WWDC najważniejszym wydarzeniem dla Apple. Jakich nowości się spodziewamy?

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-03-19

Za nami premiera nowych modeli iPada, a już za kilka dni marcowe wydarzenie. Na konferencji Apple zaprezentuje prawdopodobnie konkurenta Netflixa. Raczej nie spodziewajmy się już żadnych nowych sprzętów. To oczywiście dopiero początek. Najważniejszy dla firmy będzie jednak czerwiec, czyli WWDC. Oczywiście nie zapominam o wrześniowej premierze nowych iPhone’ów. Jednak to na konferencji dla deweloperów firma ustala swój plan na nadchodzące miesiące lub lata. Dla firmy Tima Cooka to oprogramowanie staje się coraz ważniejsze, same sprzęty powoli schodzą trochę na bok. Czego możemy spodziewać się po tegorocznym WWDC?

Zobacz także: Tapety dla Galaxy S10 docenione przez Samsunga — kolejne przykłady

Apple pokaże iOS 13

To oczywiście najważniejszy system firmy. Plotek na temat następcy iOS 12 nie mamy jednak zbyt wiele. W przypadku urządzeń zapobieganie wyciekom nie jest takie łatwe, jednak oprogramowanie jest utrzymywane w tajemnicy bardzo dobrze. Wiemy jednak czego możemy się spodziewać. Nowością ma być przede wszystkim tryb ciemny, analogicznie do rozwiązania wprowadzonego rok temu do macOS Mojave. Spodziewamy się też dalszego rozwoju oprogramowania dla iPada. Praktycznie pewnym wydaje się nowy tryb wielozadaniowości. W tym aspekcie Mac cały czas utrzymuje przewagę nad iPadem. Przemyślenie na nowo działania tego rozwiązania na pewno jeszcze bardziej zwiększy atrakcyjność tabletów firmy dla zaawansowanych użytkowników. Zmian w tym kierunku ma także doczekać się systemowa aplikacja Pliki. Jedną z najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych nowości może okazać się nowy ekran główny systemu iOS. To z pewnością będzie jedna z największych zmian dla platformy i wyznaczy kierunek na najbliższe lata.

Apple

Apple zaprezentuje macOS 10.15

Informacji o systemie iOS nie jest zbyt wiele, jednak tych na temat oprogramowania dla komputerów jest jeszcze mniej. Praktycznie wszystkie skupiają się na tym co już wiemy. Chodzi o nadchodzącą możliwość uruchamiania aplikacji z iOS na komputerach z macOS. Przedsmak zobaczyliśmy już w macOS Mojave. To kilka aplikacji znanych z iPhone’a czy iPada czyli Dom, Dyktafon czy Giełda. Podobno w tym roku programiści zyskają opcję przenoszenia aplikacji z iPada na komputery. Kolejnym etapem będą programy z iPhone’a, ale stanie się to w najbliższych latach. Wiele narzędzi jest już możliwych do zastosowania, jednak jest też sporo niedociągnięć, które będą musiały być szybko rozwiązane. W każdym razie nadchodząca wizja zespojenia dwóch platform wydaje się być bardzo interesująca. 

Czy watchOS 6 usprawni Apple Watch?

Apple Watch Series 4 to jedna z najważniejszych nowości tamtego roku. Zegarek radzi sobie na rynku świetnie. Przede wszystkim z uwagi na to, że był znaczącą aktualizacją w stosunku do poprzednich modeli. Jednak jeżeli chodzi o samo oprogramowanie jest jeszcze sporo do zrobienia. Może Apple wreszcie się ugnie i deweloperzy będą mogli tworzyć własne tarcze? Na pewno spółka Tima Cooka musi skupić się na wydajności – tu jest wciąż pole do popisu. Połączenie Apple Watch Series 4 i watchOS 5 radzi sobie wreszcie dobrze, jednak pewne rzeczy cały czas nie działają tak jak powinny, choćby długie ładowanie aplikacji. W każdym razie zapoczątkowane zmiany to dobry kierunek i teraz spodziewamy się ich kolejnego etapu.

tvOS 13 jest trochę z boku

Apple TV to trochę zapomniany produkt. Jednak uruchomienie serwisu VOD może tchnąć w niego nowe życie. Prawdopodobne wydaje się przede wszystkim bliższa integracja przystawki z nową usługą strumieniowego wideo, a być może także z muzyką i serwisami informacyjnymi. Przy okazji spodziewamy się też modernizacji ekranu głównego tvOS i ulepszeń Siri. Zwłaszcza chodzi o sterowanie Apple TV za pomocą innych urządzeń. Z drugiej strony implementacja AirPlay 2 w telewizorach może sugerować, że Apple TV nie będzie priorytetem. Pierwszych tego oznak doczekamy się już niedługo.

Źródło: Macworld



  • k3rnel-pan1c

    A wystarczyloby wprowadzić możliwość wyboru aplikacji domyślnej dla danej czynności czy typu plików. Już byłoby inaczej. Ciekawe, co takiego wymyślą z aplikacją pliki. Pełnoprawny menedżer plików czy nadal wydmuszka?



x