsza klawiatura w laptopie z Windowsem. Skok klawiszy jest odpowiedni i nie płytki, jak to ma miejsce w nowej generacji laptopów Apple. W rozkładzie klawiatury zabrakło sekcji numerycznej, czego jednak nie traktuję jako wadę. Nie jest mi ona do niczego potrzebna w codziennym użytkowaniu. Klawiatura jest w tym samym kolorze co obudowa, a klawisze można podświetlić. Do wywoływania klawiszy F, należy wcisnąć wcześniej klawisz Fn. W górnej części klawiatury znajdują się także klawisze do regulacji głośności, a także poziomu jasności wyświetlacza. Wśród guzików można zobaczyć także jeden specjalny – do odłączania ekranu od podstawki. Pod klawiaturą znajduje się niewielki jak na dzisiejsze standardy TouchPad. Jego responsywność i śliskość są na bardzo dobrym poziomie. Być może dla niektórych użytkowników, wielkość TouchPada może okazać się za mała, dla mnie jest jednak odpowiednia.

Między klawiaturą a zawiasem, znajduje się linia otworów wentylacyjnych. To w tym miejscu odbywa się wymiana powietrza, które bezpośrednio leci na…wyświetlacz. Póki co nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków takiego rozwiązania. Na spodzie podstawki znajduje się praktycznie jednolita powierzchnia, wyjątkiem są gumowe nóżki, do których muszę się przyczepić. Uważam, że są one zbyt płytko osadzone, przez co spód komputera może mieć łatwy kontakt z powierzchnią, co może prowadzić do pojawienia się rys na obudowie. Na bokach podstawki znajdziemy złącza: 2 x USB typ A (wersja 3.1 Gen 1), 1 x USB typ C oraz czytnik kart SDXC. Po prawej stronie znajduje się otwór na wtyczkę do ładowania. Tę można wkładać w obojętnie jakim kierunku, gdyż jest obustronna.

Część, która łączy klawiaturę i ekran to zawias, jakiego nie znajdziemy w konkurencyjnych laptopach. Microsoft podobno pracował nad technologią kilka lat i trzeba przyznać, że to się gigantowi udało. Kupując Surface Booka 2 miałem obawy, co do szpary między ekranem a klawiaturą, gdy laptop jest złożony. W związku z tym, że dużo podróżuję i przewożę laptopa, bałem się o wytrzymałość konstrukcji. Całe szczęście zawias jest świetnie wykonany. Po trzech miesiącach nic się w nim nie poluzowało, a sam zawias nie uległ złamaniu czy też uszkodzeniu. Wspomniana technologia dodaje oryginalności do wyglądu Surface Booka 2 i jest niezwykle solidna. Do zawiasu doczepiony jest 15-calowy ekran. Z uwagi na konstrukcję i możliwości, wyświetlacz, czyli część tabletową, można odczepić od podstawy i używać jej jako niezależny tablet. Istnieje możliwość odwrócenia ekranu i zamontowania go do klawiatury w odwrotnym kierunku. Microsoft zresztą reklamuje urządzenie jako sprzęt, który ma kilka trybów.

Warto dodać, że po wielokrotnym odłączaniu i przyłączaniu ekranu, nic się nie chwieje, nie pojawiły się też dodatkowe szpary. Wszystko nadal jest perfekcyjnie spasowane. Rozłączanie dwóch części urządzenia odbywa się poprzez naciśnięcie specjalnego klawisza. W momencie, kiedy pojawi się na nim zielona lampka oraz w systemie wyświetli się komunikat „gotowy do rozłączenia”, można odłączyć wyświetlacz. Odbywa się to bez problemu, aczkolwiek lepiej to zrobić przy użyciu dwóch rąk.

