iPad Pro bendgate – jak media połknęły fake newsa wyżywając się na Apple

Mariusz Nowak Artykuły 2018-12-25

Nowy iPad Pro jest wygięty po wyjęciu z pudełka. Oczywiście dla Apple nie jest to problemem. „It’s not a bug, it’s a feature”. Wyrok został wydany, a internauci nie pozostawili na firmie z Cupertino suchej nitki. Taka informacja poszła w świat – dodajmy, że bez żadnej weryfikacji, bez żadnego potwierdzenia. Bardzo łatwo wysłać takie dane, później podawane przez coraz to kolejne portale. Jak sytuacja wygląda naprawdę? Czy iPad Pro sam się wygina? Sprawdźmy całą drogę tej informacji od samego źródła.

Zobacz także: Zapamiętajcie tę nazwę – PillowFort to następca pornograficznego Tumblra

Problemy z iPadem Pro od samego początku

Już na samym początku były problemy. Zack z kanału JerryRigEverything sprawdził, że tablet da się zniszczyć w dość łatwy sposób. Sprzęt za 11 tysięcy złotych tak łatwo można wygiąć! Prawdziwy skandal grzmiali wszyscy! JerryRigEverything poddał iPada swojej procedurze testowej. Ten oczywiście się wygiął, po czym padło, że stwierdzenie, że urządzenia mobilne są na ogół bardziej wytrzymałe. Tak to jest prawda, z tym, że te o takiej samej wielkości i grubości już nie są. Jednak kogo obchodzą tablety innych firm. Nie oszukujmy się nowy i drogi iPad Pro jest znacznie lepszym tematem dla mediów. Sprzęt ten, tak samo się wygina jak inne duże tablety oraz pozostałe generacje iPadów o podobnych gabarytach. Cienka obudowa i duża powierzchnia – pewnych praw się nie oszuka. Trzeba sobie tylko zadać pytanie – do czego się go kupuje? Do wyginania czy do użytkowania? Mówienie o tym, że skoro kosztuje fortunę to ma być odporny na wszystko jest jakąś totalną bzdurą. To nie są urządzenia, które mogą spadać i którymi możemy rzucać – ani ten ani żadna inna generacja. Sprzęty mobilne nie są pancerne i noszenie ich bez etui to ogromne ryzyko – z tego trzeba zdawać sobie sprawę. 

iPad Pro

Czy iPad Pro jest wygięty już w pudełku?

Na forach pojawiły się informacje od użytkowników, którzy po wyjęciu swoich iPadów z pudełka byli lekko zdziwieni. Oczywiście – urządzenia były lekko wygięte. Krzywizna nie była duża, ale zauważalna. Nie ma się co oszukiwać – gdybym coś takiego zobaczył wpadłbym w niemały szał. Taka sytuacja nie jest i nigdy nie będzie akceptowalna. Jednak wtedy, gdy się zdarzy musi zostać szybko rozwiązana. Sprawą zajęło się The Verge. Na popularnym portalu pojawiła się informacja o tym, że Apple potwierdziło problem i uważa go za normalny. Według firmy z Cupertino ma to być uboczny efekt procesu produkcyjnego. Całość z czasem ma się nie pogarszać i nie ma mieć wpływu na działanie iPada. Wygięcie to podobno rezultat gwałtownego ochładzania aluminiowej obudowy. 

Co na temat problemów z iPadem Pro mówi Apple?

The Verge zapytało Dana Riccio, wiceprezesa Apple do spraw inżynierii sprzętu. Nawet tak szanowany portal zaliczył jednak totalna wtopę – a ta poszła w świat. Napisano, że spółka Tima Cooka nie uznaje wygięcia za wadę, a Riccio bez sensu zaserwował nam porcję danych, które bronią nowy sprzęt Apple. Potem plotka stała się prawdą i obiegła inne portale. Jaka jest prawda? Łatwo to zweryfikować, bo wiemy co Dan Riccio odpowiedział The Verge. Przede wszystkim nie wypowiedział się ani jednym słowem na temat problemu. Poinformował tylko, że nowy iPad Pro spełnia rygorystyczne normy jakości, a są one nawet wyższe niż w przypadku poprzednich modeli. Różnica wysokości pomiędzy krawędziami bocznymi nie może przekroczyć 400 mikronów, czyli 0,4 mm. Normy są restrykcyjne i powinny uspokoić użytkowników. Cała reszta jego wypowiedzi to totalna manipulacja.

