Motorola Moto Mod 5G będzie wyjątkowy – zadba o nasze zdrowie!

Łukasz Pająk Artykuły 2019-02-17

Sieć 5G sprawia, że w niektórych kręgach zapala się czerwona lampka, która krzyczy o niekorzystnym działaniu dla naszego zdrowia. Na razie jeszcze żadne badania, które zostałyby potwierdzone, nie wskazują na nic takiego. Niemniej w każdej historii jest ziarenko prawdy, ale producenci są wszystkiego świadomi, więc muszą też przejść rygorystyczne wymagania. Przykład modułu Moto Mod 5G jest idealny, bo ujawnia nietypowe rozwiązania, które zastosowała Motorola. Niekoniecznie tylko dla zdrowia, bo sama specyfikacja tego akcesorium może zaskakiwać. Nie pozostaje nam nic innego, jak zapoznać się z ujawnionymi informacjami.

Moduł 5G z rodziny Moto Mod prześwietlony przez FCC

motorola modul 5g moto mod

Federal Communications Comission (FCC), czyli amerykańska agencja, która odpowiada za certyfikację urządzeń pracujących z częstotliwościami radiowymi, wydała już swoją opinię na temat modułu Motoroli. Ten nie jest dla nas nowy, bo został zapowiedziany w zeszłym roku wraz z Moto Z3. Jednak siłą rzeczy to akcesorium nie mogło wejść od razu do sprzedaży, bo nie istniała jeszcze odpowiednia infrastruktura. Teraz to się zmienia, bo Verizon jest już niemalże gotowy do uruchomienia swojej sieci 5G, a to właśnie dla tego operatora dedykowany ma być moduł. Ma on pozwolić na osiąganie prędkości do 5 Gb/s, co dla wielu osób jest wartością wyższą, niż oferowane dla nich kablowe połączenia.

Konstrukcja modułu 5G jest nad wyraz wyjątkowa

motorola modul 5g moto mod 2

Jednak, o co tak właściwie z tym zdrowiem chodzi? Otóż okazuje się, że Moto Mod z 5G został wyposażony w zestaw czujników zbliżeniowych, które mają wyłączać poszczególne anteny, gdy tylko nasze palce za bardzo się zbliżą. Jednak to nie oznacza, że są one dla nas szkodliwe. Fale milimetrowe nie mają wystarczającej energii, aby wejść w żywą tkankę. Dokładnie takim samym promieniowaniem jesteśmy traktowani, przechodząc przez bramki na lotniskach. W takim razie, po co Motorola zdecydowała się na taki krok? Między innymi dla lepszego doboru właściwej anteny pod kątem mocy odbieranego sygnału. Niejednokrotnie już się przekonaliśmy w obecnych smartfonach, że niewłaściwie rozłożona dłoń potrafi zablokować jakość zasięgu. Niestety, nie wiemy czy to uniwersalny wymóg i pojawi się w każdym urządzeniu z 5G, czy też to unikalne rozwiązanie opracowane przez Motorolę. Z racji budowy, obstawiam, że to ta druga kwestia.

Zobacz też: Czym jest Samsung Galaxy A20?

Niemniej to, co jeszcze jest ciekawe w module 5G od Motoroli, to jego wnętrzności. Wspomniałem o mnogich antenach — dokładniej ma być ich 10. Te są połączone z modemem X50 od Qualcomma, który z kolei został zestawiony ze… Snapdragonem 855. Nie zabrakło też akumulatora o pojemności 2000 mAh i grubości 7 milimetrów. W ramach przypomnienia Moto Z3 mierzy 6,75 mm. To niebywałe, że produkcja tego modułu jest opłacalna. Na deser ostatnia informacja — w dokumentacji FCC wspomina się o Moto Z3 Pro. W czasie, gdy czekamy już na dobrze poznanego Moto Z4 Play, jest to najzwyczajniej w świecie niespodzianka.

Źródło: The Verge



  • OnDaReal

    No to gdzie to dbanie o zdrowie?

    Mam rozumieć, że zadba o nasze zdrowie przez wyłączenie anten, kiedy nasze palce się do niech zbliża pomimo tego, że zostało to zrobione tylko w celach poprawy jakości odbioru a fale są nieszkodliwe. I sam autor o tym napisał.

    Gdzie tu sens i gdzie tu logika…



x