Jeżeli chodzi o część tabletową, to znajdziemy tu 15-calowy wyświetlacz PixelSense o rozdzielczości 3240 x 2160 (260 PPI) oraz nietypowych proporcjach 3:2. Muszę przyznać, że jakość wyświetlacza powala, kolory i kontrast są fantastyczne. Ekran wręcz żyje, co jest szczególnie widoczne w grach takich jak np. Forza Horizon 4. Gra na tym urządzeniu wygląda fenomenalnie! Nad ekranem została umieszczona kamera o rozdzielczości 5 MP do wideorozmów wraz z czujnikami. Pomagają one do uwierzytelnienia użytkownika w systemie Windows, za pomocą funkcji Windows Hello, który polega na skanowaniu twarzy użytkownika. Dodam, że nie odbywa się to w 2D i działa wręcz rewelacyjnie. Z tyłu części tabletowej znajduje się kolejny aparat – 8MP umożliwiający rejestrację obrazu wideo o jakości 1080p HD. Wracając na przód, znajdziemy tu dwa głośniki stereo, które jak na laptopa, czy też tablet odtwarzają dźwięk głośno, wyraźnie i nawet czysto. Na górnej części tabletu znajduje się włącznik oraz klawisze głośności. Na trzech krawędziach znajduje się linia otworów, przez które wydostaje się gorące powietrze, co ma pomóc w chłodzeniu części tabletowej. Na jednej z nich dodatkowo zobaczymy złącze audio. Tylna część oprócz aparatu zawiera srebrne, połyskliwe logo Microsoftu. Po zamknięciu pokrywy, w urządzeniu powstaje charakterystyczna szpara między klawiaturą a ekranem. Jednak jak wspominałem, nie ma obaw co do trwałości takiego rozwiązania.

Zobacz także: Nowy Edge będzie lepszą przeglądarką od Chrome

Surface Book 2 – specyfikacja techniczna

W moich rękach jest Surface Book 15’’ z dyskiem SSD 512 GB. W tej wersji znajdziemy także:

  • 15-calowy wyświetlacz PixelSense o rozdzielczości 3240 x 2160 (260 PPI) oraz proporcjach 3:2
  • Czterordzeniowy procesor Intel Core i7-8650U ósmej generacji, maks. turbo 4,2 GHz
  • 16 GB RAM 1866 MHz LPDDR3
  • Zintegrowany procesor graficzny Intel HD Graphics 620 + osobny procesor graficzny NVIDIA GeForce GTX 1060 z 6 GB pamięci graficznej GDDR5
  • Dysk SSD 512 GB
  • Zasilacz Surface 102 W z portem ładowania USB-A (5W)
  • Windows 10 Pro
  • Wymiary: 343 mm x 251 mm x 15-23 mm
  • Waga: 1,9 kg

Zastosowana specyfikacja techniczna nie może się równać najlepszym możliwym na rynku jak np. w laptopach gamingowych. Jednak mimo wszystko Surface Book 2, jak na laptopa klasy premium o smukłej obudowie zawiera parametry, które zapewnią stu procentową satysfakcję z użytkowania. Składa się na nią szybki procesor Intela i7 ósmej generacji, wystarczające 16 GB RAM, czy szybki dysk SSD, a także osobna karta graficzna do gier od NVIDII z aż 6 GB pamięci.

Wyświetlacz i tryby pracy

Ekran w Surface Book 2 jest naprawdę genialny. Kolory i jasność są odwzorowane perfekcyjnie. Warto zaznaczyć, że mamy tu do czynienia z matrycą błyszcząca, a nie matową, zatem widać na niej ślady palców. Trudno jednak nie dotykać tak pięknego wyświetlacza, szczególnie w trybie studio lub trybie tabletu. Responsywność wyświetlacza na dotyk jest bardzo dobra. Po odłączeniu ekranu od podstawki, w systemie pojawi się komunikat, czy włączyć tryb tabletowy, który jest bardziej dostosowany pod dotyk, aniżeli tryb zwykły. Ekran z pewnością przypadnie do gustu grafikom, gdyż można go ustawić naprawdę na różne sposoby. Należy jednak mieć na uwadze, że z uwagi na nietypowe proporcje (3:2), jest on nieco węższy, ale wyższy.

Microsoft reklamuje Surface Booka 2 jako hybrydę, która umożliwia pracę w czterech trybach:

  • Trybie laptopa
  • Trybie tabletu
  • Trybie studio
  • Trybie wyświetlania

Surface Book 2

Najbardziej oczywiście przypadły mi do gustu dwa pierwsze. Jako laptop urządzenie spisuje się świetnie, jako tablet równie dobrze. Grafikom przypadnie do gustu tryb studio, a osoby, które będą chciały pokazać coś na urządzeniu, skorzystają z trybu wyświetlania.

