iOS dla iPada musi się zmienić. Jak to przeprowadzi Apple?

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-02-07

iPady się zmieniają, iOS dla iPada już nie za bardzo. Apple cały czas rozwija segment tabletów. Zyskują one mocniejsze procesory, a wydajnością dorównują komputerom stacjonarnym. Deweloperzy tworzą też coraz bardziej zaawansowane oprogramowanie dla profesjonalnych użytkowników. Przykładem może być choćby Photoshop. Zupełnie nowym otwarciem był też debiut iPada Pro kilka lat temu. Najnowsza generacja, dostępna od jesieni, to największa zmiana w tych urządzeniach w całej ich historii. Design został całkowicie odmieniony, a złącze Lightning zastąpiono USB-C. Ta ostatnia zmiana być może zawita też do iPhone’ów. 

Zobacz także: Huawei Mate 20 – dlaczego nie warto o nim zapominać?

iOS dla iPada musi się zmienić

Co jednak z samym systemem? Urządzenia się zmieniają, oprogramowanie, które tworzy Apple raczej w niewielkim stopniu. Trochę samodzielności iOS dla iPada zyskał w wersji 11. Zmiany jednak nie były znaczące. To raczej zapowiedź tego co musi zdarzyć się w przyszłości. Tablety wykorzystują ten sam ekran główny co smartfony Apple od dziewięciu lat. Kilka informacji na ten temat podaje nam Bloomberg. Kolejna wersja systemu operacyjnego ma zyskać elementy specyficzne dla iPadów. Ma to być między innymi nowy ekran główny, odmieniony multitasking czy zarządzanie plikami. Szczególnie interesujący wydaje się ten pierwszy element. Interfejs iPada jest po prostu rozciągniętą wersją iPhone’a, a sposób korzystania z urządzeń jest zupełnie inny. Co musi się zmienić?

iOS dla iPada – nowy ekran główny

Największym problemem obecnego rozwiązania jest zbyt duże podobieństwo do iPhone’a. Dziwnie wyglądają przede wszystkim ogromne odstępy między ikonami – chyba, że lubimy podziwiać tapetę. Ekran główny, przy tak dużych wyświetlaczach mógłby dostarczyć nam zdecydowanie więcej informacji. Same aplikacje mogą być przecież lepiej prezentowane. Przydatna byłaby alfabetyczna lista aplikacji. Nie wszystkie programy zainstalowane na naszym urządzeniu muszą być widoczne na głównym ekranie. Interfejs wymaga zmiany czytelności i funkcjonalności.

iOS dla iPada – dostęp do plików

To podstawowa różnica między iOS, a macOS. W systemie dla komputerów to Finder, czyli przeglądarka plików jest najważniejszym elementem. Na iPadach i iPhone’ach najważniejszy jest główny ekran z aplikacjami uporządkowanymi tak jak chcemy. Dostęp do plików w tych ostatnich mamy przede wszystkim z programów. Może czas na zmianę filozofii? Może lepszym miejscem dla folderu pełnego dokumentów jest ekran główny? W iOS 11 co prawda pojawiła się aplikacja Pliki, jednak może ona być tylko sygnałem do dalszych zmian.

iOS dla iPada – widżety

W iOS przesuwając od lewej do prawej otrzymujemy widok „Dzisiaj”. Zawiera od widżety z zainstalowanych aplikacji, które prezentują dane na żywo oraz inne elementy. To chyba najbardziej niedoceniany i ukryty element systemu. Aplikacja Siri Shortcuts umożliwia też uruchamianie interaktywnych skrótów. Bardzo ciekawie może prezentować się ten element na ekranie głównym iPada, zamiast go tak ukrywać. Dostęp do różnych funkcji systemu byłby szybki i prosty, bezpośrednio z ekranu.

iOS dla iPada – pasek stanu

iOS ma bardzo ograniczony pasek stanu, w porównaniu z tym w macOS. Czy istnieje sposób, który umożliwi szybszy dostęp do Centrum sterowania i łatwiejszą interakcję na przykład z kontrolą jasności, głośności itp.? Pasek, który przypominałby ten z komputerów Mac dostarczyłby więcej informacji. Małe elementy właściwe dla iPhone’a nie są tak samo dobre dla iPada.

Źródło: MacWorld



x