Tak łatwo dać się nabrać

Nowy, drogi i wyginający się iPad Pro to świetny temat dla mediów. Nie będę bronił Apple, być może problem rzeczywiście istnieje. Przy każdym urządzeniu produkowanym na masową skalę może jednak wystąpić problem i część urządzeń wyjdzie z wadą. Nikt jednak nie twierdzi, że sprzedawanie takich sprzętów to norma. Cała wypowiedź jednego z szefów Apple to interpretacja The Verge. Nie ma żadnego oficjalnego stanowiska Apple. Jeżeli problem faktycznie istnieje to na pewno takie się pojawi. Choćby sytuacja z bateriami, klawiaturami w MacBookach na przestrzeni ostatnich miesięcy pokazują, że spółka nie będzie uciekać od problemu, tylko jak najszybciej go rozwiąże. Jeszcze raz zaznaczę, że nie twierdzę, że problemu nie ma – jednak cała interpretacja wypowiedzi Dana Riccio z Apple jest po prostu mocno naciągana i niezgodna z prawdą. Dziwne, że wiele stron tak dało się zmanipulować, szczególnie renomowane The Verge. 

Źródło: The Verge, własne



  • 1 2

    Odechciewa się czytać tego artykułu. Błędy interpunkcyjne jak u dziecka z podstawówki.

  • duoboy

    To jest istne maniactwo fanbojowe. Choćby sprzedawali ajPada z pękniętym ekranem ci będą tego za wszelką cenę bronić. Ktoś tu napisał o PO. Tak. Politycy mają podobnie. To jest choroba psychiczna; niemożność przyznania się do błędu. Takich ludzi należy unikać jak ognia.

  • Michał Skrzypiński

    Interpunkcja drogi autorze! Czytać się nie da.

  • Gibki Bongo

    Bez jaj. Urzadzenie mobilne musi byc wytrzymałe. To nie ramka na sciane ktorej nie ruszamy. To jest sprzet ktory będziemy nosic w torbie, w plecaku. Tam bedzie narażone na naprężenia. Tutaj podatnosc ma zlamania jest w miejscu gdzie apple postanowiło umieścić ladowarke indukcyjna dla apple pencila. To wymagalo zrobienia otworu w metalowej ramie i co za tym idzie osłabiło konstrukcje. A wystarczyło umieścić ładowarkę indukcyjna na krotszej stronie tabletu.

  • Paweł Dobosz

    Czyli to że ludzie dostają krzywy sprzęt za 6000 pln to fake news a wybuchająca bateria Galaxy to fakt…. tylko dla tego że Apple ,,ma wysokie standardy,,

    ŚMIECHŁEM!

  • Grzegorz Mróz

    Ogólnie apple jest mi obojętny. Miałem 5s w dniu premiery i przez czas użytkowania nie narzekalem, a teraz używam HTC bo jednak wolę tę markę.
    Ale skoro producent każe sobie słono płacić i wmawia wszystkim, że sprzedaje Premium to normy, których ubytki można wizualnie potwierdzić niedoskonałym ludzkim wzrokiem, budzi we mnie wątpliwości.
    Tym bardziej, że od prawie zawsze wychodzi jakąś maniana z ich produktami.

  • Alik

    Aha. Czyli The Verge nie może nic interpretować, mimo że zna Apple z poprzednich afer, gdy można było słyszeć że nigdy nie ma problemu, bo feler zawsze jest ficzerem. Natomiast redaktorzyna może już stwierdzic bezapelacyjnie, że „spółka nie będzie uciekać od problemu, tylko jak najszybciej go rozwiąże” na podstawie tego, ze spółka zawsze uciekała od problemów. Brawo redaktor, dostałeś nowego iPhona za to?

