Już nie ma odwrotu! Oto szczegółowa specyfikacja każdego Samsunga Galaxy S10

Łukasz Pająk Artykuły 2019-02-12

Zapewne kilka dni przed premierą Samsunga Galaxy S10 wszelkie plotki powinny ucichnąć, aby zainteresowanie najnowszą, wyjątkową serią Koreańczyków naturalnie wzrosło. Jednak widocznie to jeszcze nie ten dzień. Być może to nie plotki, ale do Sieci przedostała się w nieoficjalny sposób szczegółowa specyfikacja poszczególnych modeli, które już oficjalnie mamy poznać 20 lutego. Dlatego rozsiądźcie się wygodnie, bo o ile żadnych niespodzianek nie ma, to też znikają wszelkie wątpliwości.

Specyfikacja Samsunga Galaxy S10, każda odmiana, w najdrobniejszych szczegółach

Na powyższych zdjęciach możecie odczytać wszelkie informacje o specyfikacji Galaxy S10. Jednak, co by niektórym życie uprościć, oto poszczególne odmiany:

  • Galaxy S10E:
    • 5,8-calowy wyświetlacz SAMOLED Infinity-O FullHD+ (19:9, 438 ppi, 2280×1080, Gorilla Glass 5)
    • układ Exynos 9820
    • 6 lub 8 GB RAM
    • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • aparaty:
      • przód: 10 MPx (f/1.9) z Dual Pixel (4K)
      • tył: 12 MPx (f/1.5-f/2.4, OIS, Duapl Pixel) + 16 MPx (f/2.2, szerokokątny)
    • akumulator o pojemności 3100 mAh
    • czytnik linii papilarnych na krawędzi
    • grubość: 7,9 mm
    • waga: 150 g
    • wersje kolorystyczne: Prism White, Prism Green, Prism Black, Canary Yellow
  • Galaxy S10:
    • 6,1-calowy wyświetlacz SAMOLED Infinity-O QuadHD+ (19:9, 3040×1440, 550 ppi, Gorilla Glass 6)
    • Exynos 9820
    • 6 lub 8 GB RAM
    • 128 lub 512 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • aparaty:
      • przód: 10 MPx (f/1.9) z Dual Pixel (4K)
      • tył: 12 MPx (f/1.5-f/2.4, OIS, Duapl Pixel) + 16 MPx (f/2.2, szerokokątny) + 12 MPx (f/2.4, teleobiektyw)
    • akumulator o pojemności 3400 mAh
    • ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych w ekranie)
    • grubość: 7,8 mm
    • waga: 157 g
    • wersje kolorystyczne: Prism White, Prism Green, Prism Black
  • Galaxy S10 Plus:
    • 6,3-calowy wyświetlacz SAMOLED Infinity-O QuadHD+ (19:9, 3040×1440, 522 ppi, Gorilla Glass 6)
    • Exynos 9820
    • 6, 8 lub 12 GB RAM
    • 128, 512 GB lub 1 TB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • aparaty:
      • przód: 10 MPx (f/1.9) z Dual Pixel (4K) + 8 MPx (f/2.2, czujnik głębi)
      • tył: 12 MPx (f/1.5-f/2.4, OIS, Duapl Pixel) + 16 MPx (f/2.2, szerokokątny) + 12 MPx (f/2.4, teleobiektyw)
    • akumulator o pojemności 4100 mAh
    • ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych w ekranie)
    • grubość: 7,8 mm
    • waga: 175 g
    • wersje kolorystyczne: Prism White, Prism Green, Prism Black, dla 12 GB RAM: Luxurious Ceramic Black i Luxurious Ceramic White

Co zaskakuje? Kilka faktów. Przede wszystkim nie spodziewaliśmy się, że Galaxy S10E ma być dostępny w wersji z 8 GB RAM i 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika. Analogicznie z Galaxy S10 Plus i zestawem 6/128 GB. W przypadku tego modelu niektórzy mogą być zaskoczeni pojawieniem się 6,3-calowego wyświetlacza, a nie 6,4-calowego. To może wynikać z faktu zaokrągleń, bo dokładnie ekran tego smartfona ma mierzyć 6,39-cali. Tak, po prostu ucięto ostatnią cyfrę. Wiele też mówi się o tym, że aparat do selfie ma być nie tylko pierwszym tego typu, który pozwala nagrywać filmy w 4K, ale też ma oferować optyczną stabilizację obrazu.

