iPhone na Android? Taka zamiana może być prawdziwym koszmarem

mm Adam Lulek Artykuły 2019-01-05

iOS to system bardzo prosty w obsłudze. Nie uświadczymy tu mnogości funkcji tak jak w przypadku smartfonów z Androidem. Apple w iPhone’ach ustala praktycznie wszystko i użytkownicy nie mają wiele do gadania. W związku z powyższym, gdy fan Apple zechce zamienić iPhone na Android, a właściwie na smartfon z tym systemem, może to być dla niego koszmarem z kilku względów.

iPhone na Android – droga przez mękę?

Jak wyłączyć iMessage z życia

Gdy masz iPhone’a i wysyłasz wiadomości na inne telefony Apple, będziesz komunikować się za pośrednictwem iMessage, pod warunkiem, że Twój smartfon zostanie podłączony do Internetu. Różni się to więc od zwykłego wysyłania SMS-ów, ale jest niezwykle popularne i wygodne wśród fanów Apple. Niestety, jeśli zamierzasz korzystać ze smartfona z Androidem, musisz zapomnieć o iMessage, gdyż nie otrzymasz żadnej tego typu wiadomości. Przed zmianą telefonu wyłącz iMessage i przy okazji FaceTime na iPhonie.

Zobacz także: Nowy sposób na SPAM od Google

Ekosystem Apple

W związku z powyższym, jeśli użytkujesz sprzęt Apple w postaci Apple Watcha czy MacBooka, możesz zapomnieć o ich komunikacji z iPhonem. Apple Watch oficjalnie nie działa ze smartfonami z Androidem. Jeżeli chodzi o komputery Apple, to nie będzie możliwości wysyłania SMSów z poziomu macOSa, co jest bardzo praktyczne i użyteczne. Problemem może też być przegrywanie plików z nowego urządzenia na komputer Apple. Nic nie będzie odbywało się bezdotykowo, ponieważ Android nie obsługuje iClouda.

Google App Store? W marzeniach i snach

Twoje wszystkie zakupy w App Store przestaną mieć znaczenie, gdy zaczniesz korzystać ze smartfona z Androidem. To chyba logiczne, przecież zielony robot ma własny Sklep Play, a programy zakupione w App Store „nie przechodzą” do niego. Co gorsza, część aplikacji możesz w ogóle w Google Play nie dostać, jak np. Tweetbot.

Synchronizacja Google, czyli żegnaj iCloud

Jak już wspomniałem, na iPhone’ach działa iCloud, który w sposób bezdotykowy synchronizuje wszystkie dane pomiędzy wszystkimi urządzeniami Apple. W przypadku smartfona z Androidem użytkownik będzie musiał zacząć wszystko od początku i wybrać nową chmurę. Wybór jest ogromny: Google Drive, OneDrive, Samsung Cloud to tylko kilka przykładów. Każda z tych aplikacji ma swoje wady i zalety oraz specyficzne ustawienia, nad którymi należy spędzić chwilę, żeby wszystko działało jak należy. Niestety dopóki nie wyślesz, a przede wszystkim nie pobierzesz na komputer danych np. z Dysku Google, to ich na pececie mieć nie będziesz. Nie działa to „bezdotykowo” jak iCloud.

iPhone na Android – przenoszenie danych

W tym przypadku nie będzie tak źle. Google na swojej stronie informuje, że „przejście jest wyjątkowo łatwe”. Czyżby? Gigant sugeruje pobranie Dysku Google na iOSa i zalogowanie się na koncie Google. Następnie należy utworzyć kopię zapasową danych na iPhonie. Ostatnim krokiem jest zalogowanie się na smartfonie z Androidem i pobranie danych. Niestety są to jedynie kontakty, zapiski w kalendarzu oraz dokumenty, zdjęcia i wideo, czyli pliki. Zapomnij o przegraniu ustawień, wyglądu pulpitu z aplikacjami itp.

iPhone na Android – podsumowanie

Dla obrotnych użytkowników przejście na smartfon z Androidem nie powinno stanowić dużego problemu. Jednak dla laika może to być prawdziwy koszmar. Inną kwestią jest przyzwyczajenie się do nowych, bardziej upierdliwych nawyków, a użytkownicy iPhone’ów lubią, gdy wszystko dzieje się samo (ekosystem Apple, synchronizacja, iCloud). Warto również pamiętać, że wiele urządzeń z Androidem jest wspieranych jedynie przez rok, a nie jak w przypadku iPhone’ów kilka lat.

Źródło: własne, androidcentral



  • Och, nie, kupując nowy sprzęt musimy go skonfigurować! W dodatku jeśli to jest inny sprzęt, to się różni od poprzedniego! Jak żyć!

  • Jadom Hero

    Jak można na stronie poświęconej Androidowi chwalić Apple w taki sposób jak w tym artykule. Albo panu redaktorowi posmarowało Apple (lol), albo jest kompletnie nie w temacie. Przecież Google ma odpowiedniki wszystkich tych ,,funkcji” u siebie.

  • jorn8005

    Jedyną wadą ios jest jego zamknięcie na inne platformy, dla tego właśnie Apple w EU bedzie przegrywać swoim iphonami z topowym Samsungiem, czy Huawei
    Bo topki z andkiem dają o wiele wiecej niż sam iphone

  • Kamień

    „Twoje wszystkie zakupy w App Store przestaną mieć znaczenie, gdy zaczniesz korzystać ze smartfona z Androidem.”

    Rozumiem że w odwrotnej sytuacji problem nie występuje?

    Ekosystem Apple. To chyba najmniejszy problem, bo dysproporcja między użytkownikami iPhona i innych urządzeń Apple a użytkownikami wyłącznie iPhona jest dość spora. Wielu ludzi wciąż używa jabłka w tandemie z windą

  • Enqz

    Jest 6:03 niedziela, w sumie jestem trochę zaspany. Mimo tego jak i faktu posiadania iphona wraz z ich zegarkiem, muszę napisać, że większych bredni dawno nie czytałem. No może jakieś „paski” z tvp.
    Słowo klucz tekstu- „bezdotykowo”

    Nowy rok od 6 dni a tu juz nominacja do gniota roku.

  • Daniel

    Nie wiem jak mam podejść do tego artykułu. Niestety ale bardziej pasuje tu tytuł „przefan Apple MUSI przejść na androida: z trudem i po wielu wysiłkach, które mogły skończyć się śmiercią udało mu się osiągnąć owy cel”.
    Sam korzystałem z Apple lecz zrezygnowałem z tego. Dla mnie to taka „bańka” , która pryska przy pierwszym podejściu. Co do samej przesiadki z Apple na Google. Nie ma żadnego problemu. Wszystko jest tylko inaczej się to nazywa. A nawet czasami lepiej to działa niż Iphone-owy odpowiednik. Pisanie SMS z PC? Chyba nawet na Waszej stronie podawaliście przykłady takich apek + sam Microsoft nad tym pracuje (nie wiem czy już nawet tego nie ma – wymóg pobranie apki MS na Andka).

