Fake news to plaga, z którą YouTube chce walczyć

mm Paweł Maretycz Artykuły 2019-03-08

Walka z Fake Newsami to bardzo ważna, ale i zarazem trudna kwestia. Z jednej strony mamy kwestię wolności słowa. Dopóki głoszone informacje nie atakują nikogo w bezpośredni sposób ani nie nawołują do nienawiści, nie powinny być blokowane. Z drugiej jednak strony znaczna część takich informacji jest potencjalnie niebezpieczna.

Walka z Fake Newsami na YouTube

youtube fake news

Fake Newsy można podzielić na te prawdopodobne i te absurdalne. Teoretycznie największy problem stanowią te pierwsze. W końcu, kiedy dostajemy informację, że polityk X dostał łapówkę od firmy Y, to nie jest łatwo określić czy jest to prawda, czy też nie. W sprawie tych absurdalnych jest o wiele łatwiej. Jeśli ktoś, próbuje nas przekonać, że lądowanie na Księżycu się nie odbyło, ponieważ ten nie istnieje, a podczas nagrywania tego w studio aktorzy-astronauci trafili na kosmitów, to śmiało możemy założyć, że mamy do czynienia z bełkotem. Niestety taki bełkot również trafia do swoich odbiorców, którzy w niego wierzą. Świadczy o tym ilość treści tego typu upublicznionych na portalu. Nic dziwnego, że moderatorzy YouTube mają czas pracy skrócony do 4 godzin. Pełnowymiarowa praca polegająca na 8 godzinach dziennie oglądania takich filmów może się poważnie odbić na zdrowiu psychicznym.

Zobacz też: Prognozy mówią, że Galaxy S10 sprzeda się świetnie. Ale czy rzeczywiście tak będzie?

Mimo wszystko informacje o płaskiej ziemi, najazdach UFO oraz bełkot o kosmicznej energii i nadchodzącej nowej erze spod szyldu New Age jest w większości przypadków niegroźny, a serwowany w niewielkich dawkach zabawny, tak tego typu absurdalne teorie mają także swoją mroczną stronę. Najlepszym przykładem są tutaj antyszczepionkowcy. To właśnie przy pomocy mediów społecznościowych i YouTube najmocniej się ta ideologia rozprzestrzenia. Największym problemem jest to, że w tym przypadku konsekwencje ponoszą nie sami zaangażowani w ruch antyszczepionkowy, a bezbronne dzieci. Brak szczepień przywrócił choroby, które uznaliśmy już za wytępione. Dodatkowo obniża odporność grupową, co może się tragicznie odbić na dzieciach, które z powodów zdrowotnych nie mogły zostać zaszczepione. Obecnie jest to jeden z najbardziej palących problemów. Nie można oczywiście zapomnieć o medycynie alternatywnej, która zaleca w najlepszym przypadku obojętne dla stanu zdrowia, a w najgorszym ma na niego negatywny wpływ. Najgorsze jest jednak to, że często zalecane jest porzucenie klasycznej terapii.

Jak już na wstępie zaznaczyłem, istotną kwestią jest tutaj wolność słowa. Zabronienie ludziom głoszenia nawet skrajnych bzdur może z czasem doprowadzić do zamykania ust osobom, które mówią prawdę niewygodną dla władzy. I tak, zdaję sobie sprawę, że to zdanie brzmi jak wyjęte z teorii spiskowej i brakuje w nim tylko wzmianki o jaszczurach z kosmosu. Mimo to jest to bardzo istotna kwestia. Na szczęście YouTube znalazło sposób jak się ustrzec przed tym problemem. Po pierwsze materiały o takiej tematyce mają zniknąć z listy sugerowanych. Takie rozwiązanie zostało już wcześniej zaproponowane. Dzięki temu ma to ograniczyć zasięg teorii spiskowych, w tym tych niebezpiecznych.

Mimo to ciągle można na nie trafić, a osoby o niewielkim pojęciu w danym temacie ciągle dają się wciągnąć w sidła zastawione przez propagatorów tych bredni. Serwis jednak i na ten problem znalazł rozwiązanie. Materiały te na szczęście — z powodów, które wyżej wymieniłem — nie znikną z serwisu, ani nie zostanie utrudnione ich publikowanie. Zamiast tego będą one oznaczane jako Fake News, tak żeby potencjalna ofiara teorii spiskowej została ostrzeżona. Niestety ich propagatorzy, mimo że opowiadają bzdury, to często są bardzo charyzmatyczni i mają dar przekonywania. Jeśli jednak ludzie zostaną wcześniej ostrzeżeni, to zaczną patrzeć na tezy przez nich głoszone w sposób znacznie bardziej sceptyczny. Oczywiście w oczach zwolenników będzie to forma ataku na coś, co uważają za prawdę. Jednak dla nich i tak jest już za późno.