Co łączy wszystkie modele Galaxy S10?

O ile na papierze już widać, że cała trójka ma być napędzana tym samym układem, to dołóżmy jeszcze do tego zaawansowane oprogramowanie aparatu, które ma pozwalać na dłuższe nagrywanie w slow-motion. Do tego dojdzie obsługa większej liczby scen w inteligentnym trybie. Nie zabraknie odporności na wodę i kurz w postaci certyfikatu IP68, głośników i słuchawek od AKG oraz wsparcia dla Dolby Atmos. Wyświetlacze za to mają oferować jasność na poziomie 800 nitów. Zgodnie też ze wszelkimi zapowiedziami, wszystkie wersje Galaxy S10 zaoferują indukcyjne ładowanie — zarówno własnego akumulatora, jak i innych urządzeń, na przykład słuchawek Galaxy Buds.

Zobacz też: iOS dla iPadów wymaga zmian. Co zrobi Apple?

Jak wspominałem na początku, premiera ma się odbyć już 20 lutego i z pewnością będzie to jedno z najważniejszych, jak nie najważniejsze wydarzenie tego miesiąca. Zarówno fani, jak i przeciwnicy czekają na serię Galaxy S10, od której po prostu wiele się oczekuje i jeszcze więcej wskazuje na to, że czeka nas rewolucja. Niemniej to chłodne opinie ostatecznie powiedzą nam, co tak naprawdę lider mobilnego rynku przygotował. Na nie z pewnością jeszcze trochę poczekamy. Dlatego uzbrójmy się w cierpliwość!

Źródło: GSM Arena, SamMobile



  • Marucins

    Jak rozumieć nagrywanie slo-mo w wykonaniu Samsunga?

  • Samsung S skończył się na cyferce 7

  • Piotr Paweł Brandos

    już wiem że poczekam na NOTE 10, wszystkie błędy i problemy z S do tego czasu zostaną poprawione, może coś pojawi się innowacyjnego bo puki co to odgrzewają kolejny raz kotlet nawet na piękną okrągłą rocznicę, spodziewałem sie że Samsung naprawdę pokaże coś konkretnego oprócz nowych kolorów

  • Dragon84

    Może to głupota ale wróciłem do swojego starego blackberry passport który świetnie spisuje się w codziennym użytkowaniu a co samego samsunga może mi wydaje się ale jak na dzisiejsze standardy baterie są słabe a przecież to jest ważne dla użytkownika.

  • Bart

    „AKG oraz wsparcia dla Dolby Atmos” – nie ma już firmy AKG, która słyneła z produktów dobrej jakości. To co było w Austrii zostało zamknięte, a w Chinach produkuje się tanie produkty z logo tej firmy. Swoją drogą Samsung jest właścicielem.

    • MoDo

      Dokładnie. Większość Autorów recenzji, regularnie podkreśla wyjątkową jakość słuchawek AKG dołączonych do zestawów sprzedażowych Galaxy S i Note. Tylko gdzie jest ta jakość pytam? Z AKG pierwotnego zostało tylko logo 🙁

  • gumis

    Telefony bedą wycenione 2x wyżej niz są warte. A fanboye i tak wyciągną babci ze skarpety i pobiegną do sklepu 😛

    • pee.82

      Aż tak się nie martw, jak już chińczycy wykończą androidową konkurencję to też będą sprzedawać swoje telefony „2x wyżej niz są warte”. Niech fanboye Samsunga wspierają koreańczyków póki jeszcze mogą…

      • gumis

        Gdyby Koreańczycy i inna androidowa konkurencja miała umiar w lupieniu klienta, to Chińczycy by nie weszli na ten rynek z przutupem.

        • mico11

          Za xeromi czy huawaia dziękuję, nie kupię tego nigdy

          • gumis

            Urzekła mnie Twoja historia…

          • Bart

            Xiaomi i Huawei nie wydają upadete do nowych wersji systemu, nakładki systemowe są dość oporne. Prawdopodobnie grzebią też w systemie wyciągając nasze dane. Mając taki sposób na biznes zawsze te marki beda tańsze. Ja podziękuję.

