Apple odpowiada Spotify! Szykuje się wielka wojna?

Łukasz Pająk Artykuły 2019-03-16

Jedną z najgłośniejszych wiadomości w tym tygodniu okazało się pojawienie strony Time to Play Fair, czyli przerwanie milczenia Spotify na temat nieuczciwych praktyk stosowanych przez Apple. O szczegółach za chwilę, ale ostatecznie skończyło się to tak, że pokrzywdzony pozwał giganta z Cupertino do Komisji Unii Europejskiej. Jak to się skończy? To wciąż zagadka, ale na pewno Apple nie ma zamiaru zostawiać tego bez odpowiedzi. Stosowne oświadczenie jest już dostępne w Sieci.

Apple nie zostaje dłużne Spotify i wyjaśnia nieścisłości

Zacznijmy od tego, co tak naprawdę przeszkadza Spotify w postępowaniu Apple. Doskonale obrazuje to powyższy film, ale w skrócie tej pierwszej firmie przeszkadzają takie kwestie, jak prowizja w wysokości 30 procent od każdej transakcji, która przechodzi przez system płatności Apple. Ok, ktoś może pomyśleć, że Spotify powinien postawić na przykład na coś w rodzaju PayU, ale w tym momencie pojawiają się restrykcje firmy z logiem nadgryzionego jabłka. Można nawet zniknąć z App Store za sugerowanie alternatywnych systemów płatności. Jednak wszyscy płacą tę prowizję, prawda? Niekoniecznie, bo nie tyczy się to Ubera. Z kolei Netflix realizuje wszelkie transakcje przez przeglądarkę internetową.

apple spotify pozew oswiadczenie

Kolejny istotny punkt, który Spotify wytyka Apple, to blokowanie aktualizacji i dostępności w poszczególnych usługach. W końcu wciąż Siri nie wie, czym jest Spotify. Tyczy się to także inteligentnego głośnika Amerykanów — firma wciąż walczy o dostępność na HomePod. Na deser stwierdzenie, które chyba najbardziej oddaje całą sytuację — Apple jest zarówno sędzią, jak i graczem. Nietrudno się domyślić, że mowa jest o Apple Music.

Przyszedł czas na odpowiedź Apple — Spotify nie jest do końca szczere?

apple spotify pozew oswiadczenie 3

Na stronie Apple znajdziemy dedykowane Spotify oświadczenie, w którym możemy wyczytać kilka interesujących faktów. Przyznaje się bez bicia, że sposób, w jaki gigant z Cupertino podszedł do tematu, jest… ciężki do przetrawienia. Na dedykowaną witrynę internetową, specjalną animację z wieloma metaforami, otrzymujemy ścianę tekstu. Jestem świadom, że firma mogła się tego nie spodziewać i nie to jest w tym wszystkim najważniejsze, więc przejdźmy właśnie do konkretów.

apple spotify pozew oswiadczenie 4

Zaskoczę Was, jeśli powiem, że szykuje się odbijanie piłeczki? Zacznijmy od płatności, czyli faktu, że Spotify zapomniało wspomnieć, że po roku prowizja w wysokości 30% maleje do 15%. Do tego Apple uważa, że to i tak jest naprawdę mało w stosunku do tego, co firma oferuje w zamian, czyli cały system bezpiecznych płatności, dedykowaną obsługę z narzędziami i cały ekosystem. Wszystko chcieć za darmo?

Apple Music kontra Spotify

Kwestia aktualizacji została w pełni odrzucona ze wspomnieniem, że Apple jest zainteresowane współpracą ze Spotify w kontekście wsparcia Siri czy też AirPlay 2. To Spotify nie wyraża chęci stworzenia odpowiedniego oprogramowania, mimo że Jabłuszko chce pomóc. Apple w żaden sposób nie odniosło się na przykład do tematu inteligentnego głośnika HomePoda czy też samego pozwu w Europie.

Zobacz też: Apple zapowiadaj konferencję — Netflix może czuć się zagrożony?

Jedno jest pewne, czyli „dobro użytkowników”, które jest dla obu firm najważniejsze. Nietrudno się domyślić, że to jednak pieniądze są najważniejsze w tej wojnie, a swego rodzaju żołnierzami mają być między innymi użytkownicy platformy Apple. Kto wygra? Na razie pozostajemy bezstronni, ale być może Wy już postawiliście się za jedną z firm?

 

Źródło: GSM Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x