Huawei zabiera głos – USA atakuje ze strachu, a Europa dzielnie współpracuje

Łukasz Pająk Artykuły 2019-02-14

Od wielu miesięcy, jak nie ponad roku, możemy obserwować atak na wiele chińskich firm, a w szczególności Huawei. Z drugiej strony w szczególności po stronie atakujących stawiane są Stany Zjednoczone. Nie można też zapominać o zatrzymaniach ABW w Polsce, aczkolwiek w tym wypadku Huawei stanowi wyłącznie firmę, która jest zamieszana, ale nie jest oskarżana. Podobnie jak Orange, ale skupmy się na Chińczykach. Wiceprezes firmy, Eric Xu, podczas spotkania z mediami w Wielkiej Brytanii podzielił się swoim zdaniem na temat obecnie panującej sytuacji.

Huawei cieszy się współpracą z Europą, a Stany Zjednoczone? Muszą mieć powód do obaw

huawei logo abw

W przekazanej nam informacji prasowej możemy wyróżnić dwa tematy rozmów — Stany Zjednoczone oraz Europę. Wszystko w ramach cyberbezpieczeństwa. Zacznijmy od państwa zza Oceanu i tego, co ma oferować sieć 5G. Nowa technologia łączności ma wspierać inteligentne domy, sieci autonomicznych samochodów i wiele innych rozwiązań, które dopiero zostaną przedstawione w najbliższych latach. Wszystko to będzie połączone siecią 5G. Wśród głównych dostawców znajdziemy takie firmy jak Nokia, Ericsson, Huawei, Samsung i ZTE. Co je wszystkie łączy? Żadna nie jest ze Stanów Zjednoczonych i to właśnie niepokoi rząd tego kraju. Eric Xu wprost odniósł się do oświadczenia sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, który ostrzegał europejskie państwa przed korzystaniem z technologii Huawei. Odpowiedź jest prosta — to element geopolitycznej rozgrywki, aniżeli faktycznie obawy o cyberbezpieczeństwo. Dlatego też zastanawia się, czy Stany Zjednoczone naprawdę mają na względzie cyberbezpieczeństwo i czy rzeczywiście chronią prywatność obywateli innych państw, czy też może motywuje nimi coś innego. Poprzednie zdanie skopiowałem bezpośrednio z oświadczenia firmy.

Cyberbezpieczeństwo w Europie tworzone razem z Huawei

Skoro już poruszyłem temat cyberbezpieczeństwa, to warto nadmienić, że Chiny ściśle współpracują z Europą w kwestii opracowywania jednolitych standardów dla technologii 5G. Ma to obniżyć całkowite koszty i zwiększyć zyski z inwestycji dla wszystkich. Niemniej samo bezpieczeństwo jest na zdecydowanie wyższym poziomie, aniżeli miało to miejsce w przypadku poprzednich generacji mobilnej łączności. W tym wypadku przypominane nam są kwestie kluczy szyfrowania, które są niezbędne do podsłuchiwania sieci. Do nich dostęp mają rządy poszczególnych krajów, jak i operatorzy telekomunikacyjny — Huawei nie. Chcąc złamać 256-bitowe szyfrowanie, należałoby wykorzystać moc obliczeniową komputerów kwantowych, które są jeszcze niedostępne, a i ich pojawienie się nie gwarantuje pokonanie omawianego zabezpieczenia.

Strach przed Huawei został już rozwiany w Wielkiej Brytanii

Jeśli czytacie nas na bieżąco, to doskonale wiecie, że w Wielkiej Brytanii utworzono specjalną komórkę Cyber Security Evaluation Center (CSEC), która miała analizować wszelkie poczynania Huawei w kwestii bezpieczeństwa. Ona też jako jedna z pierwszych nabrała wątpliwości, co do poczynań Chińczyków, ale dzisiaj brytyjscy specjaliści jednoznacznie stwierdzili, że w produktach firmy nie ma żadnych backdorów. Innymi słowy — bezpieczeństwo jest zachowane. Eric Xu wspomina też, że to nie koniec pracy CSEC nad ofertą Huawei. Poszczególne urządzenia mają zostać zbadane pod kątem skuteczności zapobiegania ataków. W końcu wydanie 2 miliardów dolarów na wzmocnienie globalnego kodu usług telekomunikacyjnych i polepszenie cybernetycznego bezpieczeństwa — tak, to też przepisałem — nie mogą pójść na marne.

Zobacz też: Czym są Polskie Produkty Przyszłości?