          • gumis

            A Ty nazywasz się bill gates, Masz biznes warty miliardy i chińska konkurencja tylko czeka aż uruchomisz jej telefon… Poza tym to są tylko bardzo naciągane domniemania. A czy to uzasadnia płacenie dwa razy więcej…

          • Bart

            Nie jestem Bill, ale zapłacę więcej za produkt, który z większym prawdopodobieństwem mnie nie szpieguje. Nie lubię handlowania moimi danymi dlatego ograniczam do minimum FB. FB spienięża swoich klientów za około 100 dolarów rocznie i wiemy, że może z powodzeniem manipulować wynikami wyborów na poziomie kraju. Dzięki za Chińczyka ale postoje. Kabelek i sluchawki od nich kupię, ale nie smartfona.

          • gumis

            A ja nie mam FB. Za to mam chiński telefon. Ale mam dziwne podejrzenie graniczące z pewnością, że to Ty jesteś bardziej szpiegowany 😀

          • Bart

            Wiesz jak działa model decyzyjny u człowieka ? Jak podejmie jakaś decyzję to zwykle już jej się trzyma wypierając nawet sensowne argumenty 🙂 Innymi słowy nie jesteś obiektywny 😉

          • gumis

            Nie wiem do czego pijesz 😛 Miałem już kiedyś flagowego Samsunga. I nigdy więcej. Żaden sensowny argument, żeby kupić go ponownie nie istnieje 😀 Czyli co powinienem zrobić, żeby być obiektywny? Założyć konto na Fb?

          • Bart

            Nie broń na siłę Chińczyków, bo niska cena nie jest u nich przypadkowa 😉 Coś za coś. Za darmoszkę to można po twarzy tylko dostać i trzeba się trochę postarać 😉

          • gumis

            To nie jest obrona na siłe 😛 Jak napisałem miałem juz kiedyś flagowego Samsunga i uznałem, ze zostałem nieźle „wydojony” na kasie… I rozumiem, że jak kupię samsunga za 4k zamiast poco F1 za 1,5k (nazwy modeli przypadkowe) to będę sie czuł lepiej? Gadasz trochę jak fanboy Samsunga. Nie ważne za ile, ważne, że Samsung.
            A co do szpiegowania, to samo google wyciąga z Ciebie tyle informacji, że nie wiem czy dla innych coś zostawiają 🙂

          • Bart

            Nieee … Ja i tak kupuje flagowce po kilku miesiącach od premiery za prawie połowę ceny :d

          • gumis

            I to ma być argument? Szacowany koszt wszystkich podzespołów Galaxy s9+ to na nasze około 1500 zł. Cena wyjściowa 3999. Różnica – sam sobie policz.
            Nadal Cię dziwi, że Chińczycy się rozpychają na rynku?
            Samsung idzie drogą Apple’a – wydrzeć ile się da! Wcale mnie nie zdziwi, jeśli najnowszy galaxy przekroczy cenowo 5k albo nawet i 6k zł… Teraz zagadka? czy to zwiększy sprzedaż? Czy po raz kolejny podbije sprzedaż średniaków konkurencji (w stylu króla sprzedaż w Polsce – mate 10 lite)? Chciwość i pazerność w końcu się obraca przeciw firmie 🙂 Czego jeszcze nie rozumiesz?

          • Bart

            Chińczyki nie updatują systemów, więc oszczędzają. Do tego są dotowania przez panstwo , bo inwigilują klientów. Chińczyk zawsze będzie tańszy i dlatego walczą ceną, bo wiedzą, że standardowy klient za głupi by to zrozumieć. Taki model biznesowy. Ja wolę dopłacić i nie chodzi o Samsunga, bo miałem tylko jednego.

          • Bart

            Źle napisałem „głupi” = nie zależy mu

          • Nie spodziewałem się że ktoś może tak jak gumis tak bronić się przed realiami. praktycznie kreuje własną rzeczywistość na swoje potrzeby i broni się czterema kopytami przed prawdą/logiką

          • gumis

            Jest różnica między oszczędzaniem a pazernością.
            Flagowce samsunga sprzedaja sie poniżej oczekiwań. Mimo to 50 milionów robi wrażenie. A 50 milionów x 2500 zł średnio zysku na każdym daje dośc pokaźna kwotę.Zdecydowanie za pokaźną. A domniemana inwigilacja to przypuszczalnie Twój wymysł. Chińczyka za przeproszeniem G obchodzi gdzie ja chodzę i co kupuję. Zreszta to wszystko wie google a nie jest Chińczykiem.