    • Mariusz Nowak

      Interpretacja, którą oni przyjęli jest według mnie naprawdę skandaliczna. Przedstawili swój pogląd na sytuację jako zdanie Apple. Mimo wszystko firma dość sprawnie rozwiązuje problemy, które się pojawiały na szeroką skalę. Praktycznie każdy kończy się akcją serwisową, wymianą itp. Wystarczy wspomnieć klawiatury w MacBookach, wycierające się ekrany, wyświetlacze w paski w iPhone X itp.

  • crux

    Jak przeczytałem tytuł newsa to od razu wiedziałem, że Mariuszek jest autorem. Albo mu płacą za pisanie tych bzdur mających mieć odbiór „jedynej słusznej prawdy” z jednoczesnym rozprawieniem się z wszystkimi złymi i zaklamanamymi portalami albo jest prowokatorem dyskusji czy też clickow albo ma niepokolei w głowie.
    Czy możecie polecić inny portal na którym poczytam newsy o urządzeniach mobilnych z naciskiem na androida?

  • Tomasz

    To nie ma skladanych ipadow?

  • Polish Onion

    Dobra, spadam z tego portalu…

  • BlahFFF

    „Cienka obudowa i duża powierzchnia – pewnych praw się nie oszuka.” – majac swiadomosc takich ograniczen po prostu projektuje sie sprzet inaczej. iPhone 6 sie wyginal, w 6s wzmocnili konstrukcje i problem rozwiazano. Nowy iPad wygina sie w miejscach gdzie struktura jest dodatkowo oslabiona, czy to przez otwor na mikrofon czy antene do ladowania rysika. To mozna bylo przewidziec. Apple niestety ma dluga historie takich wpadek – i ten to swiezy temat. Podobnie jak cyrk z nie odseparowaniem zasilania podswietlenia ekranu w nocych MacBookach co skutkuje nawet usmazeniem CPU. https://www.youtube.com/watch?v=jahtu1_idVU Przez lata Apple robilo to dobrze, nagle cos im sie zmienilo i problem. Mozna odniesc wrazenie, ze Apple zatrudnilo swiezych inzynierow, ktorzy albo nie maja doswiadczenia i popelniaja kolosalne bledy, albo ktorych jedynym zadaniem jest zrobienie jak najcienszego urzadzenia kosztem reszty bo wyglad to wszystko co sie liczy.

    „Trzeba sobie tylko zadać pytanie – do czego się go kupuje? Do wyginania czy do użytkowania?” – trzeba sobie zadac pytanie czy to sprzet do uzytkowania czy do postawienia na polke, gdzie moze co najwyzej robic za ramke do zdjec. Jesli do uzytkownania to trzeba miec swiadomosc, ze korzystaja z tego tez dzieciaki (Pro czy nie Pro, i tak w wiekszosci bedzie sluzyl do konsumpcji tresci), ze sprzet czasem zostawia sie na kanapie, ze moze zdarzyc sie komus na niego chocby przypadkiem usiasc itp. Nie jest tak, ze inne sie nie wyginaja, ale ten jest wyjatkowo miekki.

    • Martina Neumayer

      Oglądałam to gdy leciało „live”. Lałam po prostu, a teksty takie na czacie leciały, że nie szło się przestać śmiać xD

  • Grzegorz93
    • komtur

      Tutaj w ogóle coraz więcej fanów A, a coraz mniej o Androidzie 🙁
      Jakbym chciał poczytać o A, to bym czytał inne stronki. Powoli to zaczyna wkurzać i stracą wiernego czytelnika.
      Wiem, sam nic nie znaczę, ale tak sądzi pewnie dużo osób.

      • Adrian Kijek

        Nie ma co pisac o androidzie nadal te same szambo.

        • ciekawy

          Eheeheh 😀

        • komtur

          To po co tu jesteś?