    Ogólnie to paniczny strach osoby, która musi zamienić ekosystem Apple na ekosystem Google. A prawda jest taka, że trochę czasu w nowym ekosystemie (tak jak zawsze) i już śmigasz tak samo sprawnie jak na dawnym ekosystemie.

  • edzio667

    Autorze, idź sobie zwal gruchę pod te piękne i wspaniałe apple. Widać ,że jesteś amebą skoro tak mało wiesz o synchronizacji androida z pc i innymi urządzeniami.

    • Michał

      Może opiszesz nam to geniuszu?

      • edzio667

        Co tu opisywać? Jesteś kolejną amebą nie umiejącą wejść na photos.google.com i ogladać swoje zdjęcia bez instalowania czegokolwiek na pc? contacts.google.com… itp itd.
        Druga rzecz, natywnie wbudowana w Win10. Wejdź sobie do ustawień i kliknij telefon… o… magia. Mogę pisać smsy, oglądać zdjęcia, mieć podgląd do wszystkiego w telefonie bez instalowania czegokolwiek na pc? Magia oż kurde… a do iphona musiałem wgrywać jakiegoś itunes’a… a tu nic… no kurde… no jak to działa… telefon cały czas w kurtce schowany a na pc piszę smsy i odbieram rozmowy… magia… ale nie apple lepszy, jak się jest ciulem.

        • Run

          Piszesz normalnie jak dzieciak jakiś 😂. No tak co za problem wejść w Google photos, Windows ma coś wbudowane, ale jednak ekosystem maos ios jest lepiej zorganizowany i nie ma lepszego na tą chwilę. A jeśli piszesz o instalowaniu iTunes na Windows to czym to się różni od tego programu, że jest on w Windows ??? I tak samo przez aplikacje możesz, musisz przeglądać.
          Druga rzecz, nie muszę podłączyć nawet kabla i korzystać z iTunes do przegrywania i oglądania plików z ios na Windows. Po prostu na iphone mam manager plików zainstalowany i łącze się szybko przez domowa sieć wifi z PC, chwila. Nie muszę kombinować z iTunes czy jakimś innym. Po trzecie nie obrażaj ludzi i nie wyzywaj, bo w realu już byś do autora nie był taki odważny powiedzieć tego, tylko dlatego tak robisz, bo myślisz, że jesteś daleko daleko …

          • edzio667

            ooo, w iphone jest manager plików? rozumiem ,że na iphone’a mogę sobie wgrać dowolne pliki i przenosić je jak na pendrive czy ten telefon jest jeszcze na tyle zacofany? rozumiem ,że mogę wgrać jakieś pdf’y, rary, zipy, exe itp?

          • Run

            No to zmartwię Cię, wszystko to można, mam nadzieję że się nie rozpłaczesz i przyjmiesz do wiadomości:-))))

          • edzio667

            Poważnie? Aż mi stanął…. powiedz jeszcze ,że można normalnie mp-trójki i flac’zki kopiować jak na XXI wiek przystało…

          • Run

            Teraz ci nie powiem, bo nie zaśniesz.

  • Revo

    Artykuł beznadziejny, co poznać było można zresztą po tytule. Wszystko zależy od osobistych preferencji, ja wolę synchronizację Google’a, ponieważ nie zawsze potrzebuję na komputerze/telefonie mieć rzeczy z chmury w danym czasie, a zajmuje to jedynie miejsce, co później kończy się znanym w przypadku urządzeń Apple komunikatem 🙂 Argument przy przenoszeniu danych o ustawieniach i wyglądzie pulpitu z aplikacjami? XD Ty naprawdę czepiasz się na siłę o rzecz tak oczywistą jak to, że w kompletnie innych środowiskach nie skopiujesz pulpitu i ustawień, które w każdym telefonie są odmienne? Może jeszcze o zgrozo, za nowy telefon trzeba będzie zapłacić ? :O
    I ostatnia moja uwaga, jeżeli mówimy już o „większości urządzeń”, które są wspierane jedynie rok, to podaj mi iPhone’a w cenie tych urządzeń od startu, który jest wspierany dłużej. No tak, nie podasz. Szkoda tylko, że ludzie tacy jak ty zostają redaktorami portali, które ludzie czytają.

    • arokub

      Tak z ciekawości, bo nie wiem, czy w ios można, tak jak w google, ustawić co ma się synchronizować z chmurą?

      • pee.82

        możesz wybrać sobie co chcesz synchronizować z iCloudem, czy to notatki, kalendarz, zdjęcia, dokumenty, wiadomości, karty przeglądarki z zakładkami i historią, kontakty czy inne wbudowane aplikacje + oczywiście apki firm trzecich jak np. 1Password, itp

  • M B

    Ten artykuł to jakaś prowokacja? W niektórych momentach skręcało mnie z zażenowania.

    • Lookso

      Prowokacja udana, po ilości komentarzy można stwierdzić 🙂

      • Tom Tomasz

        Do tego chyba dążą, zresztą sami pod którymś z artykułów o applu stwierdzili że dla nich wzorem jest spidersweb, więc nie ważne co, tylko żeby wzbudzić prowokację z czym wiąże się sporo wejść na stronę.

        • Lookso

          Szkoda tylko, że taki poziom to dno, a nawet ciut niżej i próba dorównania w ten sposób do innego portalu, który prowadzony jest przez rozgarniętą ekipę ma się nijak do tego, co jest teraz często tutaj reprezentowane i to od dłuższego czasu. Szczególnie dotyczy się to powyższego redaktora, który jak wszyscy widzą, opinie ludzi ma za nic. Nie stara się poprawić i nawet troche pokory u niego nie widać, tylko sarkastyczne odpowiedzi, które nie powinny mieć w ogóle miejsca, bo to nie jest kulturalne zachowanie i nie przystoi taka wypowiedź publiczna osobie na takim szczeblu. I chyba też odlajkuje ich profil na Facebooku, bo tylko przez to, że publikują tam linki, to nadal wchodzę tutaj. A pozostałym członkom redakcji polecam się zastanowić nad dalszym świadczeniem usług przez waszego kolegę…

    • Tom Tomasz

      Ten autor chyba chce wszyskim przekazać w sposób jasny, że każdy kto używa androida powinien zamienić na iPhona. Kolejny artykuł pod którym się podpisuje dotyczy iPhone czy Apple. Chyba firma sporo podsypała skoro z taką zajadłością wyciska kolejne artykuły. Cóż z tego że większości to się nie podoba.