          • Bart

            Chiny to wielki rynek zbytu i mogą walczyć też skala biznesu. Skończy się tak, że tylko oni będą produkować i rzuca na kolana Europę i resztę Azji. Nie będziesz zadowolony.

          • gumis

            Jesli mam przepłacać 2500 na każdym urządzeniu nie kupionym od Chińczyka tylko dla własnego zadowolenia w przyszłości, to mam to gdzieś 😛

          • Bart

            To jest myślenie krótkowzroczne. Teraz oszczędzasz, a później będziesz głosować na populistów, bo stracisz wiecej. Rynek potrzebuje równowagi, a Chińczycy są cwani i grają nie Fer. EOT

          • gumis

            1. 2500 to nie jest trochę. Miej pretensje do producentów nie z Chin za pazerność!

            2. „Chińczyki nie updatują systemów, więc oszczędzają”. Twój cytat. Oczywiście bzdura – aktualizują jak najbardziej. Dla przykładu P10 lite – końcem roku ruszyła aktualizacja oprogramowania do EMUI 9 z Androidem Pie. Przykłady można mnożyć.

            3. Dlaczego graja nie fair? Bo zarabiaja na urządzeniu 5% zamiast 60%?

            4. Myślenie krótkowzroczne? Gdybym kupił 2 ostatnie flagowce samsunga wydałbym jakieś 7500. Gdybym kupił 2 flagowce od Chińczyków wydałbym nawet ponad 2000 mniej. Może nawet i 3000 bym zaoszczędził. Potrafisz obsługiwać kalkulator? Sam sobie policz… A za te 3k wolę coś kupić dzieciom niż zapłacić korporacjom za ich pazerność. To jest najlepsza inwestycja 🙂

          • thecraven

            Co za różnica czy kupując telefon ładujemy pieniądze do kieszeni Chińczyka, Japończyka, Koreańczyka, Tajwańczyka, Amerykanina?
            W biznesie nie ma sentymentów. Bynajmniej ludzie zarabiający pieniądze nie bawią się w sentymenty, więc i my nie bądźmy głupi. Jeżeli możemy mieć taką samą jakość za mniejsze pieniądze, to nad czym się zastanawiać?

          • gumis

            A typowy klient ma w poważaniu co wie o nim Chińczyk, bo sam to wszystko bez opamiętania wrzuca na FB 😛

  • Paweł Olejniczak
    • teges

      Jeszcze dziurkaczem otwór musisz zrobić.

    • Piotr Paweł Brandos

      i tapetę maja inna 😀

  • Micho

    Miałem kupić S10E ale co? Będę miał gorszy (niższa rozdzielczość) ekran jak mam w S6? 🙂

    • teges

      I tak nie zauważysz

      • Micho

        Ciekawe tylko, jak ta niższa rozdziałka i niby bardziej oszczędny procek wpłyną na SOT. Powinno być lepiej jak w S9..

        • May Czos

          Na pewno, w S9 był skopany procek który żarł dużo prądu.

      • zauważy, skoro będzie miał większy fizycznie ekran i mniejszą rozdzielczość. Takie ekrany można wciskać w serię J a nie S….

  • Marucins

    Coś czuję że tym razem Samsung popisze się inwencją twórczą odnośnie cen. Przy nich Ajpel będzie wyglądał na umorusanego kmiota.

  • Darkness

    Wyświetlacz: 6,3″ vs. 6,1″ Grubość: 7,8 mm vs. 7,8 mm, a bateria 4100 mAh vs. 3400 mAh?!
    Aż ciężko mi uwierzyć w taką przepaść między bateriami, gdzie Mate 20 Pro upchnęło 4200 mAh.
    Zastanawiałem się nad S10, ale chyba trzeba wziąć większego kloca…

    • May Czos

      Mate 20 Pro ma 6,39 cala czyli tyle samo co S10+, który ma mieć 4100mAh.

    • Marucins

      A jak myślisz, czym jeszcze Samsung ma skusić owieczki do kupna droższego modelu?



x