Jak w tym momencie oceniać Huawei? Na to pytanie ja Wam nie odpowiem, aczkolwiek nie przypominam sobie, aby firma wcześniej tak otwarcie mówiła o tym, co się dzieje dookoła niej. Czy wywoła to kolejną falę zamieszania lub uspokoi odbiorców? O tym musicie zadecydować sami. Niektórzy napiszą, że w każdej historii jest ziarno prawdy. Inni dodadzą, że w zarządzie Huawei siedzą reprezentanci partii. Inni uznają, że nie mają nic do ukrycia. Równie dobrze Google wie o nich jeszce więcej.

Źródło: informacja prasowa



  • Tomasz

    Wystarczajacym dowodem na to ze szpieguja, jest zablokowanie mozliwosci odblokowania bootloadera. Bo niby po co to zablokowali? Aby nie moc wywalic z ich sprzetu szpiegujacych apek.

  • regod

    Od samego początku myślę że, stany boją się huawei. Firma rozwija się tak że, w przeciągu 2 lat pozamiata rynek smartfonów. Do tego dochodzi 5g, modemy, laptopy itp itd. 1,5 roku temu nawet w kierunku huawei nie spojrzalem, teraz uważam że, jest najszybciej rozwijająca firma na rynku mobilnym.

  • $ROGAL$

    Nie wiem dlaczego wszyscy powtarzają, że w Chinach jest prawny nakaz współpracy tajnych służb z firmami, skoro sami Chińczycy mówią, że takie prawo nie istnieje. Nikt za to nie wspomina, że to USA ma takie prawo (tajny sąd, który zwie się w skrócie FSAz tego co pamiętam ) i nikt się o to nie czepia.

    • makmk

      Taki nakaz nie jest potrzebny w CN z prostego powodu. Jakakolwiek odmowa współpracy z przedstawicielami partii może być potraktowana jako zdrada państwa i skończyć się straceniem obywatela.

      • $ROGAL$

        Ale gdzie jest to oficjalnie zapisane? Zauwaz, ze wiekszosc osob/instytucji mowiacych o mozliwosci szpiegowania przez Huawei na korzysc Chin, wspomina wlasnie o jakims prawnym nakazie wspolpracy. Gdzie jest ten nakaz, gdzie jest zapisane to prawo? Zarowno Huawei jak i przedstawiciele rzadu Chin (widzialem wypowiedz bodaj ambasadora oraz jakiegos ich polityka) zaprzeczaja istnieniu takiego prawa, wiec dlaczego dalej ludzie powtarzaja to jak mantre? Nie twiedze, ze nie ma wspolpracy, ale nie mozna wysnowac wnioskow z palca oraz oskarzac inne panstwo o cos, co samemu sie robi (przytyk do USA i ich tajnego sadu FISA – Foreign Intelligence Surveillance Court, o ktorym wczesniej wspomnialem). Po to mamy zasade domniemanej niewinnosci. To tak, jakbym oskarzyl ci ojca o wspolprace z SB, bo przeciez przed ’89 „Jakakolwiek odmowa współpracy z przedstawicielami partii może być potraktowana jako zdrada państwa i skończyć się straceniem obywatela.”, wiec na pewno wspolpracowal. Widzisz glupote takiego zalozenia?

      • $ROGAL$

        Ale gdzie jest to oficjalnie zapisane? Zauwaz, ze wiekszosc osob/instytucji mowiacych o mozliwosci szpiegowania przez Huawei na korzysc Chin, wspomina wlasnie o jakims prawnym nakazie wspolpracy. Gdzie jest ten nakaz, gdzie jest zapisane to prawo? Zarowno Huawei jak i przedstawiciele rzadu Chin (widzialem wypowiedz bodaj ambasadora oraz jakiegos ich polityka) zaprzeczaja istnieniu takiego prawa, wiec dlaczego dalej ludzie powtarzaja to jak mantre? Nie twiedze, ze nie ma wspolpracy, ale nie mozna wysnowac wnioskow z palca oraz oskarzac inne panstwo o cos, co samemu sie robi (przytyk do USA i ich tajnego sadu FISA – Foreign Intelligence Surveillance Court, o ktorym wczesniej wspomnialem). Po to mamy zasade domniemanej niewinnosci. To tak, jakbym oskarzyl ci ojca o wspolprace z SB, bo przeciez przed ’89 „Jakakolwiek odmowa współpracy z przedstawicielami partii może być potraktowana jako zdrada państwa i skończyć się straceniem obywatela.”, wiec na pewno wspolpracowal. Widzisz glupote takiego zalozenia?



x