  • Marco Marakesz

    Miałem pierwszego iPhone 3G i to był kosmos na tamte lata, nic nie oferowało tego co iPhone. Czasy się zmieniły i ciężko mi było z przesiadką na Androida, ceniłem iPhone za niezniszczalność, ale przede wszystkim za intuicyjną obsługę i prostotę, w Androidzie tego nie miałem. Teraz mam Xiaomi z nakładką khaerryanwar, wszystkie ikonki są jak z iPhone bo te z Xiaomi mi nie odpowiadają i są dla mnie beznadziejne, powiadomienia mam również jak w iPhone i to mi się podoba. Niestety ale reklamowany Xiaomi nie jest ideałem, czasem problemy z odblokowaniem palca, brak powiadomień na gmail czy wysyłane sms u innej osoby która tez ma Xiaomi są co pewien czas z błędem, to zupełnie nie wiem o co chodzi. Po roku uważam że nie jest to idealne urządzenie. Obecne ceny za cały sprzed Appla to jakiś nonsens przynajmniej jak porównuje się polskie zarobki. Druga rzecz to taka, że prawie wszyscy maja Androida i łatwiej o ładowarkę na wyjeździe jak zapomnimy swojej, czy aplikacje gdzie na Androida jest tego bardzo dużo i takich które nie ma na iPhone, czy sposób instalowania nakładek czy różnych zmian w telefonie jak nam coś nie pasuje.
    Dodatkowo jak mam PC to służy mi bardzo długo i wszystko mogę wymienić jak chce a w Applu ? koleżanka kupiła Apple i szybko zaczęło brakować jej miejsca bo dysk mały, podpina zewnętrzny dysk który miała wcześniej pod Windowsem ze zdjęciami czy filmami i problem, wiec każdy kto od lat używa Androida i Windowsa takiego problemu się nawet nie spodziewa. Uważam że cena do jakości i zdecydowanie wygrywa Android z Windowsem mimo tego że maja pewne braki czy problemy.

  • KK73

    Cóż, Adam ma dziwny punkt widzenia na pewne sprawy. Ja już widziałem paru fanów iOs jednak jak dochodzi co do czego to potem okazuje się, że tak naprawę już dawno by się przenieśli ale szkoda im jedynie aplikacji które kupili za sporą kasę (jak to w Apple). I tyle z magii.

    • M B

      Taki system ocen wiele mówi o poziomie tego portalu

  • David Schneider

    Przechodziłem w jedną i drugą stronę. Wszystko banalne i proste. Autor zwyczajnie musi być mało inteligentny 😉

    • Lookso

      Albo jest ultratrollem haha

  • Luke

    Od niedawna subskrybuje w feedly ten portal ale chyba przestanę, zamiast rzeczowych artykułów dostaje hejt na androida i telefony na nim. A teraz wyobraźcie sobie Apple com pl i że hejtuja tam IOS albo ajfony. Ten portal to jakaś kpina nie podoba się android to idź do konkurencji i tyle.

    • Reshixa

      Podobno używa fona na androidzie a przynajmniej tak pisał chociaż nie wiem jakiego bo chyba o tym nie wspomniał

    • Też tego nie rozumie. Lolek i szerokooki Jefrey cały czas srają na Androida. Czemu ma to służyć?

  • Raf

    Większość nowych smartfonów z Androidem posiada opcję migracji z iOS więc problem jest teoretyczny. Do androida potrzebny jest gmail, wystarczy zainstalować zdjęcia google i drive na iOS i wszystko się samo „zgra”.

  • May Czos

    Przecież w druga stronę jest praktycznie tak samo, czekam więc na stosowny artykuł zniechęcający do przesiadki na iPhone’a.

  • Reshixa

    iPhone to nie system….

  • Lucas B.

    Hmm.. Moim pierwszym smartphonem był niemal zapomniany już HTC Shadow (2007) na Windows Mobile.
    Po latach przyszedł Android i Samsung Galaxy S (pierwszy), który był o lata świetlne bardziej zaawansowany od „smartfonów” z Windows Mobile.
    Po tym miałem okazję używać iPhone, który niestety jest kupą złomu o ile ktoś chce czegoś więcej niż bezmyślnego używania out-of-box.
    Od 2007 roku bawiłem się w rootowanie systemu, custom ROMy, odblokowywanie bootloaderów, zabawa trwała do roku 2015, kiedy taka zabawa przestała praktycznie mieć sens, bo system jest na tyle elastyczny, szybki i stabilny, że zwyczajnie bez tej całej zabawy da się osiągnąć podobny rezultat.
    Dzisiaj mam telefon z Androidem 8.1, i ani myślę o kupnie iZłomu, sorry, to nie dla mnie. Może ktoś kogo nie interesuje zupełnie ingerowanie w system, zaawansowane opcje czy ustawianie systemu „pod siebie” iZłom wystarczy, dla mnie jest to przereklamowany szmelc 🙂
    Jeżeli ktoś świadomie wybierze droigę na skróty i da się wciągnąć w iBagno, sam jest sobie winien.

    • Dzięki za Twoje wrażenia 🙂

    • Reshixa

      Zawsze można kupić iphone, jak sie nie spodoba sprzedać bez straty i kupić coś na androidzie 😀 kupiec na pewno sie znajdzie a wybór innego flagowca nie będzie problemem 😀

      • Lucas B.

        To jest całkiem niezły pomysł 🙂
        Tylko nie jest tak łatwo coś opchnąć „bez straty” w dzisiejszych czasach, ale oczywiście jak najbardziej jest to możliwe 😉

        • Reshixa

          No to z nie wielką stratą (w przypadku iphone) 😀

  • sssfrustrowany

    Można odnieść wrażenie że posiadacze iPhonów sa mniej rozgarnieci 🙂

    • Lucas B.

      To nie jest wrażenie ale fakt. Ich telefony muszą myśleć za nich, traktują użytkowników jak debili 🙂
      A później jest płacz bo ktoś wykradnie prywatne fotki z blowjob z jakiejś zapomnianej chmurki celebrytki xD

  • Zdzisław Dyrman

    Miałem wszystkie iPhony od pierwszego do piątki, do tego MacBook’a i iPada i rzeczywiście już wtedy (2012 rok) synchronizacja między tymi urządzeniami była dobra. I dopóki siedziałeś w rezerwacie było nawet ok ale jak musiałeś z niego wyjść to był koszmar. W pracy Windows, znajomi Windows, Linux, Android. Potrzebuję w pracy zgrać jakiś plik, a zapomniałem pendrive, niestety nie wrzucę go szybko na telefon bo komputer nie czyta go jako pamięci masowej, znajomy ze zwykłym telefonem prosi mnie abym wysłał mu jakiś plik przez bluetooth – nie da się. Jestem u kumpla i chcę u niego wrzucić sobie coś szybko na tel – nie da się. Kumpel prosi mnie żebym zgrał mu jakieś empetrójki ze swojego telefonu albo wysłał jakiś dzwonek – nie da się.
    Dlatego wyszedłem z rezerwatu – wróciłem do Windowsa, a iPhona zamieniłem najpierw na Lumie, a potem na Androida i jakoś dało się przyzwyczaić i być z tej zmiany zadowolonym. I choć androidowi sporo brakuje do ideału to dzisiaj już za nic nie wrócił bym do rezerwatu.

