Mobile World Congress w pigułce — co musisz zapamiętać, a co się nie udało?

Łukasz Pająk Artykuły 2019-03-03

Odetchnęliście już po targach Mobile World Congress? Tegoroczna edycja właśnie dobiegła końca i najwięksi fani nowych technologii opuścili już Barcelonę. Jest to niewątpliwie wydarzenie pełne sprzeczności, bo z jednej strony otrzymujemy garść faktycznych nowości, które będą nas zachwycać za kilka tygodni, miesięcy lub lat, a z drugiej mamy do czynienia z najzwyczajniej w świecie pierdołami i reklamami rodem z lokalnych straganów. Warto to odpowiednio odsiać i pozwólcie, że tę drugą kategorię zostawię z boku. Chciałem skupić się wyłącznie na tym, co jest warte zapamiętania i co można było zrobić lepiej. Przynajmniej w teorii, bo doskonale wiemy, że plany to jedno, a rzeczywisty odbiór to zupełnie coś innego.

Mobile World Congress idealnym miejscem dla 5G i składanych smartfonów

samsung galaxy fold

Na każdym kroku wielu producentów zaznaczało, że są gotowi na 5G i będą walczyć o jak najszybsze wdrożenie technologii w wielu krajach, aby każdy mógł poznać, czym jest łączność nowej generacji. Cóż… Często odnosiłem wrażenie, że firmy się przekrzykują z tym samym, a w praktyce nie padają żadne konkrety. Ok, Huawei ze swoją uproszczoną strategią wdrażania 5G było bardziej szczegółowe. Mimo wszystko poznaliśmy od groma urządzeń, które tylko czekają na podłączenie się do infrastruktury nowej generacji.

Samsung 5g

Kolejny wyróżniający się trend to składane smartfony, czyli faktyczne wykorzystanie elastycznych wyświetlaczy. Co prawda oficjalnie poznaliśmy tylko dwa, gotowe produkty, ale wszelkich prototypów było od groma. Jedne ciekawsze, inne wyłącznie w formie niespełnionych marzeń, ale to niewątpliwie śpiew przyszłości. Szczególnie dla nas Polaków, gdyż próżno spodziewać się dostępności poszczególnych modeli w naszym kraju. Tak samo tyczy się to 5G. Co prawda operatorzy w naszym kraju zapowiadają pracę nad nową infrastrukturą, ale… konkretów na miarę tych z innych europejskich państw brak.

Najważniejsze nowości z Mobile World Congress

Huawei Mate X i Samsung Galaxy Fold

huawei mate x oficjalnie cena specyfikacja design

Skoro mówimy o składanych smartfonach, to nie mogło zabraknąć dwóch najważniejszych nowości z tej kategorii. Subiektywnie patrząc z boku, to jednak Huawei Mate X wygrał z Samsungiem Galaxy Fold za sprawą samej konstrukcji. W końcu brak wycięć w wyświetlaczu to główna zmiana na rzecz elastycznych ekranów, a Koreańczycy i tak rezygnują z foremności. Niektórych też bawi dodatkowy, „mały” ekran w dużej obudowie, ale to już kwestia gustu. Oczywiście jeszcze w praktyce może wyjść, że sam mechanizm składania Samsunga będzie bił na głowę skomplikowane rozwiązanie Huawei. Mimo wszystko, to właśnie o tych modelach musimy pamiętać. To one rozpoczęły pewną epokę.

 

Sony Xperia 1

Sony Xperia 1

Kinowe proporcje 21:9 weszły na salony, a wraz z nimi Japończycy ewidentnie otworzyli się na nowo. Xperia 1 to smartfon, który można uznać za kompletny, a przy okazji w pełni oryginalny. Co prawda można się obawiać, że ta oryginalność może się okazać gwoździem do trumny. Jednak o tym przekonamy się z czasem. Obecnie trzymając Xperię 10 Plus muszę stwierdzić, że jest to konstrukcja wymagająca przyzwyczajenia, ale we flagowym wydaniu z pewnością łatwiejsza w obyciu. Szczegóły nadmienię w recenzji, niemniej Xperia 1 to kolejny model, który zasługuje na uwagę po targach MWC.

