Google w 2018 roku – oprogramowanie ważniejsze od urządzeń

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-12-25

Google produkuje własne urządzenia od stosunkowo niedawna – przynajmniej w porównaniu do Apple czy Samsunga. Wypuszczane na rynek produkty to mieszanina świetnych i beznadziejnych pomysłów. Przykładem są choćby najnowsze sprzęty. O Pixelach napisaliśmy wiele. Świetna wydajność i genialny tryb nocny Night Sight łączy się w ich przypadku z fatalnym i przestarzałym designem. Pixelbook jest komputerem z najwyższej półki, nie bez powodu otoczonym pewnym kultem. Są jednak pomysły totalnie chybione. Takie wydają się choćby Pixel Slate, Pixel C czy Google Clips. Każdy z nich jest dziwaczny na swój sposób. Dlaczego smartfony Pixel nie doczekały się podwójnych aparatów? Slate ma świetny ekran, tylko czemu jest tak okropnie opakowany? Przez takie szczegóły tym produktom ciężko jest nawiązać walkę z konkurencją, mimo gigantycznego potencjału.

Zobacz także: iPad Pro bendgate – jak media połknęły fake newsa wyżywając się na Apple

U Google liczy się nie tylko design

To co na zewnątrz nie musi być najważniejsze. Jeśli chodzi o produkty Google, oprogramowanie może nie tylko nadrobić słabości samego hardware. Firma nie raz pokazała, że może dzięki temu wyprzedzić konkurencję. W tym roku Google dostarczyło nam niezwykle przemyślane oprogramowanie, ale też niezwykle pomocne AI – sprawiło to, że niektóre ze sprzętów stały się zaskakująco atrakcyjne. 

Google Pixel 3 to najlepszy przykład

Pixel 3 to ewolucja zeszłorocznego modelu. Trudno, żeby ktoś zwrócił uwagę na tego smartfona z powodu jego wyglądu. Powiedziałbym, że wręcz może on odstraszać. Pixel 3 XL ma jedno z największych wycięć w ekranie na rynku i chyba najbrzydsze. W dodatku w tak ogromnym notchu nie mieści się choćby kamera odpowiedzialna za odblokowywanie za pomocą skanera twarzy. Koniec jednak tych wad, przejdźmy do zalet. Asystent Google pomoże nam wykonać połączenie telefoniczne, bez konieczności pytania telefonu albo wypowiadania pojedynczych słów. Łatwo jest zlekceważyć tę funkcję jako rozbudowany system wiadomości głosowych – to jednak o wiele więcej. Asystent zapyta dzwoniącego czego chce, zapisać to i zasugerować działania. Możemy zadawać więcej pytań, dyktować odpowiedzi w czasie rzeczywistym lub użyć innych, gotowych funkcji, takich jak odłożenie słuchawki czy obietnica oddzwonienia. Czy poczta głosowa to zrobi? Raczej nie.

Google Call Screen poradzi sobie z telemarketerami

W zasadzie aplikacja do rozmów radzi sobie z telefonowym spamem całkiem przyzwoicie. Jednak odrzucenie połączenia i dodanie do listy to teraz za mało. W tym roku aplikacja została rozszerzona o opcję Call Screen. W przypadku połączenia od nieznajomego numeru funkcja odbierze połączenie bez naszego udziału. Rozmówca zostanie poinformowany o rozmowie z Asystentem Google, a na ekranie zacznie pojawiać się jej treść. Potem możemy zdecydować czy chcemy sami kontynuować rozmowę. Wszystko działa w oparciu o Google Duplex i dla mnie jest po prostu genialne. 

Co jeszcze ciekawego zobaczyliśmy u Google?

Jeszcze nigdzie nie zobaczyliśmy tak skutecznych algorytmów jak w przypadku Google. Pixel 3, mimo jednego aparatu robi świetne zdjęcia. Strach pomyśleć co by było w przypadku zastosowania bardziej zaawansowanych rozwiązań. Night Sight zmiótł w pył Apple czy Samsunga. Zdjęcia wykonywane przy fatalnym oświetleniu, dzięki trybowi wyglądają jak robione w ciągu dnia. W przypadku tabletu Pixel Slate system Chrome OS specjalnie zmodyfikowano. Miał być przyjazny w trybie tabletu, a jednocześnie zapewnić wysoką wydajność i znakomity tryb wielozadaniowości. Co jest ironiczne to właśnie Chrome OS sprawia, że Slate nie jest dobry ani w zabawie, ani w rozrywce. 

Nie wszystko jest idealne

Wprowadzenie Androida 9 Pie było obarczone wieloma błędami, a wielu właścicieli Pixela 3 skarżyło się na problemy z niezapisanymi zdjęciami czy działaniem aparatu. Problemy jednak zdarzają się wszystkim. Wear OS został przeprojektowany, ale nadal bardzo daleko mu do funkcjonalności watchOS od Apple. Błędy czasem są pewną ceną. Oprogramowanie Google wyprzedza jednak swoich rywali w zakresie technologii konsumenckich. Niektóre pomysły są złe, inne świetne. Kiedy jednak spółka robi coś dobrze to rezultat jest po prostu magiczny. Nie zawsze dostajemy pomocne funkcje, ale to co pokazało w 2018 Google pokazuje, że oprogramowanie może zmienić życie.

Źródło: Engadget



x