    • pee.82

      „Kumpel prosi mnie żebym zgrał mu jakieś empetrójki ze swojego telefonu albo wysłał jakiś dzwonek – nie da się”. Kumpel na androidzie chciał zdobyć nielegalnie mp3 i zazdrościł dzwonka z iOS? Oj nieładnie, nieładnie ☝️. Bardzo dobrze że nie dostał. A tak serio, może jednak powrót do rezerwatu? Wiesz, zdjęcia przez Bluetooth nadal nie wyślesz ale mamy 2019 i są chmury, można zwyczajnie przez SMS lub Whatsupp.

      • Paveu

        Skorzystaj sobie z chmury w takim Egipcie czy innej Tajlandii na wakacjach. Powodzenia.
        „Kumpel na androidzie chciał zdobyć nielegalnie mp3” a może jednak chciał je wykorzystać w ramach dozwolonego użycia? Nielegalne zdobywanie plików znasz z doświadczenia, że od razu to przyszło Ci do głowy?

        • zaciekawiony

          Dokładnie miałem taką sytuację telefon zaczął się sypać”miał kąpiel” zdjęcia w telefonie nie używałem karty pamięci,przesłać przez neta z powodu kosztów nie warto,laptop przestał widzieć telefon po podłączeniu przez kabel jedynie udało się wysłać zdjęcia do laptopa po przez bluetooth.

          • pee.82

            OK, ale z iPhone’a przecież również możesz przerzucić zdjęcia na Maca nie podłączając go w tym celu kablem

          • zaciekawiony

            Tak jeśli posiadasz ze sobą Maca,ja miałem laptopa z windowsem a gdybym go nie miał przesłał bym zdjęcia na smartfona dziewczyny

      • Zdzisław Dyrman

        Nielegalne? Nie oceniaj innych przez pryzmat siebie 😉
        Rzeczywiście obecnie dzięki chmurze i komunikatorom można sobie jakoś poradzić. Wysyłania zdjęć przez MMS (bo to pewnie miałeś na myśli) nie polecam – zbyt duża kompresja.
        A do rezerwatu nie wracam, mój kilkuletni pecet wciąż wymiata, w każdej chwili mogę mu wymienić większość podzespołów bo nic nie jest wlutowane jak w tych nowych MacZabawkach, telefon robi dobre zdjęcia zarówno w dobrych jak i złych warunkach oświetleniowych, mogę do niego podłączyć pendrive jeśli mam taką potrzebę lub kaprys, mam slot na kartę pamięci, mam wejście na słuchawki z którego prawie nie korzystam bo mam słuchawki Bluetooth ale czasami się przydaje, w pudełku dostałem ładowarkę którą mogę szybko naładować telefon, a w ekranie nie mam żadnego paskudnego wcięcia które niszczy symetrię. I najważniejsze, że nie musiałem za niego płacić 7 tysięcy zł.
        Mamy 2019 rok, a Bluetooth w iOS nadal zablokowany? Amazing!

        • pee.82

          Nie pisałem że Ty pozyskałeś nielegalnie, tylko nielegalnie byś go udostępnił koledze który by go nielegalnie pozyskał 😉. Zawsze bawią mnie wyimaginowane problemy użytkowników androida. Numer jeden na top-liście to oczywiście problem z przesyłaniem zdjęć koledze przez Bluetooth będącemu również w Tajlandii. Rozumiem, że w dobie taniego roamingu w EU, Europa jest już nieaktualna i za cel trzeba obrać drugi koniec świata. Kompresje to owszem masz ale na androidzie. Przez iMessage czy Airdrop wysyłasz pomiędzy użytkownikami iOS bezstratnie, w dodatku rozmiary małe bo kompresja HEIC oraz HEVC. Drugi na top liście oczywiście notch – fakt na chińskich androidach w połączeniu z ogromnymi brodami wygląda paskudnie ale wygląd kwestią gustu. 7000? Biorę za darmo co 2-3 lata nowego iPhone’a przedłużając umowę u operatora i sprzedając poprzedni model nie dokładając przeważnie nawet złotówki. Simply Amazing!

          • Żeby w Polsce wszędzie był dobry internet… Często przez bluetooth szybciej jest wysłać coś niż przez chmurę 🙂

          • Zdzisław Dyrman

            Czyżby operator był takim filantropem, że daje Ci telefon zupełnie za darmo? Czy spłacasz mu go na raty w abonamencie 200 – 300 zł?
            Ty mi tu wyjeżdżasz z rozwiązaniami dostępnymi tylko w rezerwacie, a ja próbuję Ci uświadomić, że istnieje też świat poza rezerwatem gdzie iOS jest całkowicie niekompatybilny. W którym miejscu pisałem o koledze w Tajlandii? Pisałem o koledze w pracy który miał zwykły telefon bez internetu tylko z bluetooth, a całe zdarzenie miało miejsce przed rokiem 2013 gdy jeszcze miałem iPhona i zablokowany bluetooth był wówczas realnym problemem. Notch wygląda paskudnie w każdym telefonie podobnie jak broda i tu trzeba przyznać, że pod tym względem iPhone jest o krok do przodu bo jej nie ma.

          • pee.82

            X’a 64GB rok temu wziąłem za 2300 przy przedłużeniu umowy na 3 lata (abonament firmowy około 50zł miesięcznie), poprzedni model sprzedałem za 1900, czyli dopłaciłem aż 400zł. Wiem doskonale, że istnieje świat poza rezerwatem dlatego tak chętnie tutaj zaglądam.

          • Zdzisław Dyrman

            Czyli realnie i tak zapłacisz im za niego prawie 4 tys. Nie ma nic za darmo.7 tys które podałem to obecna cana XS Max 512GB.

          • pee.82

            Nie każdy ma takie Max potrzeby, realnie za półtora roku sprzedam X’a za 1600 lub więcej, dołożę parę stów i znowu wezmę jakiej jabłko 64GB w abonamencie na 3 lata, abonamencie który tak czy inaczej trzeba płacić. Nie każdy użytkownik iPhone’a kupuję go w dniu premiery za 5,6 czy 7K, więc uogólnianie i generalizowanie jest powiedziałbym… słabe.

