Reklamy na smartfony, w aplikacjach i usługach – to będzie ich rok

mm Adam Lulek Artykuły 2019-01-02

Reklamy na smartfonach nie pojawiają się w sposób bezpośredni. Rzadko kiedy widzimy je, gdy użytkujemy Androida. Takie sytuacje miały miejsce w smartfonach Samsunga. Reklamy „atakują” użytkownika telefonu w sposób pośredni, czyli dopiero wtedy, gdy korzysta on z aplikacji czy usług. Jak je zablokować – o tym pisał Michał. Jak sytuacja będzie wyglądała w 2019 roku?

Reklamy Google i Facebooka, ale nie tylko

Niektórzy uważają, że pobierając bezpłatne aplikacje lub usługi, płacimy za nie naszymi danymi. Jednak to nie do końca prawda, ponieważ tego typu programy często zawierają reklamy. Dla wielu użytkowników są one odpychające, nieważne czy skrojone pod ich gusta czy nie.

Giganci tacy jak Facebook czy Google opracowali perfekcyjny wzór na zarabianie. Przede wszystkim dotyczy to pierwszego z wymienionych, ale drugi też się do tego przyzwyczaja. Na czym to polega? Zaoferuj doskonałą usługę bez niechcianych ogłoszeń (lub z niewielką ich liczbą), zbuduj bazę klientów i ich lojalność, a następnie rozpocznij wstrzykiwanie reklam, gdy tylko baza użytkowników będzie odpowiednio ukształtowana. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Pamiętacie, kiedy Instagram zaczął wyświetlać pierwsze reklamy? A może moment, kiedy Google wycofało się z obietnicy, że nigdy nie będzie wyświetlać banerów? W końcu reklamy na Messengerze w zeszłym roku? Teraz przyszła kolej na WhatsApp, który ma je zacząć wyświetlać w 2019 roku.

Usługi online również powodują ograniczenie popularnych funkcji, które mogą negatywnie wpłynąć na reklamę – na przykład odtwarzanie YouTube w tle.

Zobacz także: SPAM w SMSach będzie przeszłością

Reklamy w mediach cyfrowych

Niektórzy z Was mogą zobaczyć reklamy na wielu portalach internetowych, włącznie ze stronami, które dotyczą smartfonów. Chyba oczywiste jest, że każdy tego typu serwis zarabia na reklamie. W reakcji na przytłaczającą ich liczbę w Internecie, wielu z Was używa jakiejś wtyczki do przeglądarki typu adblocker. W odpowiedzi wiele witryn poprosi Cię o dodanie do białej listy. Niektóre zablokują wyświetlanie treści, jeśli tego nie zrobisz. Inne strony wyrzuciły reklamy, ale każą użytkownikom płacić (np. poprzez subskrybcję) za możliwość przeczytania artykułów na portalu wolnym od reklam lub z reklamami, które nie są aż tak inwazyjne. Trzeba znaleźć złoty środek między swobodą czytania a możliwością zarabiania. Chyba żaden czytelnik nie chciałby, aby jego ulubiona strona została zamknięta.

Reklamy w grach

Branża gier w 2018 roku charakteryzowała się trudnym modelem ekonomicznym opartym na mikrotransakcjach. Tu po raz kolejny sprawdza się zasada – pobierasz coś za darmo, oglądaj ogłoszenia lub płać za dodatkowe wartości w grze. Jest to powszechna praktyka w grach mobilnych, która zabiła niejeden tytuł jak np. Harry Potter: Hogwarts Mystery. Co ciekawe pod koniec 2018 r. Capcom wypróbował inny, trochę nietypowy model. Firma umieszczała reklamy w Street Fighter V, na ekranach ładowania, w tle i kostiumach. Warto jednak dodać, że reklamy są opcjonalne.

Gaming jako rozrywka, a także sposób na show dla widzów, jest bardziej popularny niż kiedykolwiek. Nie jest więc zaskoczeniem, że spółki szukają opcji na generowanie dodatkowych przychodów w tym obszarze. Zapewne w przyszłości gry wyświetlające tego rodzaju reklamy mogą być aktualizowane, a ich treść zmieniana w przypadku nowych promocji, a nawet kierowana do użytkownika.

Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość

Rzeczywistość wirtualna rozwija się jako rozrywka w domu, ale jest również coraz częściej stosowana w przemyśle i do celów komercyjnych. To chyba jasne, że w świecie wirtualnym pojawią się także reklamy. Podobnie jak w przypadku gier wideo, „światy” VR mają miejsce na własne rodzaje billboardów. Reklamy mogą być ukierunkowane i oceniane zgodnie z faktycznym czasem pozyskiwania informacji od użytkownika i jego spojrzenia na świat. W związku z tym, dane zgromadzone w rzeczywistości wirtualnej lub rzeczywistości mieszanej mogą być szczególnie cenne dla badaczy rynku.

Podsumowanie

Reklamy prawie zawsze wywołują negatywne odczucia emocjonalne. W większości przypadków nie chcemy ich oglądać. Zasadniczo preferujemy wygodę korzystania z usług bez reklam lub instalujemy oprogramowanie adblock do przeglądania stron wolnych od „przeszkadzaczy”. Jednak w zamian za swobodny dostęp do usług większość z nas jest skłonna je zaakceptować lub przekazać nasze dane pod ich spersonalizowanie. Niestety dążenie do coraz większego wzrostu z przychodów prowadzi do coraz mniej nieskomercjalizowanej przestrzeni wokół nas.

Źródło: androidpit



x