        • crux

          Kuźwa, Adrian, to portal o androidzie i tego oczekują odwiedzający. Co Ty chrzanisz? Jakie szambo? Szok poprostu.

      • Michał

        Nie marudź. Masz dwa wpisy: pierwszy o tym ze Google olewa aktualizacji a drugi „Smartfony z Androidem to obciach”.

        • komtur

          Mówiłem o ogóle, a nie o dziś

    • Herr Reyaal

      https://uploads.disquscdn.com/images/db04dd77801564f65d5141c6476ba466a35b023ab08f52125d349aadd1f3c558.jpg A ja tak, po przeczytaniu tego wpisu, który popełnił. Totalne dno jak dla mnie, a piszę ten komentarz ze sprzętu apple – po prostu się na niego nie spuszczam…

  • 69na96

    Przepraszam bardzo ale które inne urządzenia tak „samo się wygina jak inne duże tablety”? Mówimy o chińskich tabletach za 1000 zł czy o jakichś innych nieistniejących tabletach? Z dużych graczy poza Apple prawie już nikt nie produkuje tabletów. Huawei coś tam zrobił, Samsung znowu się przymierza. I nawet jeśli będą miały podobnie niską odporność to będą kosztowały przynajmniej trzykrotnie mniej.
    Autor pisze, że pewnych praw nie da się przeskoczyć. Bzdura. Volvo jakoś potrafi zrobić auto, które chroni pasażera lepiej niż konstrukcja innego producenta, a ma takie same gabaryty.
    Apple użył po prostu kiepskiej jakości materiałów w nieprzemyślanej do końca konstrukcji.
    Czemu wszyscy wyżywają się na Apple? Bo nic nie trwa wiecznie. Część ludzi zaczyna być zmęczona podejściem firmy, coraz wyższymi cenami które nie mają swojego uzasadnienia w użytej technologii. Powoli przestaje być synoniem jakości i luksusu.
    Apple mogłoby przeznaczyć na jakość więcej pieniążków ale po co ładować kasę w coś co i tak się sprzeda. To jest ich właśnie ich tok myślenia. Do tej pory się sprawdzał ale ten czas się kończy.

    • k3rnel-pan1c

      W punkt. Jobs się w grobie przewraca. Kiedyś szanowałem Apple, bo to był rzeczyworzec luksus, ale od iPhone 6 jakoś jest tak średnio. Konkurencja robi to od dawna lepiej.

      • Zero Cool

        A co czuł kiedy pokazywał ludziom, jak właściwie „trzymać” telefon by nie gubił zasięgu?

      • Mariusz Nowak

        Nie przesadzaj już z Jobsem. To jakiś totalny stereotyp. Zawsze każdemu producentowi zdarzały się wpadki. Za czasów Steve’a też było ich sporo. Najpopularniejszy to antennagate z iPhone’m 4. Nie wyobrażam sobie, żeby teraz coś takiego przytrafiło się Apple. Pamiętam też pękające obudowy w MacBookach. Apple wymieniało je bez końca, a one cały czas się łamały…

  • stark2991

    „Sprzęt ten, tak samo się wygina jak inne duże tablety oraz pozostałe generacje iPadów o podobnych gabarytach.”
    Nieprawda, wygina się znacznie łatwiej. Starsze iPady mimo że nie jakoś znacznie grubsze, są bardzo sztywne i trudne do wygięcia.

    „Wygięcie to podobno rezultat gwałtownego ochładzania aluminiowej obudowy. ”
    I co, i myślisz że nie ma sposobów, by to wygięcie usunąć albo opracować proces tak, żeby nie powstawało?

    „nowy iPad Pro spełnia rygorystyczne normy jakości”
    Jasne, że spełnia. Jest miękki jakby był z plasteliny, ale taki miał być, więc normy spełnia.

    „Dziwne, że wiele stron tak dało się zmanipulować, szczególnie renomowane The Verge. ”
    W tym i wasza.