          • Zdzisław Dyrman

            Po pierwsze abonamentu nie trzeba płacić bo jest karta, po drugie już w abonamencie za 30 zł możesz mieć pełen no limit i min 10 GB internetu, a po trzecie 64 GB bez karty pamięci to w dzisiejszych czasach już trochę mało.

          • pee.82

            Kolego, błagam. Po pierwsze prowadząc działalność gospodarczą nie mam czasu bawić się w prepaidy – abonament leci w koszty, po drugie jestem często za granicą miesięcznie mam kilka gigabajtów roamingu EU w cenie, po trzecie uwierz są ludzie którym 64GB w zupełności wystarczy.

          • Zdzisław Dyrman

            Ok. Różni ludzie, różne potrzeby 😊
            Też korzystam często z roamingu i za 29 zł mam no limit i 2,5 GB pakietu, a telefon z wolnej sprzedaży.

          • pee.82

            👍

          • Run

            Ciekawe czemu uczepiłeś się tej ceny 7000 akurat, a nie wspomniesz o mate 20 pro RS za 8000. Nie pochwalam cen Apple, ale obiektywizm musi być, a nie hejt.

      • Sylwester g

        iPhone mają niespecjalnie dobre aparaty, ale to nadal nie powód żeby wysłać zdjęcie przez SMS czy Whatsapp i je dodatkowo wykastrować z jakości

        • pee.82

          słuszna uwaga, użytkownicy androida od dziś będą dostawać zdjęcia na mejla, na szczęście użytkownicy iOS mają bezstratne i wygodne iMessage oraz Airdop’a

          • QLUSQA

            Więc wyślij poprzez iMessage lub Airdop’a zdjęcie bezstratne komuś z Androidem. Czytać nie potrafisz ze zrozumieniem? O tym jest rozmowa, a nie o przesyłaniu między iphonami.

          • pee.82

            słuszna uwaga, użytkownicy androida od dziś będą dostawać zdjęcia na mejla

            napisałem wyraźnie

          • mico11

            użytkownicy androida mają bezstratne wifi direct. na wakacjach robię cały dzień zdjęcia i kręcę filmy w 4k a wieczorem te 2-3 GB w ciągu 2 minut mogę podzielić się z dowolnym telefonem z androidem.

        • pee.82

          słuszna uwaga, użytkownicy androida od dziś będą dostawać zdjęcia na mejla, na szczęście użytkownicy iOS mają bezstratne i wygodne iMessage oraz Airdop’a

      • Boss

        SMS? Whatsapp? Przecież oba sposoby to strata na jakości. Bluetooth parowanie przy pomocy NFC i naprzód. No tak srajfon ani BT, ani kompatybilnego NFC nie ma. No jeszcze e-mail zostaje.
        IPhone to taki dresofon. Każdy dresiarz go obsłuży.

        • pee.82

          Gdybym wiedział, że na forum są sami fanatycy bezstratnego przesyłania zdjęć nie śmiałbym poruszyć tego tematu. Można spojrzeć na to z innej strony: na super zaawansowanym i technicznie niedoścignionym genialnym androidzie żeby przesłać zdjęcie bezstratnie trzeba specjalnie włączyć bluetooth i parować ze sobą telefony? zamiast je po prostu wysłać bezstratnie przez wbudowaną natywną aplikację systemową jaką jest iMessage? Haha.

          • Paveu

            Ależ pięknie wybierasz sobie komentarze do odpowiedzi. Dobra, jak taki mądry jesteś z tym ajmesydż to wyślij za jego pomocą zdjęcie do swojego hipotetycznego najlepszego przyjaciela, który ma Note 9. Obaj jesteście w Szwajcarii, sam środek Europy.
            Haha.

          • pee.82

            Pawle Drogi, już śpieszę z odpowiedziami.



            Jak hipotetyczny przyjaciel z Notem 9 zapomniał wykupić roamingu, to wysyłam mu zdjęcie na mejla, ustawiam hotspot niech się podłączy i sobie pobierze. Rozumiem, że w Szwajcarii koszty roamingu są wysokie więc zdjęcie nie jest mu potrzebne natychmiast bo nie wrzuci go sobie przecież na FB – nie jest idiotą i nie chce popłynąć z kosztami, równie dobrze może to zrobić wieczorem w hotelu gdzie jest wifi, w restauracji czy kawiarni gdzie wifi jest wszechobecne.



            Abstrahując od tego, że na wyjazdach czy wczasach zdjęcia robię lustrzanką która ma wifi i dowolny telefon może się z nią połączyć i pobrać zdjęcie – problem nie istnieje. Jest tylko w głowach użytkowników z androidem.



            Nie macie ograniczeń technicznych w telefonach, ale macie ograniczenia mentalno-emocjonalne wynikające z jakiś strasznych kompleksów. Wyimaginowane problemy dzieciaków rodem z gimnazjum. Bluetooth? Haha

          • Boss

            Jeszcze pojednokrotnym sparowaniu które to telefony zapamiętują na stałe możesz przesłać zdjęcia, filmy, muzykę, dokumenty wszelakie, aplikacje, strony internetowe, notatki, kontakty, przypomnienia, zadania, wszystko pozostałe.

          • morpheus

            Tyle, że na super zaawansowanym i technicznie niedoścignionym genialnym Androidzie wyślesz tak zdjęcie do co najmniej 80% ludzi na świecie mających telefon, a w natywnej aplikacji jaką jest iMessage możesz sobie o tym co najwyżej pomarzyć. Haha.

          • pee.82

            Super, tyle tylko że tym osobom którym cokolwiek wysyłam (czyli rodzinie) u mnie pokrycie 100% przez Airdrop lub iMessage, reszta mnie nie dotyczy – najwyżej dostanie mejlem, lub w razie ultrakonieczności bez netu na krańcu świata wyśle mu w kilka sekund Blutooth’em z Macbooka prostu na jego wypasionego Androida. Hahaha.

          • morpheus

            Aaaa czyli żeby wysłać tak prostą rzecz jak zdjęcie z iUrządzenia musisz zaangażować 2 iUrządzenia (iPhone + Macbook) 🙂 Nieeeee no amazing jest. Hahahaha

          • pee.82

            Nie muszę, ale w razie konieczności mogę i to bez najmniejszego problemu. Rozumiem jednak, każdy ma inne potrzeby i jak jesteś np. na etapie gimnazjum a rodzice wyłączyli Ci transmisję danych a przecież musisz srać fotkami na lewo i prawo do znajomych i nieznajomych spośród którzy wszyscy mają androidy, to amazing Bluetooth jest niezastąpioną koniecznością.

