Tesla Model Y zaprezentowana – nauczona na błędach poprzedników

Łukasz Pająk Artykuły 2019-03-15

Nasi stali Czytelnicy doskonale wiedzą, że urządzenia mobilne nie stanowią mojego jedynego zainteresowania. Ciekawi mnie ogólnie rozumiana technologia, jak i motoryzacja. Połączenie tych dwóch kategorii od razu kieruje mnie w stronę Tesli, która dzisiaj zaprezentowała swój najnowszy samochód, stanowiący czwartą propozycję w portfolio firmy. Podobno mówi się, że do trzech razy sztuka, ale nie w tym wypadku. Po Roadsterze, Model S, Model X i Model 3 oto Tesla Model Y, czyli samochód, którego projekt wyciąga ważne wnioski z dotychczasowej gamy modeli. Z czasem ma być tylko lepiej.

Tesla Model Y zaprezentowana — podstawa do miliona

Elon Musk oficjalnie przyznał, że Model 3 był zbyt… rozbudowany. Oferował on za dużo, sam konfigurator był zbyt rozbudowany i można wymieniać tak długo, aby stwierdzić, co tak naprawdę okazało się porażką dla SUV-a Tesli. Model Y ma być teoretycznie lepszy. Dzisiejsza premiera to, jak zapewnia właściciel firmy, o 10% większy samochód od Model 3, aczkolwiek wciąż mniejszy niż Model X. To Model Y ma stanowić główny wpływ na osiągnięcie celu sprzedaży miliona samochodów w 2020 roku. Właśnie za rok dzisiejsza nowość ma zadebiutować. Przynajmniej kilka jej wersji. Możliwości? Oto poszczególne wersje Tesli Model Y:

tesla model y specyfikacja cena

Model Y wiele dzieli ze wspomnianym Model 3, co ma stanowić główną podstawę do racjonalnego podejścia do rozwoju firmy. Ma to też wpłynąć na organizację produkcji. Niemniej, jak to w przypadku Tesli, nie mogło zabraknąć centralnie montowanego, 15-calowego panelu dotykowego.

tesla model y specyfikacja cena

Co jeszcze się wyróżnia? Ogromne, panoramiczne okno dachowe. Dołóżmy jeszcze do tego trzeci rząd siedzeń. Ten będzie dostępny dopiero w 2021 roku — w standardzie jest 5 miejsc. Bez dopłat ma być też Autopilot, który jeszcze w tym roku ma stać się kompletny.

Oczywiście Model Y wyróżnia też cena, którą mogliście zobaczyć poniżej, aczkolwiek w Europie ta zaczyna się od niecałych 60 tysięcy euro (~260 tysięcy złotych). Najszybsza odmiana Performance to już wydatek rzędu 290 tysięcy złotych. Oczywiście w drodze jest jeszcze najtańsza odsłona, Standard Range, ale Elon Musk znany jest z tego, że lekko mówiąc lubi się rozmyślić.

Zobacz też: Routery bez możliwości zmiany oprogramowania — oto kolejny pomysł Unii Europejskiej.

Tesla Model Y to samochód kompletny?

tesla model y specyfikacja cena

Wiemy już, że Model Y to stosunkowo duży SUV, na pewno szybki, do tego pojemny (przestrzeń ładunkowa to ponad 1800 litrów) oraz naszpikowana elektroniką. W takim razie, co z bezpieczeństwem? Ten temat też został poruszony i w samochodzie znajdziemy od groma dedykowanych mu systemów, które razem z całą konstrukcją mają zapewnić 5 gwiazdek w testach zderzeniowych. Na koniec plany sprzedażowe — Elon Musk twierdzi, że Model Y sprzeda się lepiej, niż Model X, Model 3 i Model S. Mogłoby się wydawać, że to nic dziwnego, ale dodajmy do tego, że Model Y sprzeda się lepiej, niż wspomniane samochody… razem wzięte. Cel naprawdę ambitny, ale czy to się uda? Dajcie znać, jak Wy oceniacie nową propozycję od Tesli, która stanowi trzon S3XY portfolio.

 

Źródło: The Verge





x