Zapomnijcie o notchu. Oto, co czeka smartfony w 2019 roku

mm Adam Lulek Artykuły 2019-01-09

Jeżeli na bieżąco śledzisz rynek mobilny, to zapewne wiesz, jakich smartfonów można spodziewać się w 2019 roku. Oczywiście producenci nie przekazują żadnych informacji o nadchodzących urządzeniach, a wiemy to z przecieków. Ponadto od lat harmonogram stał się bardzo przewidywalny. W związku z powyższym jest właściwie pewne, co czeka smartfony w 2019 roku. Przyjrzyjmy się szczegółom.

Smartfony w 2019 roku

Dziura w ekranie

Liczne patenty i wycieki wzbudziły nadzieje na całkowicie bezramkowe wyświetlacze, z których część została spełniona już w 2018 roku. Zobaczyliśmy skanery linii papilarnych w ekranach czy kamery schowane w środku urządzenia. Tego typu technologie pozwoliły niektórym smartfonom na osiągnięcie prawie pełnej bezramkowości (np. Xiaomi Mi MIX 3, Vivo Nex czy Oppo Find X). Jednak mechanizmy „suwakowe” mają to do siebie, że po użyciu setki tysięcy razy – mogą się zepsuć. Nie jest to więc rozwiązanie idealne. W związku z powyższym takie firmy jak Samsung, Huawei i Motorola już pod koniec 2018 roku przygotowały inne rozwiązanie, które zdominuje bieżący rok na rynku smartfonów. Chodzi o przedni aparat wydrążony w ekranie. Według onleaks, kolejną firmą, która na pewno dołączy do tego trendu jest Nokia. Z kolei wyżej wymienione spółki zamierzają stosować takie rozwiązanie nie tylko we flagowcach, ale także średniakach. Niestety jest jeszcze za wcześnie na montowanie aparatów pod ekranem. Bieżąca technologia umożliwia to, jednak zdjęcia wychodzą zamazane i marnej jakości.

Smartfony w 2019 roku będą wyglądały podobnie

W 2018 roku trudno było odróżnić smartfony danej firmy od konkurencyjnych. Większość flagowców ślepo kopiowała notcha od Apple. Teraz jednak duża liczba urządzeń będzie miała wydrążone dziury w ekranach na aparat. Wyróżniający pozostanie jedynie tylny panel smartfonów.

Składane smartfony

To będzie ich rok. Pierwszym urządzeniem ze składanym ekranem jest FlexPai. Jednak prawdziwy sprzęt tego typu na masową skalę ma przedstawić Samsung. Koreańczycy już w listopadzie pokazali w zaciemnieniu prototyp urządzenia i możliwości składanego wyświetlacza. Prawdopodobnie w tym półroczu zobaczymy też smartfon z elastycznym ekranem od Huawei. Według wcześniejszych plotek, do końca marca zobaczymy urządzenia od LG i Oppo. W następnych miesiącach do stawki dołączy też Xiaomi, którego urządzenie widzieliśmy na filmie.

5G

5G nadchodzi powoli, ale jego wdrożenie jest nieuniknione w 2019 roku. Qualcomm i Samsung wspólnie pracują nad rozwiązaniami, aby przygotować niektóre smartfony 5G do 2019 roku. Wiemy, że jedna z wersji Galaxy S10 będzie na pewno przystosowana do 5G. Ponadto firmy takie jak Xiaomi, Motorola i OnePlus ogłosiły telefony kompatybilne z 5G na 2019 rok. Jeżeli nadal nie wiecie, co może zaoferować 5G, zobaczcie mój wpis sprzed kilku tygodni.

Nowi gracze i ekspansja Chińczyków

W 2019 roku pojawią się nowi, niszowi producenci, którzy mogą nadać niewielki impuls nasyconej branży. Ciekawe urządzenie może pokazać Purism, który dzięki crowdfundingowi sfinalizował rozwój smartfona Librem 5, który działa na prawdziwym Linuxie i używa tylko sprzętu open source. Celem jest zapewnienie użytkownikowi całkowitej kontroli nad swoim smartfonem.

Jeżeli chodzi o dotychczasowych graczy, to można oczekiwać dalszej ekspansji Chińczyków szczególnie w Polsce. Huawei jest w Kraju nad Wisłą pierwszy pod względem sprzedaży urządzeń mobilnych, a Xiaomi już trzecie! Pod koniec stycznia wyrośnie im nowy konkurent, ponieważ Oppo oficjalnie wchodzi na polski rynek. Szykuje się zatem ciekawa walka o klienta. Na świecie nie spodziewam się większych przetasowań, nie sądzę, aby pierwsza trójka uległa przetasowaniu, a zatem Samsung wciąż będzie liderem, Huawei dostanie drugą lokatę, a Apple trzecią.

Smartfony w 2019 roku – podsumowanie

W tym roku zobaczymy też pierwsze urządzenie z pięcioma aparatami na tylnym panelu – ma być to Nokia 9. Sądzę, że producenci będą nadal ścigać się – „kto da więcej”. Najbardziej jednak ekscytujące wydaje się być wprowadzenie smartfonów ze składanym ekranem. Ewolucja tradycyjnych urządzeń mobilnych nie wzbudza we mnie większych emocji, bo przebiega w dość powolnym tempie. Ponadto bardzo martwi mnie brak rewolucji w bateriach urządzeń mobilnych. To wciąż mimo wszystko słabe ogniwa, które wytrzymują 1-2 dni na jednym ładowaniu.

Źródło: androidpit, własne





    x