          • morpheus

            Hehe typowa odpowiedź. Brakuje iArgumentów to zaczynają się obelgi. Żyj sobie w swoim rezerwacie dalej i przepłacaj za każdą najmniejszą rzecz będąc nadal przekonanym że płacisz za jakość. Pamiętaj tylko, że świat się nie kończy na płynnym OSie. Ton Twojej sfrustrowanej wypowiedzi świadczy, że to bardziej Ty kwalifikujesz się pod gimnazjum. I nie, nie jestem po gimnazjum, jak byłem w szkole to o gimnazjach jeszcze nikt nie myślał. No ale co ja tam wiem, Ty wiesz lepiej chociaż co do wiedzy i myślenia bym się zastanawiał. Za was myśli Apple i to Apple wie lepiej. Kończę tę rozmowę bo nie ma ona sensu, wiadome jest, że nikt nikogo do niczego nie przekona. Miłego wieczoru.

          • pee.82

            Jakie obelgi? Podałem tylko przykład typowego end-usera androidowego który reprezentuje gimnazjum i nie może żyć bez przesyłania fotek przez BT. Typowa odpowiedź „oświeconego” wyznawcy androida. Gdybym miał potrzebę wysyłania masowo zdjęć przez BT kupił bym sobie androida, proste? Proste. Tymczasem wole korzystać z innych dobrodziejstw iOS jak chociażby Homekit. Masz racje dialog jest bezprodukcyjny – daleko nie zajedziemy. Niniejszym pozdrawiam.

    • Dobry post!! W punkt!!!

    • QLUSQA

      Dokładnie jak byś opisał moją sytuację. Skończyłem na 5s i nie mam zamiaru wracać.

    • Run

      Jasne, od 20 lat używam PC z Windows, pierwszy Mac Pro mobilnie 4 letni już ponad, stacjonarna nowsza PC, z pewnych względów używam bardziej Windows jako podstawa, jednak mając już od S2 skończywszy tak na Note 8, to od pierwszego iphone 5 zawsze wracam do ios mobilnie, po prostu bardziej mi odpowiada, mam tablet na Andku jeszcze.
      No tak Ty znów w tych latach streamingu, powszechnego internetu, nie jak kiedyś, piszesz o przegrywaniu mp3 i bt. A pomyśl jak by było łatwo jakbyście razem mieli iphony, airdrop itp. No widzisz też z kumplem który ma iphone i inną osobę mogę sobie szybko wszystko przegrać. Ale nie obraź się śmieszne wydaje się to Twe pisanie w tych czasach tym mp3 i bt.

      • Zdzisław Dyrman

        Przeczytaj jeszcze raz mój post. Wyraźnie pisze tam, że to moje autentyczne przeżycia z czasów gdy miałem iPhona czyli max 2012 rok. Wtedy ani internet mobilny ani smartphony nie były jeszcze tak powszechne jak dziś. Wiele ludzi miało zwykle telefony które czasem miały bluetooth i dość często się z niego korzystało do przesyłania plików.

        • Run

          Zgadza się, ale mi chodzi o czasy teraźniejsze.

          • Zdzisław Dyrman

            Dobrze, że nie o przyszłe.

          • Run

            aha, to nie pomogę.

  • pee.82

    Kilka lat temu przechodziłem tą „drogą przez mękę”. Potwierdzam, faktycznie była „prawdziwym koszmarem”. Mając już wtedy Macbooka i iPhone’a 4 postanowiłem dać jeszcze szansę Androidowi i popełniłem zakup ustrojstwa jakim był HTC bodajże One S (specjalnie kupiłem wersje z jakimś tam lepszym snapdragonem S4 hehe). Katastrofa, nagle okazuje się że telefon jest bezużyteczny – brak iMessage, Facetime, śledzenia członków rodziny, wysyłania smsów z Macbooka, przekazywania połączeń, sensownej synchronizacji z iTunes etc. Jednym słowem dramat. Na szczęście nie trwało to długo i szybko wróciłem do iOS. Dodałbym jeszcze brak sensownych odpowiedników niektórych aplikacji. Nie było wtedy na Androida nawet sensownego czytnika RSS (a testowałem kilkanaście), który mógłby chociaż w 1% dorównać Reeder’owi którego obsługa na iOS do dziś jest bajką – jedyny w miarę sensowny czytnik jakim był gReader to był jakiś żart. Brak gestów, kulejący interfejs…

    • Lucas B.

      Jest 2019 rok, używam smartfonów od przeszło 12 lat, zanim określenie „smartfon” w ogóle powstało, mam teraz Huawei P20, i po dziś dzień nie skorzystałem z gestów ani razu. Nie wiem co to iMessage, bo używam po prostu SMS/MMS, nie wiem co to facetime, bo mam FB i google 🙂
      Z rodziną wolę usiąść i pogadać niż ich śledzić, nie wysyłam SMSów z komputera (i wydaje mi się to dziwne), z przekazywaniem połączeń nie mam problemów i nigdy nie miałem, a iTunes to soft zrobiony przez kretynów dla jeszcze większych kretynów.
      Dramat to ja miałem kiedy kupiłem iPhone, pierwszy i ostatni raz, więcej tego błędu nie popełnię.

      • pee.82

        Pracując całymi dniami na komputerze nie muszę sięgać co chwilę po telefon tylko po to by odpisać na SMS i robię to z klawiatury Maca (mi nie „wydaje się to dziwne” tylko normalne, szybsze i wygodniejsze). Faktycznie, z rodziną łatwiej jest usiąść i pogadać ale nie jak są np. 100 km od domu. Ty rozumiem „robisz to przez FB”, ale ja FB nie posiadam (i nie będę wcale pisał że jest stworzony „przez kretynów dla jeszcze większych kretynów”), odpalam Facetime i po sprawie. Na początku też miałem takie wrażenie, ale z czasem muszę przyznać że na Macu (nie wiem jak na Windowsie) iTunes sprawdza się rewelacyjnie – nie tylko jako narzędzie do synchronizacji, backupu, ale również jako np. biblioteka muzyczna. Śledzenie przecież można wyłączyć, ale udostępnianie położenia np. podczas jazdy samochodem osobie która czeka na Twój powrót do domu to tylko jeden z przykładów jego przydatnego zastosowania.

        • Variete

          Faktycznie, z rodziną łatwiej jest usiąść i pogadać ale nie jak są np. 100 km od domu. Ty rozumiem „robisz to przez FB”, ale ja FB nie posiadam (i nie będę wcale pisał że jest stworzony „przez kretynów dla jeszcze większych kretynów”), odpalam Facetime i po sprawie.

          Wszyscy Twoi znajomi i każdy członek rodziny ma Maca/iPhonea?

          udostępnianie położenia np. podczas jazdy samochodem osobie która czeka na Twój powrót do domu to tylko jeden z przykładów jego przydatnego zastosowania.

