WhatsApp ma już 10 lat! Poznajcie jego historię

mm Paweł Maretycz Artykuły 2019-02-26

WhatsApp jest jednym z najpopularniejszych komunikatorów na świecie. Swój olbrzymi sukces zawdzięcza wielu czynnikom. Jednym z głównych jest skojarzenie numeru telefonu z kontem na serwisie. Dzięki temu pisząc do osób, które nie posiadają takowego, dostają one propozycję instalacji aplikacji. Kolejną ważną sprawą jest to, że aplikacja jest multiplatformowa. Niemal na każdym systemie znajdziemy klienta WhatsApp. Aplikacja dodatkowo jest lekka, nie dręczy użytkowników reklamami oraz zużywa niewielkie ilości transferu danych. Czyni to ją więc głównym wyborem także w uboższych częściach świata.

WhatsApp świętuje 10 urodziny

WhatsApp zaprezentował film podsumowujący historię marki. Jest to krótki film skupiony głównie na emocjach i symbolice. Komuś, kto nie zna historii marki, może więc mówić bardzo niewiele, albo zupełnie nic. Dlatego postanowiłem pokrótce omówić historię serwisu.

Początki

Komunikator został stworzony przez byłych pracowników Yahoo! Briana Actona i Jana Kouma w 2009 roku. Zaczęło się od tego, że Koum po zakupie swojego pierwszego iPhone zdał sobie sprawę z gigantycznego potencjału leżącego w sklepach z aplikacjami. Początki oczywiście nie należały do najłatwiejszych. Głównym problemem był brak powiadomień Push na iOS. Na szczęście te zostały wprowadzone do systemu już w czerwcu 2009 roku, dzięki czemu nawet przy wyłączonej aplikacji ludzie dostawali powiadomienia o nowych wiadomościach. Dzięki temu liczba użytkowników wzrosła do ponad 250 000 osób. Właściciele przygnieceni sukcesem komunikatora byli zmuszeni na jakiś czas zmienić go z darmowej usługi na płatną, ponieważ w tamtych czasach część rzeczy jak na przykład weryfikacja odbywało się ręcznie. Powodowało to duże opóźnienia oraz wysokie koszty. Dzięki wprowadzeniu opłat aplikacja mogła się rozwijać. Dodano do niej między innymi funkcję wysyłania zdjęć. W roku 2011 aplikacja miała już 200 milionów aktywnych użytkowników. Do 2014 roku liczba ta została podwojona.

Pod skrzydłami Facebooka

W 2014 roku a dokładniej 19 lutego Facebook przejął WhatAppa za gigantyczną kwotę 19 miliardów dolarów. Oczywiście kwota ta nie została wyłożona z kasy Facebooka, a przynajmniej nie w całości. Tak naprawdę w gotówce gigant społecznościowy zapłacił „jedynie” 4 miliardy dolarów. 15 miliardów zostało wypłaconych w akcjach Facebooka, w tym 3 mld USD w ograniczonych jednostkach akcji przyznanych założycielom. Przejęcie to spotkało się z falą niezadowolenia społeczności, zwłaszcza że niedługo po nim doszło do chwilowego wyłączenia usługi spowodowanego awarią. Ludzie obawiali się, że dojdzie do integracji WhatsAppa z Messengerem. Doszły także obawy związane z tym, że Facebook nigdy nie słynął z troski o prywatność swoich klientów. Na skutek przejęcia Telegram odnotował aż 8 milionów dodatkowych klientów a Line około 2 miliony.

Podczas prezentacji na Mobile World Congress w Barcelonie w lutym 2014 roku, prezes Facebooka Mark Zuckerberg powiedział, że przejęcie przez Facebook WhatsApp było ściśle związane z wizją Internet.org. Pomysł ostatecznie mocno podupadł oraz spotkał się z maską krytyki z powodu uzależnienia ludzi od Facebooka, oraz monopolu informacyjnego wynikającego z serwowania informacji jedynie przez społecznościowego giganta. Jest to jednak historia na inną okazję. Pomimo niezadowolenia z przejęcia już na początku 2015 roku serwis miał 700 milionów aktywnych użytkowników. W tamtym okresie dziennie przesyłano ponad 30 miliardów wiadomości tekstowych. Forbes prognozował, że przy tym tempie rozwoju z powodu komunikatorów internetowych branża telekomunikacyjna na świecie straci ponad 380 miliardów w latach 2012 – 2018. 

Zobacz też: Messenger, WhatsApp i Instagram w jednym? Facebook, to świetny pomysł!

Pierwszy miliard

WhatsApp 10 lat

W lutym 2016 roku pękła granica miliarda użytkowników aplikacji. W tym samym roku WhatsApp znów stał się darmowym komunikatorem. Należy jednak pamiętać, że dotychczasowa opłata wynosiła zaledwie 1 dolar rocznie, była więc raczej symboliczna. Jednocześnie jednak stanowiła barierę nie do przebicia dla potencjalnych użytkowników, którzy nie posiadali karty kredytowej. Kolejnym wielkim sukcesem było to, że od połowy 2016 roku za pomocą WhatsApp wykonywano dziennie ponad 100 milionów połączeń głosowych. Oznacza to, że dla wielu ludzi zastąpił on nie tylko SMS, ale także klasyczne połączenia głosowe.

Czasy współczesne

W maju 2017 roku Komisja Europejska nałożyła na Facebooka grzywnę w wysokości 110 milionów dolarów. Jej podstawą było to, że firma w 2014 roku, podczas przejęcia fałszywie twierdziła, że z technicznego punktu widzenia niemożliwe jest automatyczne łączenie informacji o użytkowniku z Facebooka i WhatsApp. Facebook przyznał się do winy, podkreślił jednak, że takie działania zostały podjęte dopiero w 2016 roku, natomiast taka możliwość w 2014 roku była zwyczajnym błędem, a nie celowym działaniem giganta. W tym samym roku firmę opuścił jeden ze współzałożycieli Brian Acton. Pół roku później firmę opuścił także Jan Koum. W 2018 roku uruchomiono WhatsApp Business, usługę dedykowaną dla małych firm. W tym samym roku wprowadzono także grupowe połączenia audio i wideo. Obecnie WhatsApp wciąż jest największym komunikatorem na świecie i jest w dużym stopniu niezależny od Facebooka.

Źródło: whatsapp, własne



  • Mateusz Mati

    pamiętam jak za niego placilem. kosztował jednego dolara jak dobrze pamietam, przy czym pierwszy rok był za darmo😀



x