iOS 13 przyniesie oczekiwane zmiany. Oto moje życzenia

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-12-24

Zbliża się koniec 2018 roku. To czas nie tylko podsumowań minionych dwunastu miesięcy, ale też oczekiwań w związku z tym co nastąpi. Ostatni okres jest bardzo dobry dla Apple, a sami użytkownicy też powinni mieć wrażenie, że ich prośby zostały wysłuchane. Doczekaliśmy się w końcu aktualizacji dawno zapomnianych produktów, takich jak MacBook Air czy Mac mini. Oprogramowanie zarówno dla komputerów, jak i iPhone’ów oraz iPadów nie dostarczyło nam spektakularnych nowości, choć macOS przyniósł kilka ciekawych usprawnień. Nie było też na szczęście niemiłych niespodzianek, a wręcz przeciwnie… iOS 12 zatarł złe wrażenie po poprzedniku. Nowy system stawia na stabilność i wydajność. To zdecydowanie się udało. Mam wrażenie, że to najlepszy update od wielu lat. Czas jednak na poważne zmiany w przyszłorocznym iOS 13!

Zobacz także: Można je kochać albo nienawidzić – 10 lat emoji

iOS 13 – nowy interfejs

Nowe oprogramowanie tradycyjnie powinno zostać przedstawione na konferencji WWDC w czerwcu 2019 roku. Użytkownicy pobiorą je na swoje urządzenia zapewne we wrześniu kolejnego roku. Tym razem czas na duże zmiany. Amerykanie mieli więcej niż zwykle czasu nie tylko na dopracowanie nowego systemu pod kątem działania. Muszą wprowadzić pewne zmiany na które czekają użytkownicy. Spodziewam się odświeżenia designu. Obecny został wprowadzony w iOS 7 – to było naprawdę dawno temu. Trzeba przyznać, że wygląd, oczywiście na przestrzeni kilku lat poddany niewielkim zmianom, cały czas prezentuje się nieźle. Jednak już od roku pojawiają się informacje o zmianach graficznych w interfejsie iOS – choć bez żadnych szczegółów. Dobrym pomysłem mogłoby być lekkie odróżnienie iPada od iPhone’a. Mam wrażenie, że przestrzeń na ekranie tabletów Apple jest nieco zmarnowana.

iOS 13 – więcej możliwości dla iPada

W nowej generacji iPada Pro umieszczono złącze USB-C. Daje to nowe możliwości, choć głównym argumentem była możliwość podłączenia monitora 4K. Nowy tablet do kolejny po MacBookach sprzęt spółki Tima Cooka z tym portem. W nowym systemie spodziewam się większej wolności dla iPada. Takim krokiem może być choćby zupełna zmiana w zarządzaniu plikami. Czy mobilny sprzęt Apple zyska możliwość podłączania zewnętrznych pamięci? Pomógłby w tym choćby nowy eksplorator plików. Obecnie w iOS 12 dostępna jest aplikacja Pliki. Domaga się ona odświeżenia. Potrzebne jest coś podobnego do Findera na macOS – czyli umożliwiające sprawniejsze funkcjonowanie.

iOS 13 – Safari w wersji desktop

Chodzi znowu o iPada. Przeglądarka internetowa Safari na tych urządzeniach bardzo mocno potrzebuje takiej samej wersji, jak ta na komputerach Mac. Tak wiem.. Jest opcja „poproś o pełną witrynę”. Niestety masa stron całkowicie ignoruje tę funkcję. Nie obraziłbym się tez na możliwość skorzystania z myszki czy gładzika na największych iPadach. Skoro możemy do tych urządzeń podłączyć oryginalną klawiaturę, to czemu nie inne peryferia? Interfejs dotykowy jest wygodny, ale nie zawsze się sprawdza. Choć szczerze mówiąc na to nie liczę. Jest jeden problem – nazywa się on komputer Mac. Apple bardzo rozróżnia obydwie kategorie i ewidentnie nie chce ich połączyć.

iOS 13 – aplikacje iOS na macOS

Pierwszy krok i przedsmak mieliśmy w tym roku w postaci aplikacji Dom czy Giełda. Jednak w 2019 zacznie się wszystko na szeroką skalę. Deweloperzy mają już wszystkie wytyczne i spodziewam się wysypu wielu ciekawych programów dla komputerów. Dla iOS oczywiście nie ma to znaczenia, ale będzie miało wpływ na rozwój systemu dla komputerów.

źródło: 9to5mac, własne



x