Nowy Apple Watch z wyczekiwaną funkcją, którą konkurencja już ma

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-02-26

Apple Watch Series 4 to niespodziewanie jedna z najciekawszych premier z Cupertino w 2018 roku. Urządzenie otrzymało wreszcie odświeżony wygląd, ze zdecydowanie większym ekranem. Zmiany wizualne zdecydowanie się przydały i zegarek prezentuje się po prostu lepiej. Oprócz tego  dostaliśmy standardowe ulepszenia w postaci mocniejszego procesora i zestawu ulepszonych czujników. Nowy model wyposażono tez w możliwość wykonania pomiaru EKG. Opcja na razie dostępna jest tylko w Stanach Zjednoczonych. Nie wiemy jeszcze kiedy zadebiutuje w kolejnych krajach, jednak być może będzie to w tym roku. Na przeszkodzie stoją regulacje prawne. 

Zobacz także: O ironio… Galaxy S10 świetną ładowarką dla iPhone’a, a Xiaomi to egoista

Apple Watch stawia na funkcje zdrowotne

EKG jest jedną z najczęściej omawianych funkcji Apple Watch. Na pewno zdecydowanie wyróżnia produkt firmy Tima Cooka spośród konkurencji. Są jednak funkcje, których w akcesorium nie uświadczymy. Amerykanie ostatnio bardzo stawiają na różnego typu funkcje zdrowotne. Czego więc w zegarku brakuje? Mówimy o opcji monitorowania snu. Taka możliwość jest obecna już od dawna na smartzegarkach choćby Fitbit czy Garmina. 

apple watch

Apple Watch zyska funkcję obecną u konkurencji

Możliwość tę obsługują takie urządzenia innych firm jak Fitbit Versa, Samsung Galaxy Watch czy Galaxy Active. Dziwne jest, że Apple jeszcze nie nadrobiło tej zaległości. Zamiast tego użytkownicy Apple Watch Series 4 mogą pobrać na przykład aplikację Sleep Watch firmy Bodymatter. Umożliwia ona zaawansowane rejestrowanie czasu trwania snu i naszego odpoczynku. Ma to pomóc choćby w zrozumieniu dlaczego bywamy zmęczeni i co możemy z tym zrobić.

Kiedy zobaczymy nową funkcję w Apple Watch?

Całość brzmi jak wprowadzenie świetnego narzędzia do poprawy naszego zdrowia. Apple w końcu uzupełni braki i zainstaluje domyślne rozwiązanie umożliwiające monitorowanie naszego snu. Kiedy to się stanie? Prawdopodobnie w kolejnej wersji zegarka. Najnowszy raport Bloomberga twierdzi, że stanie się to do 2020 roku. Oznacza to, że tegoroczny Apple Watch Series 5 zyska wyczekiwaną nowość. 

Apple przygotowuje się od kilku lat

Nie jest to oczywiście wielkim zaskoczeniem. Kilka lat temu firma z Cupertino kupiła małą firmę o nazwie Beddit. Sprzedaje ona niezależne akcesoria do monitorowania snu. Dostępne są one choćby w sklepie Apple Online Store – także u nas, w cenie 699 złotych. Akcesorium obserwuje nasz sen, zarządza zebranymi danymi, a potem poprawia jego jakość. Analizuje informacje o długości snu, tętnie, oddechu, chrapaniu czy wilgotności i temperaturze pomieszczenia. Firma na pewno wykorzysta zdobyte doświadczenia w przypadku smartzegarka. Podobno Apple chce się wyróżnić, jednak technologia cały czas jest na etapie testowania. Zestaw narzędzi ma być bardziej złożony i niezawodny niż u konkurencji. Wydaje się, że obecne rozwiązania są traktowanie nieco po macoszemu, dlatego trzeba poświęcić im więcej uwagi.

Źródło: Phonearena



x