Sony, HTC, LG – działy mobilne tych firm chyba skończą na dnie w tym roku

mm Adam Lulek Artykuły 2019-01-02

Niejednokrotnie informowaliśmy Was, jak kształtuje się udział w rynku poszczególnych firm w danym kwartale. Na podium są Samsung, Huawei i Apple. Wygląda na to, że sytuacja w najbliższym czasie się nie zmieni, a przetasowania mogą dotyczyć jedynie samego podium. Dopóki OPPO czy Xiaomi nie wejdą na cały rynek europejski i do USA, raczej nie powinny zagrozić wielkiej trójcy. W topowych zestawieniach sprzedaży na próżno szukać Sony, HTC czy LG. Dlaczego?

Sony Xperia

Firma ma dobrą reputację. Szczególnie popularne są konsole Playstation oraz telewizory Sony Bravia, które generują duże przychody. Niestety dział mobilny od wielu kwartałów radzi sobie źle. Sony sprzedaje w jednym kwartale tyle smartfonów, co Samsung jednego flagowca w niecały miesiąc. Od kilku miesięcy piszę, że Sony traktuje dział mobilny po macoszemu. Firma przyznała, że nie nadąża za konkurencją, a dodatkowo tnie koszty funkcjonowania działu, co ma przełożenie na małą ilość innowacji. Do tego producent wycofuje się z kolejnych rynków. Mamy więc do czynienia z patową sytuacją, w której smartfony Sony stają się niszowym urządzeniami, dostępnymi praktycznie tylko w Europie i USA.

Warto zauważyć też, że Sony produkuje świetne sensory aparatów, które sprzedaje dla Samsunga, Huawei, Google czy Apple. Dlaczego więc firma nie jest w stanie zaopatrzyć swoje flagowce w aparaty, które będą miażdżyły konkurencję? Jest to dla mnie niezrozumiałe.

W 2019 roku Sony zamierza wydać Xperię XZ4 (lub N1), która nieco zrywa z designem znanym z XZ3. Dziwi mnie to. Wnioskując po specyfikacji i designie, Xperia XZ4 nie będzie hitem. Fani nowych technologii będą woleli kupić naszpikowanego technologiami Galaxy S10+ czy Huawei P30 Pro z 10-krotnym zoomem optycznym. Obawiam się, że w 2019 roku może dojść do sprzedaży działu mobilnego Sony lub zaniechania przez firmę produkcji smartfonów.

Zobacz także: Nie szaleję za Androidem, ale iOS też nie jest dla mnie

HTC

Nie wiem na jakich prawach funkcjonuje dział mobilny HTC, notując gigantyczne straty od wielu kwartałów. Prognozowane przychody za 2018 mają wynieść jedynie $725 mln, co przy tragicznym 2017 roku ($1,88 mld) wydaje się być gwoździem do trumny. Mimo iż model U12+ był co najmniej poprawny, nie wzbudził zainteresowania konsumentów. Nie sprzedaje się także średniak U12 Life. Sytuacji firmy nie poprawi również Exodus 1, który może być kupiony za krypotwaluty. Obawiam się, że w tej niechlubnej stawce firm, HTC ma największe szanse stać się bankrutem lub skończyć wyjątkowo marnie.

LG

LG to firma, która świetnie funkcjonuje np. na rynku telewizorów. Niestety dział mobilny firmy od kilku kwartałów radzi sobie coraz gorzej. Firma ma nadzieję, że jej sytuację poprawi sprzedaż modelu V40 ThinQ, który został wyposażony w 5 aparatów. Niestety LG G7 ThinQ nie był hitem. Nie wydaje mi się, aby V40 był. Być może sytuację zmieni składany smartfon, który według Evana Blassa miał zostać pokazany już na targach CES. Następnie informator stwierdził, że są na to małe szanse. Wtedy jednak firma byłaby jednym z pierwszych producentów, którzy zawojowaliby rynek z takim produktem. Jest to niezwykła okazja dla spółki, aby wyjść na prostą.

Podsumowanie

Z uwagi na nasilającą się chińską konkurencję, która oferuje znacznie więcej i taniej, takie firmy jak LG, Sony i HTC mają coraz mniejsze szanse egzystencjonowania na rynku mobilnym. Co prawda firmy starają się podążać za trendami, ale to zbyt mało. Klienci lubią kupować smartfony z wieloma funkcjami, które aż krzyczą z reklam.

Źródło: androidpit, własne






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x