Oprogramowanie i wydajność

 

Surface Book 2 działa na Windowsie 10 Pro, którego warto na bieżąco aktualizować. Nie znajdziemy tu praktycznie dodatkowego oprogramowania od Microsoftu, poza wspomnianym wcześniej Windows Hello czy ewentualnymi poradami dotyczącymi korzystania z urządzenia. Urządzenie to jest niczym Pixele dla Google. Jeżeli wychodzi jakakolwiek nowa aktualizacja dla Windowsa 10, to właśnie użytkownicy Surface Booka 2 otrzymają ją w pierwszej kolejności. Jest to więc duży atut.

Z pewnością Surface Book 2 nie wygląda na laptopa gamingowego, jednak z powodzeniem można na nim grać. Testowałem takie tytuły jak Civilization VI oraz Forza Horizon 4 na ustawieniach wysokich. Wszystko śmiga bardzo płynnie bez spadków fps (klatek na sekundę) i to w najwyższej rozdzielczości (3240 x 2160), która potrafi pożerać naprawdę sporo zasobów przy wysokich ustawieniach. Niemniej jednak prawie każda najnowsza gra powinna działać płynnie na tego typu urządzeniu. Warto dodać, że podczas zabawy włączają się wiatraki, które działają dość głośno, ale nie tak głośno jak w moim poprzednim laptopie – gamingowym MSI GS60.

Jeżeli chodzi o wydajność, to wykonałem dwa testy, których wyniki możecie zobaczyć na załączonych obrazkach. W kwestii throttlingu – wspomnę raz jeszcze – należy uważać podczas pracy bez podłączonego zasilacza. Surface Book 2 lubi wtedy spowolnić działania procesora i innych podzespołów, aby wycisnąć z akumulatora jak najdłuższy czas działania.

Akumulator

Microsoft na swoich stronach internetowych chwali się, że na urządzeniu można pracować aż do 17 godzin. Moim zdaniem wynik ten jest znacznie przesadzony. W tym momencie dodam, że oprogramowanie komputera jest domyślnie ustawione na bardzo agresywną oszczędność baterii. W związku z powyższym, podczas pracy bez kabla z zasilaczem, czasami dochodziło do sytuacji, w których procesor miał ustawione maksymalne taktowanie na 0,4 GHz. Przy domyślnych ustawieniach faktycznie czas pracy może wynosić nawet 10 godzin. Problem niskiego taktowania całe szczęście można rozwiązać zmieniając plan zasilania. Widać jednak, że Microsoftowi zależało na mobilności urządzenia i jego jak najdłuższej pracy na jednym ładowaniu. Przywracając ustawienia wydajności procesora do maksymalnych, ustawiając poziom jasności na najwyższy pozwalają osiągnąć wynik 4-6 godzin, w zależności od tego, co robimy. Z pewnością wyniki te są wyższe bez ingerowania w oszczędzanie baterii, czyli na ustawieniach domyślnych.

Jeżeli chodzi o czas pracy samego tabletu po jego odłączeniu od podstawki to wynosi on od 1,5 do 2 godzin.

Podsumowanie

 

Czy warto jednak wydać ponad 10 000 zł na tego typu sprzęt? Sądzę, że tak, ponieważ dostajemy perfekcyjnie wykonane urządzenie, którego podzespoły nie mają się czego wstydzić, genialny ekran i długi czas działania na baterii. Warto też pamiętać, że w cenie została zawarta mobilność, kompaktowość i uniwersalność Surface Book 2, który jest naprawdę świetną hybrydą. Urządzenie to jest laptopem i tabletem w jednym i można je dostosować do aktualnych potrzeb użytkowania w sposób, jaki niewiele które urządzenie potrafi. Tak zwane user experience to sama frajda i zabawa. Naprawdę polecam ten sprzęt każdemu, kto spędza dużo czasu przed laptopem.

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Budowa 10
  • Specyfikacja techniczna 9
  • Wyświetlacz 10
  • Akumulator 10
  • Oprogramowanie 9
  • Wydajność 9

Ocena Android.com.plOgólna ocena Android.com.pl: 9.5







x