    • k3rnel-pan1c

      Zobaczyłem tytuł i autora i stwierdziłem, że nie warto zaczynać polemiki. Tak samo jak z sympatykami PO. Zawsze wiedzą lepiej, nawet jak to robi wszystko co najgorsze z logiki.

      • Chris

        („Sprzęt ten, tak samo się wygina jak inne duże tablety oraz pozostałe generacje iPadów o podobnych gabarytach.”
        Nieprawda, wygina się znacznie łatwiej. Starsze iPady mimo że nie jakoś znacznie grubsze, są bardzo sztywne i trudne do wygięcia.)

        Ciekawe jak wygnie mojego SONY skoro jest ze szkła po obu stronach 🙂

        • stark2991

          No to będzie zdrowo chrupało 😉

        • Martina Neumayer

          Najprościej jak się da.. butem na przykład.

      • Mariusz Nowak

        Ależ zapraszam do polemiki. Każdy ma prawo do swojego zdania.
        Kwestie polityczne oczywiście przemilczę;) O nich nie rozmawiamy tutaj.

      • DanDee

        Piekny przyklad manipulacji politycznej, gdzie przeciwnik PO wie lepiej ale nie powie, za to zarzuci to innym .. 😀

    • Mariusz Nowak

      Każdy z poprzednich modeli można bez większego problemu wygiąć. Polecam materiały na YouTube.
      Co do samego procesu chłodzenia – słowo klucz to „podobno”. To nie Apple informowało o chłodzeniu aluminium, są to jakieś domysły.

      • stark2991

        Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.

        • Mariusz Nowak

          Reszty po prostu szkoda komentować:)

      • Martina Neumayer

        Przede wszystkim dość istotne rzeczy, o których masa ludzików zapomniała..
        By metalowa obudowa pod wpływem jedynie temperatury – dokładnie mówiąc, jej różnic – się mogła wygiąć muszą zostać spełnione pewne warunki.
        Nie może być ona typu monolitycznego, a takie są stosowane w tych urządzeniach.
        Nie mogłaby być wytwarzana technologią podciśnieniowego odlewu monolitycznego klasy AlSi5Mg, a takowa jest użyta do ich produkcji.
        Nie mogłyby być zastosowane komponenty z grupy stopów siluminów podeutektycznych, a takie japco stosuje ze względu na używanie w jakiejś tam części procentowej mieszanek pochodzących z przemiału innych ich urządzeń.. recykling i te klimaty.
        Noo.. i w sumie te trzy główne sprawy wykluczają samoistne wyginania się obudów pod wpływem wyłącznie temperatur i/lub ich różnic.

        I tutaj rodzaj metalu nie ma na dobrą sprawę znaczenia, bo prawa fizyki obowiązują jednakowoż na całej planecie.. poza nią też, ale to w tym momencie jest nieistotne.
        Samoistnie może wygiąć się gdy obudowa jest wieloelementową konstrukcją (jakieś tam dwie połówki, osobne elementy usztywniające i podobne sprawy).
        Albo gdy mieszanka użyta do produkcji zostanie jakoś zanieczyszczona. Albo gdy w już gotowym elemencie pojawią się jakieś niedociągnięcia typu mikropęcherze powietrza/gazu, mikropęknięcia itp. Ale takie rzeczy, to japco sprawdza dość dokładnie.

        I tu mimo całego mojego, notabene uzasadnionego psioczenia na nich za jakieś tam inne wałki, muszę powiedzieć, że ten temat to mają ogarnięty dość dobrze. Tzn. jeśli chodzi o kwestię metalurgiczną, konstrukcyjną itd i to w tych padach jest zrobione okay.

        Z resztą, tutaj nie trzeba być jakimś tam specem, by zobaczyć. Wystarczy wziąć urządzenie w łapy, rozebrać je i przyjrzeć się jego konstrukcji, zwłaszcza obudowy. Jeśli jest ona mono, to wiadomo o co chodzi dalej. I wiadomo też, że aby wygiąć coś takiego, to trzeba po prostu chcieć. Czyt. usiąść na urządzenie dupskiem, wykrzywić w łapach, albo podobne rzeczy zrobić. Bo co, jak co, ale „samosię” toto nie zrobi.