          Ale wiesz, że to od dawna funkcjonuje także w Androidzie?

          • pee.82

            teraz pewnie instalując Mapy Google można wszystko, ale kiedyś użytkownik z iOS nie mógł zlokalizować użytkownika z androidem i na odwrót, pamiętam bo szukałem bezskutecznie w 2013 apek wydanych na oba OSy i nic takiego nie było

        • Lucas B.

          Ok, poszperałem trochę, i widzę że opcja pisania SMS przez komputer to żaden problem, i było dostępne już od premiery Huawei P10 poprzez HiSuite. Nie wiem odkąd Android obsługuje taką opcję, ale zakładam że od przynajmniej wersji 5. Czyli od dawna 😉
          Więc gdyby ktoś chciał – proszę bardzo. Zakładam że podobne funkcje mają software’y innych producentów.
          iTunes jakbyś go nie słodził, jest tylko iTunes’em. Nie ma jakichś zalet których nie miałaby konkurencja (Android), a największym jego minusem jest niekompatybilność i polityka ograniczeń/nakazów.
          Mapy google na pewno mają coś tak prostego jak udostępnianie swojej lokalizacji, więc to też nie jest jakaś rewelacja.
          Apple zostaje powoli w tyle, a w dodatku ciągle wierzą że są lepsi od innych 🙂
          To prawie jak religia.

          • pee.82

            Jasne, wszystko można sobie doinstalować, tylko potem okazuje się, że działa to do bani albo w ogóle, w ekosystemie MacOS/iOS działa to natywnie i na tyle sprawnie że nic więcej wymyślać i doinstalowywać nie trzeba. iTunes nie jest doskonały i ma swoje minusy, ale plusów jest zdecydowanie więcej – każdy wybiera co jemu służy najlepiej, więc nie religia tylko świadomy wybór 😉

        • zaciekawiony

          W androidzie też bez najmniejszego problemu odpisujesz na sms y na komputerze i działa to już od dawna tak samo przesyłanie plików.Ja zmieniłem iphona8 na androida potrzebowałem wytrzymałego telefonu typu rugged .Doceniam androida za to że stworzyłem sobie pulpit taki jak chciałem jakiej wielkości ikony chciałem i jak mają wyglądać do tego każdy widzet tam gdzie chcę i jak chcę.System działa bardzo dobrze nie mam z nim najmniejszych problemów a telefon działa w brudzie upale zimnie oleju wodzie i we wszystkim co znajduje się w warsztacie.A zalety tego telefonu to również bateria 6000 mah i sot blisko 15 godż.

        • Adrian

          Już to samo mam na chromebooku za pół ceny. Sms-y mogę odpisywać z powiadomień bez zaglądania do aplikacji. Mam już Duo do rozmów wideo i audio. Płacę Youtube Premium na usługę z największym magazynem treści w necie. Wszystko synchronizowane wokół Google Drive, Gmaila, kalendarza, książek, podkastów itp. Czym się chwalisz?

          • pee.82

            Już? Czy raczej dopiero? Chromebook to sprzęt dobry co najwyżej dla zabawy i surfowania a nie do profesjonalnej pracy – dlatego jest za pół ceny, a raczej za 1/5. Bezużyteczny w moim przypadku. Nie chwale się tylko stwierdzam fakty.

  • stark2991

    Artykuł dno, po raz kolejny.

    • Ulżyłeś sobie po raz kolejny? Cieszę się 🙂

      • Grzmotoruchacz2000

        Tak, to nie z tobą jest problem…. To świat jest zły a ty jednym sprawiedliwym…

      • mico11

        ale on ma rację, ten artykuł to straszny paździerz, merytoryczna kupa. jak już masz zamiar pisać jakieś tam niby prowokacje i wzbudzać flame wars android kontra iphone to chociaż trzymaj poziom, bo takie głupoty że mnie zęby bolały od czytania

      • stark2991

        To nie tylko moje zdanie, ale też jak widać 20-kilku innych osób.
        Jest takie powiedzenie. Gdy ktoś raz Ci mówi, że jesteś koniem – wyśmiewasz go. Gdy ktoś drugi raz mówi Ci, że jesteś koniem – zastanawiasz się o co im chodzi. A gdy ktoś trzeci raz mówi Ci, że jesteś koniem – coź, pora zakładać siodło 🙂
        Wyciągnij wnioski.

        • A Ty dalej swoje.
          Po pierwsze nie 20 tylko mniej, a nawet jeśli, to jaka to jest liczba w stosunku do 1 miliona unikalnych użytkowników odwiedzających ACP? Żenująca. Nigdy nie jest tak, że da się wszystkim dogodzić i wpasować w czyjeś gusta. Zawsze znajdą się malkontenci, którym się sposób, czy zdanie danego autora nie spodoba. Ty i Twoja garstka, o której piszesz do takich osób należycie, ale całe szczęście to tylko niewielki promilek, a ACP rośnie dalej dzięki całej ekipie, także i mnie.

          • szafran

            Po co macie włączone komentarze pod artykułami, jeżeli lekceważycie opinie komentujących?
            Nie zgadzam się z większością „hejtu” pod tym artykułem, ale prawdziwie przerażający jest powyższy komentarz.
            „(…) jaka to jest liczba w stosunku do 1 miliona (…)” – OMG

          • Lekceważę opinie hejterów, a nie komentujących. Jak wyżej napisałem, część osób nie zgadza się, ale potrafi to ładnie napisać i uargumentować, a nie bezmyślnie hejtować, bo tak najłatwiej.

          • Jadom Hero

            Nie zasłaniaj się hejtowaniem, bo w każdym hejcie jest ziarenko prawdy i najłatwiej powiedzieć ,,że to hejt i mowa nienawiśći” zamiast stawić czoło temu, że ,,artykuł” który tutaj opublikowałeś to kompletne dno, gorzej niż onet

          • Jadom Hero

            Żal mnie bierze jak czytam twoje wypociny. Artykuły piszesz na poziomie rozprawki 12 latka z gimnazjum i pewnie też do tej grupy wiekowej są adresowane. Jak można na stronie o Androidzie pisać jakie to Apple nie jest super, pomijając przy tym, że wszystkie funkcje które niby ,,ma tylko apple i będzie Ci ich brakować” są dostępne na androidzie tylko w innej formie. Jakbyś był chociaż minimalnie ambitny opisałbyś w jaki sposób można ich używać zamiast Applowskich i wtedy ten ,,artykuł” na stronie o Androidzie miałby prawo bytu.

  • Variete

    iPhone na Android? Taka zamiana może być prawdziwym koszmarem

    I vice versa.