 

Nokia 9 PureView

nokia 9 pureview oficjalnie cena specyfikacja design

Nareszcie po raz n-ty. Nokia w końcu zdecydowała się pokazać swój flagowy model, choć niestety wyraźnie spóźniony, co czuć. Na szczęście ma to swego rodzaju odbicie w cenie. Jednak Nokia 9 PureView to przede wszystkim 5 aparatów, które mają szokować jakością zdjęć w odpowiednich rękach. Z drugiej strony, podobnie jak w przypadku Xperii 1, to też może być gwóźdź do trumny, gdy okaże się, że tyle oczekiwania było na marne i podobne cenowo modele będą robić podobne jakościowo fotografie. Mimo wszystko to kolejna oryginalność, którą warto docenić, czyli łamanie utartych schematów na plus.

 

Największe niepowodzenia z Mobile World Congress

Energizer Power Max P18K Pro

energizer power max p18k pop opinia

Co prawda poświęciłem temu modelowi osobny tekst, ale powtórzę to, co najważniejsze. Energizer Power Max P18K Pro to najzwyklejszy skok na zdobycie zainteresowania mediów. Mieliśmy otrzymać smartfona ze świetnym akumulatorem, a dostaliśmy dziwny zlepek powerbanka, Oppo Find X, Vivo NEX S i kilku innych modeli wraz z ich błędami. Naprawdę ciężko na poważnie podejść do tego smartfona.

 

Sony Xperia 1, Xperia 10 i Xperi 10 Plus

Ponownie Sony? Tak, ponieważ nie rozumiem, czemu Japończycy tak po cichu, bez emocji, w kiepskich godzinach zaprezentowali smartfony, które wymagają dużego nakładu promocji. Co prawda Xperia 1 jeszcze nie jest dostępna nawet w przedsprzedaży, ale premiera tak istotnych modeli powinna odbić się echem w mediach. Powinna nawet bardziej, niż wielu innych producentów, którzy zaprezentowali coś, co nie do końca ma dzisiaj sens.

 

Xiaomi też ucichło

xiaomi redmi 7 pro specyfikacja design cena

Targi MWC i Xiaomi to idealny przykład tego, że nie warto wybiegać przed szereg. Firma do Barcelony przywiozła Mi Mix 3 5G, który był zapowiadany od wielu miesięcy, serię Mi 9, którą znaliśmy od kilku dni oraz… inteligentną żarówkę. Dało się odczuć, że huczne zapowiedzi były tylko na pokaz, bo właściwe wydarzenia odbyły się wcześniej w Chinach.

 

Najbardziej zapomniani

Oppo też się pokazało w Barcelonie

składany oppo

Firma przywiozła nowe technologie aparatu, zapowiedź 5G oraz swojego elastycznego smartfona. Jednak tak to jest, jak się przywozi zapowiedzi, a nie gotowe produkty — po prostu nikt tego nie zapamiętuje. To trochę szkoda, bo Chińczycy faktycznie pozytywnie zaskakują.

 

Nubia z idealnym zastosowaniem elastycznego wyświetlacza

ZTE Axon 10 PRO 5G

Podciągnijmy jeszcze pod to całe ZTE, które przywiozło wiele istotnych premier na targi, ale mam wrażenie, że zrobili to za późno, gdy już wszyscy żyli innymi prezentacjami. Taka Nubia Alpha to idealny przykład, jak można wykorzystać elastyczny wyświetlacz. Nie zabrakło też propozycji z 5G i kilku innych, ciekawych smartfonów. Tylko słuch o nich szybko zaginął.

Zobacz też: Android 9 Pie dla Samsunga Galaxy S8 już w Polsce.

Czego spodziewać się na targach za rok? Na obecną chwilę muszę stwierdzić, że dokładnie tego samego, ale ze zdwojoną mocą. Druga generacja składanych smartfonów z pewnością będzie ciekawsza, bardziej dopracowana, a 5G nie będzie już śpiewem przyszłości, a technologią dostępną już w wielu miejscach na świecie. Miejmy nadzieję, że też w Polsce, ale o tym nie ma co gdybać. Gdybać możemy o Waszych opiniach, co do targów Mobile World Congress — jak je i poszczególne nowości odbieracie?






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x