  • Grzmotoruchacz2000

    „Różnica wysokości pomiędzy krawędziami bocznymi nie może przekroczyć 400 mikronów, czyli 0,4 mm.” Czyli całkiem sporo. I nie mówię, że inni mają wyższa dokładności czy coś. Po prostu 0.4 mm to jest dużo w tak małym urządzeniu. A, że ludzie tak szybko uwierzyli, że to prawda…. No cóż, może dlatego że Apple już w przeszłości stosowało taką retorykę? Szukaniem sensacji nazwałbym wylewanie wiader pomyj na OnePlusa za reklamę, która nie była nigdzie publikowana. Tutaj owszem, mamy błąd redakcji, ale nie działanie w złej wierze

  • Buka37

    Trochę śmieszne, że tak duży tablet jest z aluminium. Ja rozumiem premium i lekkość, ale mogli porobić jakieś wzmocnienia, i zmienić proces produkcji samej obudowy. Jak widać na zdjęciu nie jest zbyt gruba ta obudowa, przez co łatwo się wygina. Autor pisze, że sprzęt przenośny ma nie być na wszystko odporny. Okej, ale to nie znaczy, że mam go trzymać w klatce bezpieczeństwa, bo coś mu się stanie. Raczej każdemu zdarzyło się, że sprzęt spadł.

    • Mariusz Nowak

      Telefon może zlecieć, ale tablet… Zawału bym dostał…

    • mindla

      To że tobie spada nie znaczy że każdemu ma spadać i nie spada.

      • Buka37

        Okej, mi spada.

  • regod

    Lepsze to niż czerwone ekrany Samsungów, wybuchające akumulatory, wadliwe ekrany LG w pixel 2 i mate 20 pro… Gdzie jest kontrola jakości ?

    • mindla

      Kontrola jakości to kupujący, i to darmowa kontrola.

    • Tomasz Zook Durlej

      Jest oczywiście, tyle że kontrola jakości w produkcji seryjnej opiera się o statystykę. 5% produkt spełnia normę, to znaczy że cała produkcja spełnia normę. Teraz zastanówmy się czy przypadków wybuchu nota było więcej niż 100. I ile wyprodukowano egzemplarzy? Czy procent wybuchowych egzemplarzy w stosunku do całkowitej liczby wyprodukowanych telefonów przekroczył 1%? Tuż to błąd statystyczny jest, i właściwie żadna kontrola jakości nie ma prawa czegos takiego wykryć chyba że szczęśliwym zrządzeniem losu.

    • k3rnel-pan1c

      Tylko misiu zapomniałeś o tym, że z urządzenia z wadliwym ekranem dotykowym można korzystać. Natomiast co po wygiętym iPhone 6 czy ipad? Poza tym iPhone też miał wybuchowe epizody, ale media o tym jakoś nie pisały tak bardzo jak o n7.

      • regod

        Nie misiuj mi tu cebulo, bo nie jestem fanem ani Apple ani Samsunga ani żadnej innej firmy wysysającej z nas pieniądze za wadliwe produkty. Akurat tak się składa ze mam i mate 20 pro (na szczęście z ekranem boe i bez żadnych problemów) i iPhone xs max, wiec mogę pozwolić sobie na bezstronniczosc, w przeciwieństwie do ciebie bo, jak masz androida to wszystko inne to gowno.

    • Michał

      Oj tam wybuchające smartfony 🙂 plamy na ekranie to także pikus. 0.4 mm to dopiero problem. Problemy firmy Apple jak widzisz to pożywienie hejtoerow i idiotów.

    • haVoc vulTure

      Warto doczytac zanim zacznie plesc takie bzdury. „Wadliwosc” ekranow w PIXELU 2 XL polegala na zastosowaniu naturalnego schematu kolorow. Google dodalo nowe schematy (wzmocniony i nasycony) i nie widac roznicy miedzy ich telefonem a np. s9 czy note8.