Oczywiście fake newsy to nie jedyna plaga, która toczy ten portal. Nie brakuje tam bardzo toksycznych osób, które kipią nienawiścią na wszystkich, z którymi się nie zgadzają i namawiają swoich widzów do agresji. Jest tam także pełno treści patologicznych publikowanych przez tak zwanych patostreemerów. Nie można także zapominać o niedawnej aferze pedofilskiej, która miała miejsce na serwisie. Ta ostatnia nie tylko była obrzydliwa sama w sobie, ale przy okazji obnażyła problemy z moderacją serwisu, ponieważ te treści trafiały także do polecanych. Należy jednak się cieszyć, że serwis podejmuje walkę z częścią problemów, z którymi się boryka oraz mieć nadzieję, że z czasem rozwiąże je wszystkie.

Źródło: androidpolice



  • ytari

    Ale głupota;/ dla YouTube znajdzie się alternatywa. Jeśli ja chcę oglądać filmy o grupie bilderberg to jest to moja sprawa. A kontrola internetu to nic innego jak potwierdzenie teorii spiskowych. A wy jeszcze to popieracie. Może anty szczepionkowcy nie mają racji, ale nie można ludziom odbierać prawa do wypowiedzi, choćby nie wiadomo jak nam się to nie podobało

    • Paweł Maretycz

      Przecież nikt nie odbiera. Po prostu informacje fałszywe są tak oznaczane. Nikt nie zabrania Ci w nie wierzyć.

      • ytari

        Nie chodzi o to czy wierzę. Tylko dlaczego ktoś ma być wyrocznia i decydować czy coś jest prawda czy nie

        • Paweł Maretycz

          Bo coś jest prawdą a coś nie. Fakty to nie kwestia wiary. Jeśli zaczniesz wierzyć, że ogień jest zimny to on wciąż będzie gorący.

  • can006

    Czyli wynika z tego że YouTube wprowadza cenzurę prewencyjną która w prawie polskim jest zakazana a PISowi jak i innym politykom jest to na rękę bo dzięki temu nowe partie polityczne będą w taki sposób zwalczane i nie dopuszczalne do debaty publicznej bo tv gazety i radio są przejęte przez władze to teraz chcą internet przejąć żeby postkomuna dalej rządziła

    • Paweł Maretycz

      Naprawdę nie wiem jakim cudem powiązałeś działania YT na arenie międzynarodowej wymierzone w antyszczepionkowców z PiS-em blokującym opozycję.

    • AjlikeZeus

      Postkomuna ograniczyła chyba Twoje myślenie, can006. Czytaj ze zrozumieniem, a potem się wypowiadaj. Sprawa dotyczy NIE cenzurowania, a informowania osoby oglądającej dany materiał o tym, że posiada ona w sobie FAKE NEWS, a nie zablokuje całkowicie do niej dostępu. Rób co chcesz, oglądaj co chcesz, ale żeby nie cofać niższej sfery społeczeństwa jeszcze dalej, do kamienia łupanego, to taką informacją zostanie potraktowany słuchacz.

      Pomyślmy sobie o tych wszystkich płaskoziemcach, którzy jako jedyny dowód, który udostępniają na portalach społecznościowych, mają jakieś wyssane z palca materiały na YouTube. Po wprowadzeniu tego, taka osoba będzie od razu informowana o tym, że taki materiał nie ma większego związku z prawdą. 🙂

      • can006

        To twoje rozumowanie świata jest ograniczone bo nie bierzesz pod uwagę że zaczyna się na plaskoziencach a kończy się na ludziach którzy będą mówić prawdę na jakiś polityków czy na jakieś lewackie tematy negatywnie nie po myśli lewakow i zostanie takie coś zablokowane to co wprowadza yt czy fb jest idealnym narzędziem do manipulowania opinia publiczna poprzez usuwanie dobrych treści a zostawianie tych lewackich żeby deprawowac ludzi na ich poglądy dobrym przykładem jest tv gdzie np TVP jest telewizja zależna od partii która rządzi w państwie a media powinny być nie zależne wspomnisz moje słowa.



x