    • Owszem, nikt nie pisze, że nie 😉

      • Kamień

        Tylko czemu na portalu o androidzie jest mowa właśnie o problemie wynikający z przeprowadzki iOSa na androida, a nie odwrotnie, jak wynikało by to z charakteru strony, lub omówienia obu przypadkow?

  • Tomasz Krzyżanowski

    Niby tak ciężko, a już 4 rok z rzędu więcej ludzi przesada się z IOS na Androida.
    A co do synchronizacji to nie widzę żadnej wady androida. Mam pixela, mam przeglądarkę chrome. Mogę pisać sms z kompa, wszystkie pliki i zdjęcia z telefonu mam od razu w chmurze, historia wyszukiwania na bieżąco aktualizowana, więc bez problemu można kontynuować pracę na pc. Dokument, prezentacja czy arkusze w drodze na uczelnię na telefonie robię, a na kompie dokańczam i gotowe.
    Na telefonach innych producentów też się tak da, trzeba tylko pobrać niektóre aplikacje, na szczęście Pixel ma wszystko wbudowane.
    Ograniczenie i zamknięty system Apple był kiedyś dobry, bo był to jedyny taki zgrany system, teraz niestety jest to dla nich strzał w kolano. Reszta producentów zgadza się na synchronizację między systemowa, a Apple dalej nie. Coraz więcej dużych firm rezygnuje z ekosystemu Apple, bo wiedzą że będą mieli problem z przeniesieniem w szybki sposób niektórych danych.
    Niektórych funkcji dalej brakuje ( np. dzwonienie z pc z numeru telefonu). Ale na szczęście Chrome os się rozwija, dużo mu brakuje ale w tym roku rozwinął się dosyć bardzo. Jestem dobrej myśli :p

    • Dzięki za treściwy komentarz! 🙂

    • Sławek

      Z ciekawości – czego używasz do pisania SMSów na kompuetrze. Kiedyś miałem jakąś aplikację do tego, ale to była straszna kobyła.

      • Tomasz Krzyżanowski

        Android messages 😉

      • QLUSQA

        Napisał, choć może nie do końca jasno. Używa przeglądarki. Jeśli w telefonie używasz „Wiadomości” od Google to wystarczy skorzystać z tego adresu https://messages.android.com/

      • Adrian

        To aplikacja PWA messages.android.com na Chrome. Na chromebooku sms-y pojawiaja sie w powiadomieniach i mozna szybko odpisac od razu bez otwierania aplikacji. Chromebook ma na stale przypiety telefon.

    • Lukas

      Jeżeli chodzi o firmy, to łatwiej jest zarządzać służbowym iphone niż Androidem. Istniej coś takiego jak rodo i teraz każdy telefon w firmie jest nośnikiem danych osobowych (musisz mieć procedurę na wypadek zgubienia telefonu, co z automatu powoduje wyciek danych)- na ios podpinasz pod firmowego icload i tyle, na androidzie albo płacisz za serwer knox (tylko Samsung), albo płacisz za licencje eset, stawiasz serwer w firmie i podpinasz tam aplikacje. Do tego podam prosty przykład głupoty ludzi – na zajęciach Niebezpiecznika udostępniliśmy w hotelu hotspot MC Donalds! Wiecie ile osób się podłączyło do niego w ciągu 5 min? Ok 30. Wejście na androida podłączonego do takiego hotspotu i umieszczenie na telefonie pliku (podmiana tapety zajęło 0,5 min. Tyle samo by zajęło wejście na tel w celu skolonowania jego systemu, o podsłuchu już nie mówię. Na ios czegoś takiego już nie da rady tak łatwo zrobić. W firmach dają telefony z Androidem tylko ze względu na oszczędności, a nie dla praktyczności

  • Fishbach

    Przesiadałem się w obie strony i nie była to droga przez mękę, raczej parę dni odkrywania różnic i przyzwyczajania się do nich. Rozumiem, że dla człowieka nie obeznanego z technologiami mobilnymi może to być problem, ale dokładnie taki sam będą mieli przesiadając się w drugą stronę.
    Jako swoją opinię o tym artykule wybieram dwie opcje: „wspaniały” oraz „zaskakujący”.

  • Paveu

    Omujborze, nie będzie ajmesydż! Moje życie nie będzie miało już sensu… 💔
    To samo z aplikacjami kupionymi na iOSa… Przecież to całkowicie normalne, że aplikacje kupione na jeden system działają na drugim, zupełnie innym systemie. Nie wspominając o tym, że na oba systemy są dokładnie te same aplikacje…

    Dawno nie czytałem tak bezsensownego artykułu. A nie, czekajcie… 3 tygodnie to znowu nie tak długo. Jak widać redaktor Lulek nadal w formie 👌💪

  • Nałogowy komentujący

    I kolejny światły artykuł wywołujący jedynie gówno burze w komentarzach, brawo panie Luntek

    • GLOCK

      Challenge completed!

  • pimpim

    Ja rozumiem czasem wspomnieć o Apple, jako o firmie, ich sprzęcie czy coś. Ale to? Czemu to ma służyć? Ostatnie wpisy o apple nawet mi się wydają bardzo negatywnie przedstawiać androida a jakoś tak chwalić apple. Bez sensu.
    Może autor te artykuły chce do portfolio dodać i stara się do jakiegoś serwisu o apple dostać?

  • maxprzemo83

    Zapomnij o przegraniu ustawień, wyglądu pulpitu z aplikacjami itp

    Napisane tak jakby w drugą stronę było to możliwe.

    • Oczywiście, że nie jest. Artykuł jest o przejściu z iOSa na Android, nie w drugą stronę, więc proszę nie „nadinterpretować” ;P

      • Lookso

        Ale jakie ty masz ustawienia ekranu na pulpicie iPhone? Jedną tapetę która w kilka sekund ustawiasz na Androidzie? Kolejność ikonek? Ale horror!!!

        • Szok, nie może przenieść swojego pierdolnika z pulpitu na ajfonie na pulpit androida, gdzie można dobie wszystko zgrabnie poukładać i poprzeplatać widgetami.

          • Lookso

            I szok, że w odwrotną stronę też się nie da :3

  • Dawid Kamecki

    kilka razy sprawdzałem, dobrze czy jestem na stronie ios.com.pl czy android.com.pl…osoba która posiada samego iPhone nie ma problemu z przesiadką na androida

    • Fishbach

      Autor ma, nie możesz mu wmawiać, że potrafi to zrobić bezboleśnie 🙂

  • Lookso

    Prawdziwym koszmarem jest ten artykuł i po przeczytaniu nagłówka od razu zgadłem kto jest jego autorem, choć zwykle tego nie robię xd

    • Michał

      Zwykle nie możesz zgadnąć? 😉

      • Lookso

        Zwykle mnie to nie interesuje. Śmieszku…



x