      • regod

        To doczytaj o wypalających się pixelach 2 już po paru dniach użytkowania…

        • haVoc vulTure

          Nie musze nic czytac, patrze na ekran mojego 8 miesiecznego pixela 2 xl i nic sie nie wypala. Dziwolagow szukaj w rodzinie, pewnie troche sie zjechalo na swieta.

        • haVoc vulTure
          • regod

            Co za kretynem trzeba być żeby robić zrzut ekranu i pytać czy jest dobry… hehehehe . Co za jełop 🙂

          • haVoc vulTure

            Akurat to nie jest zrzut, to zdjecia.

          • regod

            Cymbałów szukaj wśród swoich. Bo jednym pierdnieciem jestem w stanie udowodnić że to zrzut.

          • haVoc vulTure

            Tak samo jak udowodniles se te czy inne ekrany sie wypalaja od normalnego urzytkowania?

          • regod

            Miałem wszystkie z tych telefonów kłamco i każdy który posiadał ekran lg miał problemy + s8 i różowy ekran Samsunga . Do wymienionych dorzuce jeszcze v30, bo mimo że problem nie był powszechny, to miałem na nowej sztuce 1 rząd pixeli świecących inna jasnościa. Więc lg = syf pisałem już to jakiś czas temu, i właśnie tacy obrońcy jak ty zarzucali mi stronniczosc. Po paru dniach od mojego wpisu wybuchła afera o problemie w g7. Nie piszę czegoś bo gdzieś coś wyczytałem tylko z własnego doświadczenia. Mam średnio 10-15 topowych urządzeń w roku, dlatego wiem co pisze. Nie są to jakieś domysły tylko własne doświadczenie. Co do pixela 2 miałem krótki okres bo jak się okazało ekran nie był równomiernie podświetlony w dodatku pod kątem patrząc stawał się niebieski. Więc od dłuższego czasu omijam wszystko co ma ekran LG.

          • haVoc vulTure

            pixel 2 ma ekran samsunga

          • regod

            Pizdunga … Doucz się.

          • haVoc vulTure

            pixel 2 xl ma ekran od lg, a w tym roku odwrotnie pixel 3xl ma od samsunga, a pixel 3 od lg

          • regod

            Chodzi mi o wersję XL.

          • haVoc vulTure

            to czemu piszesz pixel 2?

          • regod

            Problem dotyczył obydwu pixeli

          • haVoc vulTure

            A jak to sie stalo ze nie dotyczy mojego?

          • regod

            Jeśli nie dotyczy twojego to gratuluję. Trafiłeś na dobra partie lub partie poprawioną po całej aferze. Ja za każdym razem obcowania z telefonami lg lub telefonami innych firm z ekranami lg mam zawsze problem. Wśród Samsungów miałem od s1 do s9+ i tylko w s8 miałem różowy ekran więc zwale to na przypadek. Z Samsunga byłem zawsze zadowolony (poza s8) . W tej chwili mam mate 20 pro z ekranem od boe bo poprzedni miał zielony LG. Został mi wymieniony na nowy tel z ekranem boe. Ciekawy jestem co siedzi w iPhone xs max bo z tego co czytałem to też lg dla nich produkuje. Widać są równi i równiejsi. Bo w poprzednim moim iphon x też nie miałem problemów z ekranem.

          • stark2991

            Czy Ty właśnie próbujesz udowodnić brak wypaleń screenshotami? o.O
            Co do 2XL to najgorsze w nich imo były problemy z zaniebieszczeniem. Ble!

          • haVoc vulTure

            Nie, to zdjecia (gimp)? Niebieskie byly pierwsze partie?

          • stark2991

            To mi pokaż nieobrobione fotki w takim razie

          • haVoc vulTure

            juz skasowalem

          • stark2991

            Jakie to wygodne 🙂
            No mnie w konia nie zrobisz, panie kolego 🙂

          • haVoc vulTure

            Zdjecia te robilem jakis czas temu w podobnej intencji. Niepotrzebne pliki usunalem.